|

30.12.2009
Kadry i Płace wychodzą z ArcelorMittal Poland
22
grudnia 2009
Zespół roboczy pokonał ostatnie
rozbieżności
ZUZP dla ArcelorMittal Poland parafowany
20
grudnia 2009
Reorganizacja służb pogorszyła warunki pracy
19
grudnia 2009
Nowa lokalizacja wydziałowych kadr i płac
18
grudnia 2009r.
TOP przywłaszcza pomysły .
Centralizacja kadr wywołała chaos
15
grudnia 2009
Związkowcy AMP krytykują "Plan
zatrudnienia na 2010 rok w formie prowizorium"
15
grudnia 2009
Prezentacja przybliża funkcjonowanie Służb UR
po zmianach
Restrukturyzacja Służb Utrzymania Ruchu
07.12.2009
Solidarność MP Services za konstruktywnym
dialogiem..
Pracodawca nie widzi możliwości .
6 grudnia 2009r.
Żal i rozgoryczenie w spółce finansowej
4 grudnia 2009
Nadal bez uzgodnień w ZEN
23.11.2009
Na spotkaniu związkowym spółki MP Services
20.11.2009
Negocjacje ZUZP i Porozumienia Socjalnego
04.11.2009
WEDŁUG RAPORTU SYNDEX-u:
Reorganizacja SSC bez merytorycznych przesłanek
28.10.2009
NA MIĘDZYZAKŁADOWEJ ..
Znaczące zmiany w sferze zatrudnienia
20.10.2009
O sytuacji w AMP i w służbach kadrowych
16.10.2009
W nowej strukturze bez umowy społecznej?
14.10.2009
NA SPOTKANIIU W ZAKŁADZIE AUTOMATYZACJI
O inkorporacji pracowników do AMP
06.10.2009
O planach restrukturyzacyjnych w AM Service
Group
05.10.2009
Na Komisji Wydziałowej Tokarni Walców
O przekształceniach i planach pracodawcy
05.10.2009
Reorganizacja funkcji księgowych w europejskiej Grupie
ArcelorMittal
24.09.2009
Na Zakładowej Komisji Koordynacyjnej "S"
Ostra krytyka Zarządu AMP i HR-u
23.09.2009
Na Międzyzakładowej Komisji
Dużo projektów i zmian niekoniecznie z dobrym skutkiem
11.09.2009
Rocznicowe posiedzenie Rad Sekcji Hutniczych
"S"
10.09.2009
Na załogowym spotkaniu w Świętochłowicach
08.09.2009
Stanowcze NIE dla likwidacji kas
07.09.2009
Kolprem dobrze sobie radzi .
07.09.2009
Jaka przyszłość Grupy Serwisowej?
02.09.2009
Perspektywy AMP jedyną motywacją
16.08.2009
Na Koordynacyjnej w Krakowie
Solidarność krytykuje cięcia w zatrudnieniu
15.08.2009
Na nadzwyczajnym posiedzeniu Międzyzakładowej
Redukcja zatrudnienia w Grupie AMP większa od planowanej
14.08.2009
W ZAKŁADZIE AUTOMATYZACJI
Firma bez dobrego sternika
07.08.2009
HUTNICZY PONADZAKŁADOWY UKŁAD BEZ ZGODY JEDNEJ
CENTRALI
Ponadzakładowy podpisany i co dalej?
03.08.2009
Czy tak duża skala zwolnień jest uzasadniona?
27.07.2009
W SPÓŁCE ZEN
Nie ma uzasadnienia obniżki płac
24.07.2009
ZBOŚiTH redukuje zatrudnienie
23.07.2009
W ramach Programów POP i E-36
180 pracowników odejdzie z KOLPREM-u
23.07.2009
25 proc. załogi AM Service Group musi odejść
22.07.2009
Unimed lekceważy Porozumienie Socjalne
12.07.2009
W Zakładzie Automatyzacji
Decyzje, które zaostrzają konflikt
10.07.2009
NA SPOTKANIU ZAŁOGOWYM WIELKICH PIECÓW
Przezwyciężyć kryzys w koncernie
08.07.2009
NA WIELKIM PIECU Z SANJAY SAMADDAREM
Sytuacja w koncernie i perspektywy
02.07.2009
Solidarność krytykuje politykę zatrudnienia
25.06.2009
Wysokość odpraw zależna od stażu pracy
Kolejny program odejść w ArcelorMittal Poland
22.06.2009
Nowe zasady sprzedaży mieszkań ArcelorMittal
Poland SA
11.06.2009
Na spotkaniu pracowników utrzymania ruchu
Niskie płace podgrzewają nastroje
03.06.2009
Drugi rozbiór ZA?
28.05.2009
NA MIĘDZYZAKŁADOWEJ
Zapowiedź zmian w spółkach
18.05.2009
Nieludzka decyzja
Eko Partner zwalnia w wieku przedemerytalnym
29.04.2009
Walcownia średnia - dzisiejsza rzeczywistość
07.04.2009
Co z walcownią średnią - kto ukrywa prawdę
29.03.2009
Partner Serwis przejmie administrowanie oraz
sprzedaż mieszkań zakładowych
25.03.2009
Związki przeciwne zmianom restrukturyzacyjnym
To rozbiór Zakładu Automatyzacji a nie restrukturyzacja
09.03.2009
Na Zakładowej Komisji Koordynacyjnej .
O zmianach reorganizacyjnych w ArcelorMittal Poland .
23.02.2009
Fatalny stan sanitarny łaźni i stołówek
21.01.2009
Na Międzyzakładowej
Kryzys zagląda spółkom w oczy
|
INFORMACJE Z KOMISJI '2009
|
|
30.12.2009
Kadry
i Płace wychodzą z ArcelorMittal Poland
|
30 grudnia 2009 r. odbyło się
spotkanie w dziale HR, w którym ze strony
Pracodawcy uczestniczyli: Andrzej Węglarz -
Dyrektor Biura Kadr i Relacji Społecznych,
Krystyna Nowakowska - Główny Specjalista ds.
Kadr i Płac, Marian Wilk - Lider Koordynator ds.
kadr i raportowania oraz Maciej Oszuścik -
dotychczasowy szef Centrali. MOZ NSZZ
"Solidarność" MSP- Dąbrowa Górnicza
reprezentował Jan Czajkowski - Wiceprzewodniczący
"S" ds. socjalno-bytowych.
Na spotkaniu Dyrektor Węglarz poinformował
zebranych o zakończeniu z końcem roku kariery
zawodowej Krystyny Nowakowskiej. Od 1 stycznia
2010 r. zadania Krystyny Nowakowskiej przejmie
Maciej Oszuścik - dotychczasowy Szef tzw.
Centrali.
Wydzielenie funkcji kadrowo-płacowych
przewidywane jest na dzień 01 lutego 2010r.,
natomiast w terminie 15-25 stycznia do budynku
LIPSK na II piętro planowane jest
przeprowadzenie HR-u z Sosnowca, a dokładniej mówiąc
osób, które mają być przejęte przez Spółkę
ArcelorMittal Poland Eastern Europe Shered
Service Center. W Sosnowcu po przekazaniu
docelowym kadr i płac do SSC pozostaną 2 osoby
w HR.
Celem sprawnej obsługi kadrowo-płacowej wyodrębnione
zostały trzy ośrodki:
- zagłębiowski - obejmujący swoim zasięgiem
Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą i Centralę,
- śląski, w skład którego wchodzą Świętochłowice,
Huta Batory i Królewska,
- krakowski.
Niestety, jako iż zdecydowana większość
pracowników HR krakowskiego oddziału nie wyobraża
sobie dojazdu do pracy do Dąbrowy Górniczej -
przewiduje się, że odejdą oni z pracy.
Jak podkreślił Andrzej Węglarz - nie ma możliwości,
by Spółka SSC przejętych pracowników zwolniła,
ponieważ stanowią oni świetnie wyszkoloną
kadrę, a przejmująca firma musi poznać
przejmowane procesy przed wydzieleniem, wypróbować
ich funkcjonowanie na "żywym
organizmie" i dopiero zorganizować się
etapami.
Dyrektor Biura kadr i Relacji Społecznych szczegółowo
wyjaśnił również sposób współpracy z SSC w
kwestii pracowników obsługujących AMP. Otóż
to HR zajmie się wszelkimi sprawami
personalnymi, będzie podejmował wszelkie
decyzje, które w kwestiach personalnych wykona później
SSC. Poruszono również kwestię wydawania pasków
dla pracowników AMP w Dąbrowie Górniczej po
dokonaniu centralizacji kadr.
Jak wyjaśniła Krystyna Nowakowska - najważniejsze
jest wydawanie pracownikom kartek żywnościowych.
Aktualnie zostało to rozwiązane w ten sposób,
iż na wydziałach wyznaczone są dyżury, w ciągu
których pracownik HR wydaje kartki dozorowi. W
przypadku nie odebrania przez dozór kartek
podczas wyznaczonego dyżuru - muszą się oni zgłosić
bezpośrednio do kadr w LIPSK-u. Jeżeli chodzi o
"paski" - można je odebrać w LIPSK-u
w kadrach. Zaświadczenia o zatrudnieniu i
wynagrodzeniu pracownik otrzyma poprzez zgłoszenie
zapotrzebowania na nie bądź bezpośrednio w
kadrach bądź w przygotowanej teczce kadrowej w
sekretariacie wydziału, natomiast odbioru musi
dokonać bezpośrednio w kadrach w budynku LIPSK
w kolejnym dniu roboczym.
Zdaniem Jana Czajkowskiego wydzielenie funkcji
kadrowo-płacowych z AMP do zewnętrznej firmy
zdecydowanie obniży poziom obsługi pracowników,
wydłuży czas oczekiwania na poświadczenie
zatrudnienia i płacy. Jak podkreślił: sposób
wydawania pasków jest niedopuszczalny, ponieważ
pracownicy powinni otrzymać je w określonym
terminie bezpośrednio na zakładzie. Jesteśmy
zdecydowanie przeciwni kolejnym wydzieleniom z
AMP funkcji, które są przypisane Pracodawcy i
prawdopodobnie po kilku latach znów będziemy je
ze spółki zewnętrznej przejmować, tak jak ma
teraz miejsce przejmowanie służb Utrzymania
Ruchu.
(AS)

|
22.12.2009
Zespół
roboczy pokonał ostatnie rozbieżności
ZUZP dla ArcelorMittal Poland parafowany
|
Po wielomiesięcznych negocjacjach w
ramach Zespołu Roboczego - 22 grudnia br.
organizacje związkowe parafowały z Pracodawcą
treść jednolitego Zakładowego Układu
Zbiorowego Pracy dla pracowników ArcelorMittal
Poland S.A. Strony uzgodniły także treść
dodatkowego Porozumienia, które będzie
zawierane w związku z podpisywaniem ZUZP. Nowy
ZUZP określa: warunki i zasady zatrudniania,
wynagradzania pracowników, wzajemne prawa i
obowiązki stron stosunku pracy i inne
świadczenia związane z właściwościami pracy,
nie uregulowane w przepisach prawa pracy w
sposób bezwzględnie obowiązujący.
Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników
ArcelorMittal Poland zawiera 13 rozdziałów:
" Warunki i zasady zatrudniania i zwalniania
pracowników,
" Czas pracy,
" Zasady i warunki wynagradzania za pracę,
" Zasady wypłaty innych świadczeń
związanych z pracą,
" Urlopy pracownicze.
" Obowiązki pracodawcy,
" Obowiązki pracownika,
" Zasady BHP,
" Polityka Socjalna
" Współpraca ze związkami zawodowymi,
" Polityka zatrudnienia, szkolenia, rozwój
zawodowy i awanse.
ZUZP zawiera 6 załączników odnoszących się
do spraw płacowych
" Taryfikator stanowisk i tabele
zaszeregowania pracowników,
" Zasady stosowania zmianowej organizacji
pracy,
" Zasady obliczania i wypłacania
dodatkowego specjalnego wynagrodzenia z tytułu
"Karty Hutnika"
" Zasady obliczania i wypłacania
jednorazowych odpraw emerytalno - rentowych
" Zasady obliczania i wypłacania nagród
jubileuszowych.
" Zasady obliczania i wypłacania
wynagrodzenia oraz dodatkowego świadczenia w
przypadku niezdolności do pracy spowodowanej
chorobą.
Podczas negocjacji Strony uzgodniły także
treść dodatkowego Porozumienia, w którym
wyraziły wolę dodatkowego, poza układowego
uregulowania takich zagadnień jak: (obszerne
fragmenty).
§1
1. Strony uzgadniają, że kwota wynikająca z
posiadanego przez pracownika w dniu 31.12.2009r.,
stopnia szkodliwości zostaje z dniem wejścia w
życie ZUZP, włączona do wynagrodzenia
pracownika metodą "brutto do brutta".
W przypadku wykonywania przez pracownika prac
zaliczonych do różnych stopni szkodliwości, do
wynagrodzenia pracownika włączona zostaje
średnia kwota dodatku szkodliwego za czas
wykonywania pracy z ostatnich 6 miesięcy roku
2009.
2. W/w zasady włączania dodatku z tytułu
wykonywania pracy w warunkach szkodliwych dla
zdrowia, szczególnie uciążliwych i
niebezpiecznych stosowane będą analogicznie w
stosunku do pracowników, którym udzielono
zwolnienia od wykonywania pracy zawodowej z
zachowaniem prawa do wyna-grodzenia.
§2
1. Strony postanawiają o dokonaniu, z dniem
1.01.2010r., zamiany uprawnienia do otrzymywania
przez pracownika dodatkowych płatnych urlopów
zdrowotnych wynikających z zatrudnienia na
stanowiskach, na których praca jest wykonywana w
warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie
uciążliwych lub niebezpiecznych - na
miesięczną "rekompensatę za urlop
zdrowotny", której wysokość uzależniona
zostaje od posiadanego przez pracowników
uprawnienia do urlopu zdrowotnego w roku 2009
(ilość przysługujących dni urlopu) oraz od
posiadania przez pracownika w dniu 1.01.2010.
uprawniania do urlopu zdrowotnego wg stosownego
wykazu opracowanego przez Zespół Zadaniowy ds.
przygotowania wykazu stanowisk uprawnionych do
korzystania z urlopów zdrowotnych,
stanowią-cego załącznik do Porozumienia.
2. Rekompensata za urlop zdrowotny, o której
mowa w ust.1. powyżej, dla pracowników:
1. którzy w dniu 1.01.2010, zgodnie z wykazem
Zespołu Zadaniowego, uprawnieni byliby do
urlo-pów zdrowotnych - stanowi ekwiwalent
wynagrodzenia za pełny wymiar przysługującego
pracownikowi w dniu 1.01.2010. urlopu
zdrowotnego,
2. którzy w dniu 1.01.2010, zgodnie z wykazem
Zespołu Zadaniowego, nie byliby uprawnieni do
urlopów zdrowotnych - stanowi ekwiwalent 100%
wynagrodzenia za pełny wymiar przysługującego
pracownikowi 31.12.2009 urlopu zdrowotnego,
3. z dniem 1.01.2010r. zostaje włączona do
wynagrodzenia pracownika metodą "brutto do
brutta"
§3
Strony uzgadniają, że z dniem 1.01.2010r.:
1. pracownicy, o których mowa w §2 ust.2.ppkt.1
, uprawnieni są do otrzymywania 1litra mleka za
każdy dzień pracy, w formie bonu nabiałowego o
wartości 36zł/miesiąc, którego wartość
obejmuje również świadczenia socjalne typu
susz herbaciany i cukier,
2. z wyłączeniem pracowników, o których mowa
w ppk1.1 powyżej, pracownicy Spółki, którzy w
dniu 31.12.2009r. posiadali uprawnienie do
otrzymywania 1l lub 0,5l mleka, (w naturze lub w
formie bonu nabiałowego), uprawnieni są do
otrzymywania 0,5 litra mlek/za każdy dzień
pracy, w formie bonu nabiałowego o wartości
18zł/miesiąc, którego wartość obejmuje
również świadczenia socjalne typu susz
herbaciany i cukier.
§4
1. Strony uzgadniają, że z dniem 01.04.2010r.,
z uwzględnieniem postanowień niniejszego
paragrafu, posiłki dla wszystkich pracowników
Spółki są posiłkami bezpłatnymi.
2. Ze względów prawno-podatkowych, posiłki, o
których mowa powyżej, zostają podzielone na
następujące rodzaje:
1. pierwszy, tzw. posiłek profilaktyczny, dla
osób spełniających kryteria określone w Rozp.
RM z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie
profilaktycznych posiłków i napojów,
2. drugi, posiłek regeneracyjno-abonamentowy, do
którego uprawnieni byliby pozostali pra-cownicy
Spółki, o wartości 20% mniejszej niż posiłek
profilaktyczny. Posiłek
regeneracyjno-abonamentowy z uwzględnieniem
ppk.3) - jest również posiłkiem bezpłatnym,
jednak ze względów podatkowych, pracownikowi
będzie potrącany podatek dochodowy od kosztów
posiłku, finansowanych przez Pracodawcę,
3. w przypadku zwiększenia się, po 1.04.2010.,
kwoty posiłku regeneracyjno-abonamentowego,
kwota wzrostu posiłku będzie finansowana w 50%
przez Pracodawcę i w 50% przez Pracownika.
3. Osobom, które z dniem 1.04.2010r. utracą
prawo do posiłki profilaktycznego, Pracodawca
będzie refundował kwotę podatku, o którym
mowa ust.2. ppkt.2) powyżej. Refundacji podatku
nie będą więc otrzymywali pracownicy, którzy
w dniu 31.12.2009r. nie są uprawnieni do
posiłku profilaktycznego, a wg nowych zasad
żywienia będą uprawnieni do posiłku
regeneracyjno-abonamentowego.
4. Wykaz stanowisk uprawnionych do posiłków
profilaktycznych w Spółce, ustalony zostanie
biorąc pod uwagę wyniki stosownych badań
przeprowadzonych już w ZHK. Wyniki te zostaną w
pierwszym okresie - tj. do czasu przeprowadzenia
stosownych badań - "przeniesione na
zasadzie odwzorowania" - do pozostałych
lokalizacji terytorialnych Spółki.
§5
Strony postanawiają o zmianie Porozumienia z
dnia 8.09.2009r. w sprawie składek ZUS od Karty
Hutnika i ustalają, iż w przypadku gdy w wyniku
podpisania Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy
dla Pracowników ArcelorMittal Poland S.A.,
ArcelorMittal Poland S.A. zaprzestanie płacenia
składek ZUS od specjalnego wynagrodzenia - tzw.
"Karty Hutnika", 23% dotychczas
płaconych składek ZUS tego tytułu po stronie
Pracodawcy ( tzn. bez uwzględniania składki ZUS
po stronie Pracownika), przeznaczonych zostanie
na zwiększenie składki podstawowej w ramach
Pracowniczego Programu Emerytalnego.
Uwaga: Uroczyste podpisanie ZUZP oraz
Porozumienia, odbędzie się 5 stycznia 2010. o
godz. 12.00. w Dąbrowie Górniczej.
Pełny tekst Zakładowego Układu Zbiorowego
Pracy dla pracowników ArcelorMittal Poland na
stronie www.solidarnosc.mittal.net.pl w
zakładce Dokumenty
(jz)

|
20.12.2009
Reorganizacja
służb pogorszyła warunki pracy
|
Reorganizacja służb kadrowo płacowych
w dąbrowskim Oddziale ArcelorMittal Poland, to
chyba największe w ostatnich miesiącach
źródło złych emocji. W tym samym czasie
problem z załatwianiem spraw wystąpił na
Stalowni, Wielkich Piecach, Aglomerowni i
Walcowni. Decyzja o przeniesieniu do budynku
administracyjnego LIPSK A zaskoczyła wszystkich.
- Zmiany organizacyjne w obszarze kadr i
płac spowodowały cały szereg negatywnych
następstw i zagrożeń dla pracującym -
pisze Zygmunt Motyl - Społeczny Inspektor Pracy
z dąbrowskiego obszaru służb administracyjnych
do decydentów zarządzonej przeprowadzki kadr i
płac oraz do Rejonowego Inspektora Służby BHP
- Stanisław Borowika.
Łączenie jednostek płacowych i kadrowych w
Budynku Lipsk A z funkcjonującymi na wydziałach
służbami pracowniczymi ze Stalowni, Wielkich
Pieców i Walcowni wywołały duży chaos,
pogorszyły warunki pracy a przeprowadzkom nie
widać końca - pisze SIP.
Tak duża koncentracja na niewielkiej powierzchni
- osób, mebli, sprzętu biurowego i
komputerowego spowodowała dużą ciasnotę w
pokojach, a to zdaniem SIP stanowi potencjalne
zagrożenie. W sytuacji kiedy na III piętrze
jest wiele pustostanów, stwarzanie warunków
ciasnoty jest niezrozumiałe.
SIP domaga się w trybie pilnym realizacji ww.
uwag. (jz)

|
19.12.2009
Nowa
lokalizacja wydziałowych kadr i płac
|
W związku o pytaniami w sprawie
nagłych zmian w obszarze kadrowo-płacowym na
wydziałach produkcyjnych - Krystyna Nowakowska -
Główny Specjalista, reprezentująca Biuro Kadr
i Relacji Społecznych wyjaśnia:
Służby kadrowo-płacowe Dąbrowy Górniczej
obszaru walcowniczego z dniem 16.12.2009r, a z
obszaru surowcowego z dniem 17.12.2009r -
przeniesione zostały do budynku Lipsk A II
piętro.
Obszar walcowniczy - pok. 209; tel. 7642, 7645,
7822, 6371, 7683.
Obszar surowcowy - pok. 207
- Zakład Wielkie Piece: tel. 7182, 7252, 8755,
- Zakład Stalownia: tel. 9720, 9294, 7346
Dokumenty z obszaru kadrowo - płacowego można
składać również w Sekretariatach Zakładów,
Służbach kadrowo płacowych Lipsk A I piętro.

|
18.12.2009
TOP
przywłaszcza pomysły .
Centralizacja kadr wywołała chaos
|
Program "Teraz o
Przyszłości" (TOP) u Pracodawcy cieszy
się dużym uznaniem i popularnością. W
zamierzeniach stanowi on swojego rodzaju kuźnię
pomysłów mających przynieść firmie
ArcelorMittal Poland znaczne oszczędności i
udogodnienia. Niekoniecznie jednak z takim
uznaniem jest on postrzegany przez związki
zawodowe oraz samych pracowników. Jak
wielokrotnie już podczas różnych spotkań z
Zarządem związkowcy podkreślali - realizowane
w ramach programu TOP działania nie są
nowatorskimi tworami, a wręcz przeciwnie.
Postulaty w tematyce zmniejszenia raportowania w
ArcelorMittal Poland SA czy też w pozostawieniu
służb Utrzymania Ruchu w strukturach huty były
zgłaszane już dawno, choćby przez
przedstawicieli związków, którzy w okresie
wydzielania tych procesów do Spółek zaciekle
bronili swojego stanowiska.
Niestety, wówczas ich argumenty nie trafiały do
Pracodawcy, być może jako związkowcy nie byli
odbierani jako odpowiedni partnerzy do rozmów
czy odpowiedni do dawania rad przełożonym. Czas
jednak zweryfikował podjęte decyzje, które jak
dzisiaj wiadomo - okazały się błędne i
aktualnie znajdujemy się w sytuacji ponownego
przejmowania tych zadań przez ArcelorMittal
Poland. W ramach programu TOP zrealizowano także
takie pomysły jak ograniczenie sprzątania
łaźni i biur - czy z tego tytułu Pracodawca ma
aż tak duże oszczędności?
Nie jest tajemnicą, iż TOP-owcy są
wysokoopłacaną grupą pracowników. Tymczasem
często ich pomysły powstają na bazie
przeprowadzanych wśród pracowników
eksperymentów tzw. burzy mózgów. Zatem czy tak
naprawdę to TOP-owcy są prawdziwymi
"ojcami" wprowadzanych w firmie
rozwiązań?
Kontrowersyjna dla Solidarności jest również
decyzja dotycząca centralizacji służb
kadrowych w poszczególnych oddziałach, tym
bardziej, iż dokonuje się jej w sposób
chaotyczny i nieprzemyślany, bez konkretnych
planów, rozwiązań. Aktualnie kadry zostały
przeniesione z poszczególnych wydziałów do
budynku LIPSK A, a nie zostały zaproponowane
pracownikom alternatywne rozwiązania
załatwienia spraw kadrowych. Krystyna Nowakowska
- Główny Specjalista ds. Kadr i Płac pismem
znak KK-2K/2575/2009 scedowała zadania
przygotowania i wręczania skierowań na badania
lekarskie i psychologiczne na kierowników
komórek organizacyjnych. Tok załatwiania
pozostałych spraw z tego zakresu nie został
przekazany.
W dniu 17 grudnia br. na wniosek Krystyny
Nowakowskiej odbyło się spotkanie
przedstawicieli działu HR z organizacjami
związkowymi. NSZZ "Solidarność"
reprezentował Jerzy Goinski - Przewodniczący
związku. Na spotkaniu obecny był także Marian
Wilk - oraz Andrzej Węglarz - Dyrektor Kadr i
Relacji Społecznych. Związkowcy ostro
skrytykowali sposób, w jaki przeprowadzana jest
centralizacja służb kadrowych w dąbrowskim
oddziale ArcelorMittal Poland.
Krystyna Nowakowska wyjaśniła, iż zmiana
lokalizacji jest podyktowana zmniejszaniem się
ilości osób naliczających wynagrodzenie.
Przedstawiła także planowany sposób
załatwiania poszczególnych spraw przez
Pracowni-ków przenoszonych działów
informując, iż numery telefonów do obsługi
kadrowej pozo-staną bez zmian, a także godziny
pracy służb kadrowych pozostaną bez zmian -
600 -1600. Na drzwiach służb kadrowych są
ogłoszenia, informujące, w których pokojach
odbywać się będzie obsługa kadrowo-płacowa.
W sekretariatach wydziałowych będą teczki, w
których bezpośredni przełożeni będą
składali wymagane do załatwienia dokumenty
pracownicze. Jeżeli chodzi o zaświadczenia o
zatrudnieniu i wynagrodzeniu - tok ich
załatwiania pozostaje bez zmian. Wnioski o ich
wydanie można składać w każdej komórce
kadrowo płacowej oraz w sekretariatach.
Pracodawca gwarantuje, iż pracownik na drugi
dzień będzie miał możliwość odebrania
wypełnionego przez kadry wniosku. Krystyna
Nowakowska nawiązała również do licznie
otrzymywanych od zatrudnionych telefonów, które
w znacznej mierze dotyczą przysługujących
urlopów wypoczynkowych, wyjaśniając, iż ta
kwestia została rozwiązana i od ok. dwóch
miesięcy informację nt. przysługującego
wymiaru urlopu każdy pracownik otrzymuje na
pasku wynagrodzenia za dany miesiąc.
Jerzy Goinski podkreślił, iż te wszystkie
informacje, które p. Krystyna Nowakowska
przekazała podczas spotkania powinny być przede
wszystkich wystosowane bezpośrednio do
zainteresowanych pracowników i co najmniej
miesiąc przez dokonaniem zmian, a nie po fakcie,
co spowodowało wiele spięć wśród
pracowników, nieporozumień i niepotrzebnych
waśni. Ponadto wystąpił z wnioskiem o
konkretną informację do pracowni-ków
dotyczącą przeprowadzanych zmian
Andrzej Węglarz zobligował Krystynę
Nowakowską do załatwienia tej kwestii w sposób
rzetelny wraz z pełną informacją dla
wszystkich pracowników o sposobie załatwiania
poszczególnych spraw.
Przeprowadzka kadr do LIPSKA A z Walcowni
Średniej miała miejsce 16 grudnia, Stalowni 17
grudnia, Wielkich Pieców 19 grudnia. (AS)

|
15.12.2009
Związkowcy
AMP krytykują "Plan zatrudnienia na 2010
rok w formie prowizorium"
|
- "Restrukturyzacja
organizacyjna", "restrukturyzacja jakościowa
Załogi", "uelastycznienie zatrudnienia
w spółce" i inne programy, na które
pracodawca powołuje się w projekcie planu
zatrudnienia w formie prowizorium - to nic innego
jak redukcja zatrudnienia 955 pracowników -
napisali związkowcy ArcelorMittal Poland do
Prezesa Zarządu AMP Sanyaja Samaddara.
Realizacja tych założeń może spowodować
wiele niekorzystnych ze społecznego punktu
widzenia działań w sferze zatrudnienia w oddziałach
- ostrzegają.
Związkowcy zarzucili pracodawcy, że w
przedstawionym im dokumencie brak jest
podstawowych informacji dotyczących polityki
zatrudnienia w roku 2010.
"Plan zatrudnienia. " nie zawiera też
planu szkoleń pracowników na 2010 rok, mimo, że
Pracodawca wielokrotnie zapowiadał potrzebę:
podnoszenia kwalifikacji, "doskonalenie i
rozwój personelu", a także
"intensyfikację działań szkoleniowych
nastawionych na dostosowanie kwalifikacji do
aktualnych potrzeb". Zdaniem związkowców -
dokument ten pozostaje zatem w sprzeczności z
zapisami Ponadzakładowego Układu Zbiorowego
Pracy dla pracowników przemysłu hutniczego
(Rozdział IX "Polityka zatrudnienia"
art. 12, § 2), a także narusza zasady
prowadzenia dialogu społecznego.
Związkowcy informują Prezesa Sammadara, że nie
mają wiedzy na temat zamierzeń pracodawcy w
zakresie: programu restrukturyzacji,
restrukturyzacji jakościowej Załogi i innych
programów, których przedstawił im w
dokumencie. Dlatego ich zdaniem - niezbędne jest
przedstawienie pełnego (kompletnego) programu
restrukturyzacji ArcelorMittal Poland S.A. i
przeprowadzenia w tym zakresie konsultacji ze
stroną związkową.
Równie krytycznie związkowcy odnieśli się do
próby narzucenia wskaźnika produktywności -
750 ton na jednego pracownika w 2010 roku.
- Tak wysoki wskaźnik, nie jest poparty żadnymi
merytorycznymi argumentami - piszą związkowcy.
Dlatego żądamy szczegółowych wyjaśnień
przyczyn i przesłanek ustalenia wydajności na
tym poziomie oraz przedstawienia dokumentów
potwierdzających istnienie "podobnych zakładów
hutniczych" (o tym samym cyklu, technologii
i technice produkcji) o takim wskaźniku
produktywności.
Zdaniem organizacji związkowych AMP - przy
zatrudnieniu wynikającym z zaplanowanego wskaźnika
produktywności 750 ton wyrobów gotowych na
jednego zatrudnionego, nie będzie możliwa
realizacja produkcji na poziomie ub. roku a już
w ogóle na poziomie w 2008 roku - bez zaangażowania
dodatkowych pracowników.
Strona związkowa przypomina, że podstawową
formą zatrudniania pracowników w ArcelorMittal
Poland S.A. były i są umowy o pracę na czas
nieokreślony, dlatego nie godzą się na formy
zatrudniania pracowników sprzeczne z polskim
prawem, w tym na coraz powszechniejsze zjawisko
zastępowania pracowników stałych pracownikami
czasowymi lub zatrudnianymi w innych formach niż
umowa o pracę na czas nieokreślony.
Związkowcy zwracają uwagę w piśmie do Prezesa
Samaddara na jeszcze jeden aspekt. Nawet okres
obniżonej produkcji w 2009 r. wykazał
dramatycznie braki w zatrudnieniu występujące
od wielu lat w ArcelorMittal Poland S.A., które
w efekcie stanowią bardzo poważne zagrożenia
dla zdrowia, a nawet życia pracowników. - W związku
z tym uważamy, że zapowiedziane działania
Pracodawcy w sferze zatrudnienia w 2010 r. będą
sprzeczne z przepisami polskiego prawa w zakresie
kształtowania odpowiedniego poziomu zatrudnienia
uwzględniającego chociażby czas pracy i
bezpieczeństwo jej wykonywania. W tym stanie
rzeczy ambitny cel "0" wypadków wydaje
się mało realny, a nawet niemożliwy do osiągnięcia.
Projekt Planu Zatrudnienia na 2010 rok w formie
prowizorium - podobnie jak na lata poprzednie -
nie zawiera zdaniem związków podstawowej
kwestii, tj. planu przekwalifikowań pracowników
zatrudnionych na stanowiskach pracy, które
wskutek zmian organizacyjnych, technicznych,
technologicznych i innych zostały zlikwidowane
lub są zagrożone likwidacją w 2010 r. To
oznacza, że pracodawca z góry zakłada, że w
br. nie będzie realizował zapisów stosowanego
Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla
pracowników przemysłu hutniczego (Rozdział IX
"Polityka zatrudnienia" art. 12, § 9,
10 i 11) i zakładowych układów zbiorowych
pracy, a dotyczących przede wszystkim obowiązku
pracodawcy przedstawiania pracownikom objętych
likwidacją ich miejsc pracy propozycji
zatrudnienia na innych stanowiskach pracy bez
przekwalifikowania lub po ewentualnym
przekwalifikowaniu.
W dokumencie, pracodawca nie przedstawił także
wykazu stanowisk pracy, które będą proponowane
pracownikom objętym likwidacją ich miejsc
pracy, bez przekwalifikowania lub po ewentualnym
przekwalifikowaniu.
Wobec tylu braków danych - związki wezwały
pracodawcę do niezwłocznego uzupełnienia
przekazanego dokumentu pt. "Plan
Zatrudnienia na 2010 rok w formie
prowizorium" o wnoszone ww. informacje.
Ze względu na fakt, iż realizacja założonego
"Planu ." może stwarzać zagrożenie
wykonywania prac wbrew przepisom BHP i
instrukcjom stanowiskowym - związki wniosły też
o dołączenie do tego dokumentu opinii służb
BHP ArcelorMittal Poland S.A. i Zakładowej Społecznej
Inspekcji Pracy oraz udział przedstawicieli służb
BHP i ZSIP w negocjacjach porozumienia.
Brak uzupełnienia związki będą traktować
jako nie przedstawienie "Planu Zatrudnienia
na 2010 rok .", a więc złamanie przepisów
prawa pracy w tym zakresie. Deklarując gotowość
do rozmów organizacje związkowe ArcelorMittal
Poland wezwały pracodawcę do przystąpienia do
negocjacji w celu zawarcia porozumienia, o którym
mowa w art. 12, § 3, ust. 1, w Rozdziale IX
"Polityka zatrudnienia" stasowanego
PUZP. (jz)

|
15.12.2009
Prezentacja
przybliża funkcjonowanie Służb UR po zmianach
Restrukturyzacja Służb Utrzymania Ruchu
|
ArcelorMittal Poland SA dokonuje
ciągłych zmian restrukturyzacyjnych. 14 grudnia
br. w dąbrowskim oddziale AMP odbyła się
prezentacja nowego modelu funkcjonowania struktur
Utrzymania Ruchu, w której ze strony Pracodawcy
udział wzięli m.in. Wim Van Gerven - Członek
Zarządu, Dyrektor Zarządzający i Andrzej
Wypych - Dyrektor Personalny. Dąbrowską NSZZ
"Solidarność" reprezentował Jerzy
Goiński - Przewodniczący naszego związku oraz
Lech Majchrzak - Wiceprzewodniczący ds. płac i
zatrudnienia. Projekt reorganizacji służb UR
miał swój początek w marcu 2009 r., a
przyczyniła się do niego m.in. analiza zbyt
dużej ilości czynności wykonywanych przez
firmy zewnętrzne, prac korekcyjnych, remontów.
Filip Kuźniak - Lider Zmian w Akademii Postępu
omówił zebranym sposób wprowadzania zmian w
służbach UR, przedstawiając jednocześnie
program Zarządzania Niezawodnością Urządzeń
(ARMP) obejmujący swoim zasięgiem wszystkie
zakłady Flat Carbon Europe, w skład którego
wchodzą takie elementy jak: organizacja
przejrzystych struktur UR, plan zapewnienia
niezawodności urządzeń polegający na
wyeliminowaniu strat za pomocą ciągłego
doskonalenia, zarządzanie częściami
zamiennymi.
Jerzy Szafruga - Pilot Zespołu Wdrożeniowego
szczegółowo zaprezentował planowane zmiany w
obszarze struktur UR. Podkreślił, iż główne
czynności w zakresie core (podstawowym) w UR
powinny być wykonywane własnymi siłami bez
pomocy z zewnątrz. Tymczasem analizując dane z
2008 r. stwierdzono, iż łączna ilość
pracowników świadczących pracę w służbach
UR wynosi 5.570 osób, z czego tylko 2.212 jest
pracowników wewnętrznych.
W zamierzeniach Pracodawcy jest przesunięcie ze
zmian nocnej i popołudniowej wszelkich prac nie
interwencyjnych, czyli np. związanych z
przeglądami na zmiany ranne, pod warunkiem, iż
nie zakłóci to procesu produkcyjnego.
W nowej strukturze organizacyjnej będą
również nowe role: Maintenance Manager -
Kierownik UR, Supervisor - Kierownik (np. UR
Spiekalni); Reliability Manager - Specjalista ds.
niezawodności zajmujący się analizą przyczyn
postoju, kosztów ponoszonych na danym
urządzeniu; ma współpracować z technologami i
wypracowywać optymalny model usprawnienia danego
rejonu i urzą-dzenia by urządzenie to było
niezawodne; Gatekeeper - Specjalista ds. kosztów
UR (np. COS) ma śledzić koszty, wypracowywać i
badać, czy poniesione nakłady są opłacalne i
kiedy nastąpi ich zwrot; Planner - Specjalista
ds. planowania UR i Scheduler - Specjalista ds.
harmonogramowania UR. Rolą planisty jest budowa
planów rocznych, kwartalnych, tygodniowych
przeglądów urządzeń. Oprócz tego
opracowywane będą plany dla każdego pracownika
UR zawierające szczegóły co i kiedy ma
wykonać w danej dobie w danym tygodniu. Rola
Foreman - Mistrz (dla brygad powyżej 5 osób)
lub Brygadzista (dla brygad do 5 osób) - mistrz
ma mieć przypisanych konkretnych pracowników.
Na podstawie otrzymanego planu pracy wraz z
harmonogramem - ma go zrealizować tylko i
wyłącznie własnymi pra-cownikami. Do nadzoru
nad firmami zewnętrznymi powołany został
Dedicated Subcontr - Specjalista ds. nadzoru
podwykonawców, który otrzymuje zakres prac i
jego obowiązkiem jest wprowadzić firmę
mającą dane prace wykonać, kontrolować i
dokonać odbioru. Kontroler i mistrz,
harmonogramista i planista mają ściśle między
sobą współpracować.
Zdaniem Jerzego Szafrugi nowa struktura
organizacyjna powinna zmniejszyć ilość
występujących awarii.
Podczas prezentacji wielokrotnie podkreślano,
iż ogólna zasada zmian polega na przejściu od
tzw. UR interwencyjnego na działania prewencyjne
polegające na badaniu stanu technicznego
urządzenia, podejmowaniu środków, by to
urządzenie w pełni spełniało wymagania
produkcyjne. Odpowie-dzialność ma zostać
przekazana na najniższe szczeble - by decyzje,
które wymagają niewielkich nakładów były
podejmowane jak najniżej.
Celem realizacji zmian w służbach UR nastąpi
przejęcie z Zakładu Automatyzacji Sp. z o. o.
grupy 207 pracowników oraz z ArcelorMittal
Service Group Sp. z o. o. ok. 333 zatrudnionych.
Docelowo w UR ma być zatrudnionych 2.532 osób.
W liczbie tej zawarto także 159 osób będących
w centralnych służbach automatyki po
inkorporacji ZA. Oprócz Centralnych służb
automatyki zatwierdzone są również struktury
organizacyjne centralnych służb UR suwnic i
centralnych służb UR klimatyzacji i wentylacji.
Przewiduje się, iż wdrażanie nowych struktur
organizacyjnych będzie trwało do końca
stycznia 2010.
Podczas spotkania zaprezentowano również model
funkcjonowania AM Service Group po włączeniu
części pracowników do AMP oraz Zakładu Badań
Ochrony Środowiska i Technologii Hutniczych po
przeprowadzeniu inkorporacji spółki do firmy
macierzystej.
Po zakończeniu prezentacji - związkowcy nie
kryli zaskoczenia, iż często wprowadzone przez
AM rozwiązania już niegdyś w firmie
funkcjonowały.
Lech Majchrzak podkreślił, iż w prezentacji
zabrakło tak istotnych dla zebranych spraw
pracowniczych, czyli warunków pracy i płacy,
informacji nt. ewentualnych przekwalifikowaniach
i innych działaniach mogących nastąpić w
zakresie stosunków pracy u pracowników, którzy
podlegają restrukturyzacji w ramach
reorganizacji służb UR. Odchodzenie od prac
interwencyjnych na zmianach nocnych,
popołudniowych może wpłynąć na obniżenie
wynagrodzenia pracowników pracujących w
systemie czterobrygadowym. W związku z
powyższym wystąpił do Pracodawcy z wnioskiem o
uzupełnienie tych informacji. (AS)

|
07.12.2009
Solidarność
MP Services za konstruktywnym dialogiem..
Pracodawca nie widzi możliwości .
|
Solidarność w spółce MP Services w
Dąbrowie Górniczej należącej do Manpower nie
ma łatwego życia z Pracodawcą. Fakt
zawiązania się w jej strukturze organizacji
związkowej najwyraźniej zaskoczył kierownictwo
firmy. Jest to nowa sytuacja, bo Pracodawcę -
zgodnie z ustawą o związkach zawodowych
czekają dodatkowe obowiązki.
Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy
liczyć na porównywalne wynagrodzenia w firmie z
doświadczonymi pracownikami huty, ale mamy prawo
domagać się właściwego traktowania. Tymczasem
mamy wrażenie, że jesteśmy dla firmy i huty
tanimi wyrobnikami, którzy mogą pracować z
ograniczonymi prawami w tym do świadczeń
socjalnych - mówi jeden z pracowników MP
Services.
Dotychczas swoimi problemami swoimi dzielili się
z pracownikami i związkowcami na wydziałach. Od
kiedy założyli związek, postanowili upomnieć
się o swoje prawa.
Na rozmowy ze związkowcami firma oddelegowała w
dniu 16 listopada pełnomocnika Zarządu - Piotra
Mellera. Przedmiotem rozmów były postulaty
zgłoszone 20 października br. Jak mówią
uczestnicy spotkania, był to jednostronny
dialog, bo przedstawiciel pracodawcy przybył bez
pełnomocnictwa i ograniczył się jedynie do
wysłuchania uwag związkowców oraz zobowiązał
się do przekazania ich Zarządowi. Związkowcy
MP Services domagają się realizacji
postulatów:
1. Wprowadzenia podwyżki płacy zasadniczej od
listopada br. dla każdego pracownika średnio o
340 zł brutto.
2. Zmian w regulaminie wynagradzania:
wprowadzenie stawki na danym stanowisku,
wyodrębnienia dodatku szkodliwego jako
składnika płacy, rozszerzenia dodatków dla
pracowników branży hutniczej pracujących w
systemie czterobrygadowym za prace we wszystkie
święta, ustalenia nowych zasad premiowania
pracowników.
3. Zmian w regulaminie Funduszu Socjalnego dot.
m. in. powołania komisji socjalnej ds. tworzenia
Funduszu Socjalnego, w skład której wejdą
przedstawiciele związku zawodowego.
4. Wprowadzenia nowych zapisów do regulaminu
pracy w tym wykazu prac szkodliwych.
5. Przystąpienia Spółki MP Services do
Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy
Zapomogowo-Pożyczkowej, istniejącej przy
ArcelorMittal Poland SA. Oddział w Dąbrowie
Górniczej.
6. Wprowadzenia dla pracowników MP Services
kartek na produkty nabiałowe.
7. Udostępnienia Zakładowej Organizacji
Związkowej przy MP Services lokalu na
prowadzenie działalności statutowej zgodnie z
ustawą o związkach zawodowych.
W dwa dni po spotkaniu z pełnomocnikiem Piotrem
Mellerem, do przewodniczącego Solidarności w
spółce wpłynęło pismo, z odpowiedzią na
zgłoszone postulaty.
W stanowisku kierownictwo wyjaśnia, że - pracodawca
nie widzi możliwości podwyższenia zasadniczych
wynagrodzeń pracowników o 340 zł brutto dla
każdego pracownika. Mając na uwadze obecną
sytuację na rynku pracy i ogólne tendencje do
obniżania, a nie podwyższania wynagrodzeń
pracowników, pracodawca deklaruje, że dołoży
starań, by wynagrodzenia zasadnicze pracowników
nie uległy obniżeniu. Nie może jednak w chwili
obecnej zadeklarować podwyżki wynagrodzeń.
Pracodawca nie widzi także możliwości
wprowadzenia dodatku za pracę w warunkach
szkodliwych, albowiem zgodnie z powszechnie
obowiązującymi przepisami pracodawca ma
obowiązek przeprowadzania badań i pomiarów
czynników szkodliwych dla zdrowia oraz
zapewniania środków ochrony indywidualnej i
dostarczania odzieży roboczej. Obowiązkiem
pracodawcy jest eliminowanie szkodliwości, a nie
wypłacanie dodatku za pracę w warunkach
szkodliwych. Pracodawca nie widzi także
możliwości rozszerzenia liczby dodatków dla
pracowników branży hutniczej w czterobrygadowej
organizacji pracy. To pracodawca jest bowiem
organizatorem procesu pracy, w tym również
organizacji czasu pracy w ramach obowiązujących
przepisów prawa. Pracodawca wypłaca
wynagrodzenie za pracę w święta zgodnie z
przepisami obowiązującego Kodeksu pracy.
Pracodawca ze swojej strony przystąpi do
stworzenia projektu tabeli zaszeregowania wraz z
odpowiadającymi im wartościom wynagrodzeń
zasadniczych.
Pracodawca nie widzi potrzeby wpisania w
Regulaminie pracy wykazu prac szkodliwych,
albowiem te kwestie regulują powszechnie
obowiązujące przepisy prawa. Jeśli jednak
organizacji związkowej zależy, by regulacje te
zostały przepisane do Regulaminu pracy,
pracodawca rozważy tę kwestię w najbliższym
możliwym terminie, po uregulowaniu bieżących
spraw będących przedmiotem spotkań i ustaleń
z organizacją związkową.
Odnośnie działalności Komisji Socjalnej
pracodawca zaprasza do rozmów w tej sprawie.
Pracodawca podkreśla, że żadne przepisy prawa
nie obligują pracodawcy do zapewniania
pracownikom kartek na nabiał.
Odnośnie udostępnienia organizacji związkowej
pomieszczenia do prowadzenia działalności
statutowej pracodawca zaprasza do rozmów w tej
sprawie i zawarcia umowy regulującej zasady
udostępnienia lokalu, a w szczególności
ponoszenia opłat najmu zgodnie z art. 33 ust. 1
ustawy z dnia 23 maja 1991r. o związkach zawod.
(tekst jedn. Dz.U. z 2001 r., nr 79, póz. 854 z
późn. zm.).

|
06.12.2009
Żal
i rozgoryczenie w spółce finansowej
|
ArcelorMittal Poland Eastern Europe
Shered Service Center Sp. z o. o. to firma, w
której problemom pracowniczym wydaje się nie
być końca. Jak już wcześniej pisaliśmy -
firma przechodzi gruntowną restrukturyzację,
wraz z częściowym przekazaniem pracowników do
hinduskiej Spółki Wipro, a także zamiarem
przeprowadzenia przez Pracodawcę zwolnień.
Pomimo jednak, iż data inkorporacji
zatrudnionych jest bardzo bliska - do dnia
dzisiejszego nie są znane szczegóły odnośnie
przejęcia przez Wipro konkretnych pracowników.
Zatrudnieni w SSC są szczególnie rozgoryczeni,
jako, iż tworząc tą Spółkę zapewniano ich,
iż jest to firma dająca poczucie
bezpieczeństwa, firma solidna i pewna, dająca
pracownikom możliwość stabilizacji na długie
lata. Słowa te jednak zostały zweryfikowane
przez czas, który nie okazał się dla ludzi
łaskawy. Aktualnie bowiem trwają uzgodnienia
nt. Porozumienia w sprawie trybu rozwiązania
umów o pracę z przyczyn niedotyczących
pracowników z pracownikami AM EE SSC Sp. z o. o.
Przewiduje się, iż do końca 2010 r. z grupą
ok. 70 pracowników zostanie rozwiązana umowa o
pracę w ramach propozycji pracodawcy za odprawą
uzależnioną od stażu pracy:
Staż
|
1-5
|
5-10
|
10-15
|
15-20
|
20-25
|
25-30
|
30-35
|
35+
|
Kwota
odprawy w zł.
|
15
tys.
|
20
tys.
|
35
tys.
|
45
tys.
|
55
tys.
|
55
tys.
|
75
tys.
|
85
tys.
|
2
grudnia br. pracownicy AM EE SSC wystosowali do
związków zawodowych List Otwarty, w którym
zwracają się o kolejną analizę oraz
weryfikację ilości progów stażowych i
odpowiadających im kwot odpraw w celu
zmniejszenia wyraźnych dysproporcji w kwotach
odpraw pomiędzy poszczególnymi pracownikami, co
budzi niepotrzebne spięcia i nieporozumienia
podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Dodatkowym jest fakt, iż zaproponowane odprawy
znacznie odbiegają od kwot, które można było
otrzymać decydując się na odejście z firmy z
początkiem br. Pracownicy są świadomi także,
wysokości odpraw wypłacanych przy Programach
odejść stosowanych w AMP i innych Spółkach
zależnych i czują rozgoryczenie wraz z
frustracją na sytuację, która aktualnie ich
dotyka. A przecież nie pracują gorzej, aniżeli
na początku roku, co więcej, wraz z
zakończeniem tego miesiąca muszą dokonać
zakończenia roku bilansowego, co wiąże się z
dodatkową pracą i zaangażowaniem z ich strony.
Zobligowani zostali również do przekazywania
swojej wiedzy i umiejętności nowo przyjmowanym
pracownikom, ale czy zostaną za to należycie
docenieni przez Pracodawcę? (AS)

|
04.12.2009
Nadal
bez uzgodnień w ZEN
|
W środę 3 grudnia br. w Spółce
Zakład Energetyczny ZEN odbyło się pierwsze od
czasu przejęcia firmy przez Chemoservis-Dwory SA
spotkanie pracodawcy z przedstawicielami
organizacji związkowych działających w ZEN. Ze
strony NSZZ "Solidarność"
uczestniczyli: Lech Majchrzak -
Wiceprzewodniczący "S" ds. płac i
zatrudnienia w dąbrowskim oddziale oraz Andrzej
Uglorz - przewodniczący "S" w
Świętochłowicach i Zdzisław Purtak -
Przewodniczący "S" Komisji
działającej w Spółce. Stronę Pracodawcy
reprezentował: Marek Pietraszczyk - Prezes
Zarządu, Grzegorz Dobrowolski - Członek
Zarządu oraz Zbigniew Bednarczyk - Szef Biura
Zarządu.
Podczas spotkania omówiono aktualną sytuację
spółki oraz zwrócono szczególną uwagę na
fakt nie realizowania przez AMP umowy wiążącej
podpisanej przy sprzedaży ZEN Spółce
Chemoservis-Dwory SA. W związku z trudną
sytuacją Spółki oraz faktem, iż dotychczasowe
straty firmy będą rzutowały na przyszły rok -
pracodawca zaproponował Porozumienie w sprawie
przedłużenia okresu rozliczenio-wego w
Zakładzie Energetycznym ZEN (wprowadzenie
12-miesięcznego okresu rozliczeniowego w zamian
za dotychczas funkcjonujący miesięczny), chcąc
je wdrożyć w życie już od nowego roku.
Związkowcy zdecydowanie odmówili podpisania
przedstawionego projektu porozumienia, ponieważ
zamiar jego zastosowania nie został konkretnie
uargumentowany - nie zaprezentowano
przed-stawicielom pracowników żadnych projekcji
finansowych przedstawiających bieżącą
sytuację Spółki ani ewentualnych korzyści,
które porozumienie miałoby firmie przynieść.
Ponadto nie zapisano w Porozumieniu konkretnych
uzgodnień dotyczących bezpośrednio pracy
pracownika oraz gwarantowa-nego wynagrodzenia.
Zdaniem Lecha Majchrzaka - są to podstawowe
elementy, które takie poro-zumienie winno
zawierać.
Lech Majchrzak w imieniu wszystkich związków
wystąpił do pracodawcy po raz kolejny z
propozycją zawarcia Porozumienia Społecznego
dającego pracownikom pewną stabilizację
społeczną. Projekt takiego porozumienia został
wystosowany do Prezesa Zarządu w dniu 26
października br. i zawierał m.in. gwarancje
zatrudnienia do dnia 31.12.2012r., przejęcie
zobowiązań wynikających z ZUZP, Regu-laminów
Pracy, Regulaminów ZFŚS, Porozumienia
Socjalnego z dnia 22.03.2006r., zobowiązania do
przekazywania przez Pracodawcę planów wszelkich
zmian dokonywanych w Spółce. Niestety, w
odpowiedzi na wysłany projekt pracodawca nie
dostrzegł potrzeby prowadzenia rozmów na temat
Porozumienia Społecznego. Mając nadzieję, że
jednak zmieni zdanie - przedstawiciele wszystkich
związków obecnych na spotkaniu zadeklarowały
gotowość do jego negocjacji. Prezes Marek
Pietraszczyk poinformował, iż pewne kwestie w
tym zakresie są możliwe do ustalenia z
właścicielem, czyli przedstawicielami firmy
Chemoservis-Dwory SA.
Niestety, również kolejne spotkanie Zarządu
ZEN z organizacjami związkowymi w dniu 17
grudnia br. nie zbliżyło stron do zawarcia
porozumienia. Pracodawca nie ustosunkował się
do wniosku strony związkowej, która wnosiła o
przedstawienie informacji finansowych
dotyczących sytuacji spółki. Nie przedstawił
też żadnych merytorycznych argumentów,
popartych projekcjami finansowymi, które
jednoznacznie uzasadniałyby wprowadzenie
12-miesięcznego okresu rozliczeniowego czasu
pracy.
(AS)

|
23.11.2009
Na
spotkaniu związkowym spółki MP Services
|
Na spotkaniu związkowym spółki MP
Services
W poniedziałek 23 listopada br. odbyło się
związkowe spotkanie zorganizowane przez
Zakładową Komisję Związkowej NSZZ
"Solidarność" spółki MP Services. W
pierwszej części dokonano wyboru Zakładowego
Społecznego Inspektora Pracy. Większością
głosów na funkcję tą powołano Adama
Ostapowskiego.
W dalszej części odczytano i poddano pod
dyskusję pismo-odpowiedź kierownictwa spółki
na postulaty związku zgłoszone i przekazane w
dniu 20 października (treść obu pism wyżej).
Negatywy ton wypowiedzi kierownictwa i a postawa
Pracodawcy do żądań załogi bardzo
zbulwersowału uczestników spotkania. -
Kierownictwo nie wykazało dobrej woli do
prowadzenia rozmów w sprawach pracowniczych -
mówili uczestnicy spotkania. Związkowcy
zarzucili też pracodawcy opieszałość i
niechęć w zorganizowaniu wyborów do Rady
Pracowników Spółki. Zgodnie z ustawą o Radach
Pracowników - Pracodawca zobowiązany jest
zorganizować wybory i w możliwie jak
najkrótszym terminie. Tymczasem proponuje
stronie związkowej termin końca kwartału 2010
roku bez podania przyczyn.
Zarzucono też Pracodawcy, że odmawiając
realizacji postulatów płacowych nie
przedstawił żadnej dokumentacji
ekonomiczno-finansowej o kondycji firmy, co
zdaniem związkowców jest niezbędne do dalszych
negocjacji w tej sprawie. Solidarność
wykazując dobra wolę oczekuje, że na kolejnym
spotkaniu stron Pracodawca analizę taką
przedłoży.
Następne spotkanie odbędzie w grudniu br.

|
20.11.2009
Negocjacje
ZUZP i Porozumienia Socjalnego
|
Z końcem roku kończy się również
okres obowiązywania Pakietu Socjalnego dający
pracownikom ArcelorMittal Poland poczucie
stabilizacji i pewien spokój społeczny. Już
teraz pojawia się coraz więcej pytań - co
dalej? Czy związki zawodowe coś w tym zakresie
robią? Oczywiście - temat ten stanowi dla
związków jeden z priorytetów, dlatego też na
początku br. wspólnie z innymi organizacjami
związkowymi NSZZ "Solidarność"
wystąpiła z wnioskiem o przedłużenie w
ArcelorMittal Poland stosowania postanowień
Pakietu Socjalnego z 25 lutego 2004 r.
W odpowiedzi na wystąpienie Pracodawca
zaproponował rozważenie możliwości
dodatkowego pozaukładowego uregulowania
zagadnień w sferze płacowo-socjalnej oraz w
pewnych aspektach zatrudnieniowych, który
określał do tej pory Pakiet Socjalny w formie
Porozumienia Społecznego.
Równolegle do negocjacji Porozumienia
Społecznego trwają rozmowy na temat
Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla
pracowników Spółki. Zarówno negocjacje
Porozumienia, jak i ZUZP prowadzone są w ramach
Zespołu Roboczego ds. ZUZP, którego
przedstawicielem ze strony NSZZ
"Solidarność" jest Lech Majchrzak -
Wiceprzewodniczący ds. płac i zatrudnienia. 3
listopada br. strona związkowa przedstawiła
kompleksowe stanowisko odnoszące się do
projektu ZUZP Pracodawcy, w którym ilość uwag
strony związkowej oscyluje w granicach 30
poprawek. W ocenie strony związkowej istnieje
szansa na szybkie porozumienie w tym zakresie.
Negocjacje ZUZP prowadzone są również w
Spółce ArcelorMittal Service Group i aktualnie
znajdują się już one w fazie końcowej.
Zasadniczą część nowego ZUZP stanowić będą
uzgodnione w grudniu 2007 r. i wciąż
obowiązujące zasady wynagradzania, co oznacza,
że w nowym ZUZP nie będzie znaczących zmian
aktualnie obowiązujących zasad wynagradzania,
poza zmianą zasad premiowania pracowników
Spółki.

|
04.11.2009
WEDŁUG RAPORTU SYNDEX-u:
Reorganizacja SSC bez merytorycznych przesłanek
|
Reorganizacja służb
finansowo-księgowych w Europie stanowi temat
kontrowersyjny. Łącznie dotyczyć ona będzie
422 osób, a 288 stanowisk pracy w pięciu
krajach europejskich, w których ArcelorMittal ma
zlokalizowane centrale finansowo-księgowe
zostanie zlikwidowanych. Jako, że sprawa dotyczy
pięciu europejskich centrów
finansowo-księgowych (Polska, Francja, Belgia,
Hiszpania, Luksemburg) - została podjęta
podczas posiedzenia Prezydium Europejskiej Rady
Zakładowej, które odbyło się 4 listopada br.
w Luksemburgu.
Naszym przedstawicielem na forum ERZ jest Lech
Majchrzak - Wiceprzewodniczący "S" ds.
płac i zatrudnienia.
Podczas posiedzenia Prezydium ERZ został
przedstawiony raport wykonany przez firmę Syndex
- niezależnego eksperta, który dokonał
szczegółowej analizy planów AM w tym zakresie.
W raporcie zaznaczono jednak, iż firma nie
otrzymała od AM wystarczających informacji na
temat źródeł oczekiwanych oszczędności oraz
inwestycji i kosztów, jakie pociągnie za sobą
restrukturyzacja centrów finansowo księgowych.
Przy obecnym stanie informacji ekspert nie może
oszacować, w jakim stopniu zaprezentowany model
jest stabilny i uzasadniony ekonomicznie. Zdaniem
Sundex-u działania dotyczące reorganizacji
służb finansowo-księgowych nie są poparte
merytorycznymi przesłankami, a jedynym powodem
wydają się koszty tego typu operacji, które
są zdecydowanie niższe w Indiach i w Polsce
niż w krajach Europy Zachodniej.
Prezydium wystosowało do ArcelorMittal
"Opinię na temat reorganizacji Usług
Wspólnych i działów Finansowych i
Księgowych", w której neguje
przeprowadzenie restrukturyzacji w podanej przez
Pracodawcę formie, stanowiącej kolejną
likwidację miejsc pracy. Prezydium ERZ
udzieliło także członkom grupy roboczej ds.
Zatrudnienia i Restrukturyzacji mandatu
umożliwiając im tym samym monitorowanie
reorganizacji z odpowiednimi przedstawicielami
Dyrekcji AM w celu utrzymania dialogu - zgodnie z
artykułem 7 Porozumienia ERZ. W wystosowanej
Opinii nt Reorganizacji Usług Wspólnych i
działów Finansowych i Księgowych ERZ zwracają
się do Dyrekcji AMP o podjęcie współpracy z
organizacjami związkowymi podczas podejmowania
decyzji związanych z zarządzaniem zatrudnieniem
w spółce.
W Spółce ArcelorMittal Eastern Europe Shared
Service Center trwają aktualnie rozmowy nt.
programu odejść pracowniczych, przejęcia
pracowników przez firmę Wipro oraz ewentualnego
zabezpieczenia miejsc pracy dla tych
pracowników, dla których nie będzie
zatrudnienia w SSC po reorganizacji Spółki, a
firma Wipro nie jest nimi zainteresowana.
Przypominamy, iż plany reorganizacji służb
finansowo-księgowych zakładają likwidację
centrów finansowo-księgowych w Europie
Zachodniej i przeniesienie tych procesów do
Polski oraz do zewnętrznej Spółki Wipro.
Hinduska firma Wipro zadeklarowała przejęcie z
AM EE SSC grupę ok. 47-50 pracowników.
Aktualnie w Spółce zatrudnionych jest 187
osób, a docelowo firma ma mieć stan 157
pracowników (wliczając w tą liczbę 58 osób,
które są w planach Zarządu do przyjęcia z
zewnątrz). Co zatem z pozostałą częścią
załogi? (AS)

|
28.10.2009
NA MIĘDZYZAKŁADOWEJ ..
Znaczące zmiany w sferze zatrudnienia
|
- Spadek produkcji, dość mocno
odbija się na płacach a tym samym na sytuacji
finansowej rodzin pracowników - mówili
przewodniczący Komisji Wydziałowych i spółek
na posiedzeniu Międzyzakładowej Komisji.
Ludzie pytają nas w sprawie premii, nagrody
świąteczno-noworocznej oraz czy Pracodawca
przewiduje możliwość uruchomienia
przeszeregowań lub podwyżek.
Na temat redukcji zatrudnienie w swojej spółce
mówił Ireneusz Płocha z ArcelorMiittal Service
Group. - Zdarza się, że odchodzą od nas
fachowcy dobrej klasy a pozostają osoby co do
przydatności których dla spółki można mieć
zastrzeżenia. To może mieć znaczący wpływ na
kondycję spółki a nawet zagrozić jej
funkcjonowaniu już po nowym roku. Skala
zwolnień jest bardzo duża. Z zatrudnienia 2100
pracowników na początku br. zejdziemy do
poziomu 1200-1300 na koniec br. Duża część,
bo ok. 300 osób przejdzie ze spółki do AMP na
stanowiska Utrzymania Ruchu. Reszta ok. 300 ma
odejść na różnego rodzaju programy osłonowe.
Czas pokaże, czy nasze obawy o tak duże
ograniczenia zatrudnienia nie miały
uzasadnienia.
Aktualnie w spółce trwają prace nad Układem
Zbiorowym. Wydaje się, że porozumienie jest
blisko, być może jeszcze w tym roku dojdzie do
jego podpisania.
W Zakładzie Automatyzacji trwa proces
restrukturyzacji, we wrześniu br. ze spółki
odeszło ok. 150 osób. Łącznie od początku
roku zatrudnienie w ZA spadło o ok. 250 osób.
Część pracowników podpisała porozumienia
pracodawcą, że zostaje w spółce w stanie
zatrudnienia ale zgadza się na odejście na
początku przyszłego roku.
Około 200 osób z ZA zostanie przekazanych na
wydziały produkcyjne. Nadal nie ma informacji
jest osób znajdzie zatrudnienie w Centralnym
Biurze Automatyki. Zakłada się, że będzie to
od 100-150 osób. Pracownicy którzy pozostali
odliczając administrację trafią do
ArcelorMittal Poland.
Zainteresowanie odejściami w spółce jest
znacznie większe, lecz Zarząd odmawia
twierdząc, że wszyscy znajdą zatrudnienie w
AMP. Wyjaśniła się też sprawa pracowników
Zakładu Automatyzacji pracujących w EC Nowa.
Zostaną oni w strukturach ZA, a następnie
przejdą w AMP i będą świadczyć usługi tymi
pracownikami na rzecz EC Nowa.
Inkorporacja ZA do ArcelorMittal Poland nastąpi
z dniem 31 grudnia br.
Po przejęciu spółki ZEN przez Chemoservice -
nie najlepsze są nastroje wśród załogi.
Pracownicy domagają się korzystniejszych
warunków osłonowych.
W spółce Partner-Elektra przeprowadzono
częściową redukcję zatrudnienia wśród osób
zatrudnionych na czas określony, tj. tym którym
skończyła się umowa o pracę. Kierownictwo
zapewnia, że do końca b. roku nie przeprowadzi
już zwolnień.
W Kontroli Jakości - nie najlepsza atmosfera w
pracy. Awans kilku pracowników z specjalistów
branżowych na specjalistów. Są duże wymagania
w stosunku do najniższego szczebla, natomiast
"góra robi co chce". Przykładem jest
ewidencja czasu pracy, do wypełniania której
zobowiązani są tylko pracownicy niższego
szczebla. Zdaniem pracowników - arogancja w
spółce osiągnęła punkt szczytowy. Nie chcemy
by nami pomiatano - mówią.
Na Walcowni Dużej po przeglądzie jesiennym
duży napływ młodych ludzi z Manpowera., ale w
produkcji nadal występują duże braki.
W ramach restrukturyzacji wycina się stanowiska
również w grupie i operatorów walcowniczych.
Mamy poważne zastrzeżenia do takich decyzji.
W spółce wodnej sytuacja w miarę
ustabilizowana. Związki ustaliły z Pracodawcą
wysokość nagrody świątecznej w wysokości 500
zł. Płatne przy wypłacie za listopad - 10
grudnia. Strony będą rozmawiać na temat
premii. Dyrekcja przedstawiła projekt wykazu
stanowisk szczególnych warunków i o
szczególnym charakterze. Została powołana
komisja, która .. nie znalazła takich
stanowisk.
W EC Nowa - zmienił się właściciel spółki.
Większościowym udziałowcem jest obecnie Tauron
Polska Energia. Grupa powstała w wyniku
połączenia Energetyki Południe S.A., akcji
Południowego Koncernu Energetycznego SA z
Katowic, krakowskiego Enionu SA, EnergiiPro
Koncernu Energetycznego SA z Wrocławia oraz
Elektrowni Stalowa Wola SA. Grupa ma wejść na
giełdę.
Związki podprowadziły do rozmów na temat zmian
płacowych w EC Nowa. Na koniec br. przyrost
wynagrodzeń ma wynieść 8 proc. Od września
pracownikom wzrosła płaca zasadnicza o 1 grupę
tj. 100 zł. Od października o kolejne 150 zł.
Uzgodniono wstępnie wysokość nagrody
świąteczno-noworocznej - nie będzie niższa
niż 1000 zł. Plan zatrudnienia na 2010 rok nie
przewiduje redukcji. EC Nowa prowadzi
przemyślaną i z konsekwencją realizuje
politykę zatrudnienia. W miejsce odchodzących
na emerytury, przyjmowani są nowi pracownicy
absolwenci szkół energetycznych.
W spółce opracowano już wstępnie wykazy
stanowisk uprawniających do emerytur
pomostowych. Spółka zamierzała wystąpić do
ZUS w sprawie zwrotu składek, ale po
zasięgnięciu opinii i konsultacji z prawnikami
- zrezygnowano.
Walcownia Średnia - Duży napływ pracowników z
Manpowera. Na Wykańczalni pracę pojęło 40
osób, na wydziale produkcyjnym 30 osób.
Pracują na zamiany przy wynagrodzeniach
1350-1450 zł. brutto. Pytania co z eSką za
czerwiec. Co ze zwrotem składek z ZUS dla
pracujących w Utrzymaniu Ruchu.
W sprawie ww pytań wyjaśnił Lech Majchrzak -
wiceprzewodniczący "S" ds. płac i
zatrudnienia.
- Sprawa eSek dla pracowników Utrzymania
Ruchu Walcowni Średniej była zgłaszana przez
nasz związek. Ostateczną decyzję w tej sprawie
podjął Dyrektor Oddziału Wyrobów Długich
Stefan Dzienniak. Nie wyraził on zgody na
udzielenie pracownikom dodatkowej eSki za
czerwiec br. Taki stan utrzymywany jest do
dzisiaj. Pracownikowi został wypłacany większy
ponadnormatywny czas pracy i dostanie więcej
pieniędzy - nie traci na tym - przekonywał Lech
Majchrzak. Oczywiście nie ma dnia wolnego a
jedynie pracownik ma zapłacone jak za godziny
nadliczbowe. Stąd wziął się problem? Z powodu
znacznych braków w zatrudnieniu. Obecnie
zatrudnienie zostało uzupełnione przez firmą
Manpower. Pracownicy Ci muszą jeszcze przez
pewien czas nabierać doświadczenia by mogli
samodzielnie pracować na niektórych ważnych i
odpowiedzialnych w bezpośredniej produkcji.
Jeśli chodzi o zwrot z ZUS składek od Karty
Hutnika dla pracowników którzy zostali
przejęci i inkorporowani do ArcelorMittal Poland
albo będą - ta sprawa była przedmiotem
dyskusji na Zespole Roboczym.
Pracodawca zadeklarował, że będzie
występował do ZUS, by tych pracowników
również objąć zwrotem składki ZUS-owskiej od
karty hutnika. Np. pracownicy Utrzymania Ruchu
otrzymali zwrot tylko za 6 miesięcy 1999 roku.
Aktualnie jest realizowany zwrot składek za 2003
rok, lecz ci pracownicy nie otrzymują bo w tym
czasie pracowali w spółkach zależnych.
Następnie dostaną zwrot za okres od 1 czerwca
2006 roku, tj. kiedy ponownie zostali włączeni
do ArcelorMittal Poland.
Natomiast za brakujący okres od 1 lipca 1999 do
1 czerwca 2006, huta jako następca prawny
byłych pracodawców ma zamiar wystąpić do ZUS
o dokonanie zwrotu tej składki. Podobna sprawa
dotyczyć będzie pracowników HK ZA, Grupy
Serwisowej, Zakładu Badań Ochrony Środowiska i
Technologii Hutniczych. AMP deklaruje jako
następca prawny, że będzie dochodził zwrotu
składki ZUS-owskiej.
Sprawa zwrotu z ZUS od Karty Hutnika jest
przedmiotem postępowania sądowego. Ostatnio
poinformowano nas, że sprawa weszła już na
wokandę sądową, jest wyznaczony termin
rozprawy pomiędzy ZUS a AMP w tej sprawie..
ZUS twierdzi ze swej strony, że nie było
podstaw do niepotrącania składki ZUSowskiej z
Karty Hutnika, uważając, że w ArcelorMittal
Poland, od chwili powstania czyli od 1 stycznia
2003 roku nie było Zakładowego Układu
Zbiorowego Pracy. Sytuacja dodatkowo
skomplikowała się w czerwcu 2008 roku kiedy
Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu
Hutniczego wypowiedział Ponadzakładowy Układ
Zbiorowy Pracy.
Tak naprawdę ArcelorMittal Poland jeszcze
bardziej skomplikował sobie sytuację. ZUS z
tego co twierdzi HR, kwestionuje prawomocny wyrok
sądu próbując pozbawić uprawnionych
pracowników AMP części zwrotu skladek. Za
okres od 2003 roku nie powinno być jego zdaniem
zwrotu składki ZUS-owskiej od Karty Hutnika.
Sprawa jest rozwojowa i może potrwać jeszcze
dość długi czas.
Jeśli chodzi o Ponadzakładowy Hutniczy Układ
Zbiorowy Pracy, to nadal nie jest podpisany, a
więc nie mógł być przesłany do rejestracji i
nie ma podstaw prawnych do tego aby na bieżąco
nie potrącać składki ZUS-owskiej z Karty
Hutnika.
PHUZP nie został podpisany przez jednego z
uczestników negocjacji z Ogólnopolskiego
Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego
mimo, że posiadał upoważnienie od swojego
związku - odmawia notorycznie nie wiadomo
dlaczego podpisania treści PHUZP. Jeśli to nie
nastąpi, Pracodawca rozważa uruchomienie Planu
"b" zapytania, czy Związek Zawodowy
Pracowników Ruchu Ciągłego jest
reprezentatywny w branży hutniczej, czy może
być stroną tego Układu Pracy. Te sprawy
określa Kodeks Pracy.
Od niedawna ruszył z pracami Zespół zadaniowy
ds. Emerytur pomostowych w ArcelorMittal Poland.
W spotkaniach uczestniczą dyrektorzy
poszczególnych obszarów działania Spółki
oraz Zakładów. Podczas spotkań analizowane są
i porównywane wykonywane prace w poszczególnych
Zakładach ArcelorMittal Poland SA, z zadaniem
ujednolicenia stanowisk pracy - uprawnionych do
emerytur pomostowych bez względu na nazewnictwo.
W pracach uczestniczą także przedstawiciele
związków zawodowych ArcelorMittal Poland.
(jz)

|
20.10.2009
O sytuacji w AMP i w
służbach kadrowych
|
Spotkanie Działu Personalnego (HR) z
Prezesem AMP - Sanjayem Samaddarem miało miejsce
w dąbrowskim oddziale AMP 20 października br.
Ze strony Pracodawcy udział wziął także
Andrzej Wypych - Dyrektor, Andrzej Węglarz -
Dyrektor Personalny, Cezary Koziński - Główny
Specjalista Zespołu ds. współpracy społecznej
i Janusz Jonkisz. MOZ NSZZ
"Solidarność" reprezentował
Mirosław Nowak oraz Zygmunt Motyl -
Przewodniczący "S" Komisji ZK.
Sanjay Samaddar przedstawił zebranym obecną
sytuację panującą na rynku gospodarczym wraz z
problemami AMP oraz przypomniał o
przeprowadzonych w Spółce inwestycjach. AMP w
ciągu ostatniego roku nie wypracował zysków, a
we wrześniu br. wynik firmy był bliski
"0". Październik jest miesiącem
wskazującym, iż po raz kolejny rynek zwalnia,
dlatego też nadal należy szukać sposobów na
ograniczenie kosztów i podniesienie wydajności
pracy.
Jak powiedział prezes - HR odgrywa bardzo dużą
rolę w tego typu transformacjach. Jako, iż
brakuje gwarancji, że poszczególne instalacje
będą wykorzystywane w 100%, musimy być
przygotowani na liczne przesunięcia pracowników
na inne miejsca pracy w zależności od potrzeb.
Pracownik zatem musi być elastyczny i
przeszkolony tak, by mógł w razie konieczności
niezwłocznie zająć inne stanowisko pracy.
Drugim kluczowym zadaniem dla HR jest
zarządzanie strukturą demograficzną, a
dokładniej powstałą w firmie luką
pokoleniową, bowiem jak wiemy mamy wielu
wykwalifikowanych pracowników w wieku
przedemerytalnym, ale mamy również dużą
ilość młodych inżynierów, praktykantów na
stażach. Trzecim postawionym przed pracownikami
HR-u zadaniem jest zarządzanie stresem.
Transformacja nie jest procesem prostym - jak
podkreślił Prezes - tracąc ludzi powstają
luki. Aby je zapełnić jest potrzeba poprawy
wydajności. Większość walcowni w europie
zachodniej czy północnej ma wydajność min.
1.000 ton/osobę, a w Polsce jest to wielkość
400 ton, czasami mniej. W sytuacji, gdy mniejsza
grupa osób musi wykonać większą pracę
oznacza to zmianę sposobu tej pracy, a przede
wszystkim redukcję pracy niepotrzebnej.
Pracownicy Kadr znając sytuację firmy byli
zainteresowani możliwością AMP do
pozapłacowego motywowania pracowników. - Jakie
elementy proponuje Spółka, by przywiązać do
niej pracownika? Co może zaoferować, by
pracownik mógł się wznosić na wyższy poziom
jeżeli chodzi o kwalifikacje i organizację
pracy? - dopytywali. Prezes potwierdził rację
zagadnienia. Okazuje się, iż powyższa kwestia
wypłynęła już podczas przeprowadzonych badań
wśród pracowników. - Jednym z najważniejszych
problemów jest brak okazania uznania dla dobrze
wykonywanej pracy. W oparciu o wyniki sondażu
wywnioskowano, iż brygadziści stanowią w tej
tematyce element kluczowy, dlatego też
postanowiono ich zaangażować w system oceny
pracowniczej. Drugim obszarem motywowania
pracowników może być wysyłanie ich do innych
spółek grupy, ale podstawowym problemem, który
w tej kwestii się pojawia jest brak
umiejętności językowych. Prezes Samaddar
zagadnienie motywacji pracowników uznał jako
jedno z kluczowych zadań Zarządu AMP na 2010
rok.
- A czy ocena pracownicza, która była
prowadzona w tym roku znajdzie jakieś
powiązanie z instrumentem płacowym np. z
premią? Kiedy i jaki instrument zostanie
wprowadzony? - dopytywano. Andrzej Wypych -
potwierdził rozpoczęcie projektu systemu oceny
pracowniczej, z którym wszyscy zostali
zapoznani. - Pozwala on brygadziście i mistrzowi
ocenić podwładnych i powiedzieć, który
pracownik jest wydajniejszy. Pierwsze oceny
pokazały, że 99,9 pracowników firmy są
ideałami - potrzebne więc jest przeprowadzenie
szkoleń wśród oceniających by umieli to
narzędzie wykorzystać i wyłonić najlepszych.
Owszem - potwierdził - w firmie zostali sami
dobrzy pracownicy, ale nawet wśród tych dobrych
- są tacy, którzy pracują lepiej i gorzej. I
tych lepszych trzeba premiować.
Mirosław Nowak mówił na temat
stabilizacji zatrudnienia - zostali teraz
najlepsi pracownicy, których planowaliście
wydzielić do firmy zewnętrznej. To są ludzie,
którzy przepracowali na rzecz huty wiele lat, a
teraz mieli być przekazani do spółki, w
której wszystkim znane są warunki płacowe.
Pracownicy liczą na stabilność zatrudnienia i
chcą wiedzieć, czy nie będą za chwilę
wydzielani do innej firmy, a jeśli są takie
plany - to do jakiej i na jakich zasadach -
mówił Nowak. A co będzie z tymi z 30 letnim
stażem, którzy nie spełnią coraz ostrzejszych
wymogów co do wykształcenia, języków? Sanjay
Samaddar odpowiedział, iż brak stabilności
zatrudnienia wynika z braku stabilności
zamówień AMP. Aktualnie nie wiadomo jeszcze,
czy w styczniu AMP będzie nadal pracował dwoma
wielkimi piecami, bo nie są znane plany co do
produkcji w listopadzie. Jeżeli Spółka nie
będzie w stanie pracować na 2 wielkich piecach,
co jest ujęte w biznesplanie na 2010r. - nie
będzie w stanie utrzymać aktualnej ilości
pracowników. Narzędziami, które będą
wykorzystywane są programy odejść
pracowniczych oraz outsourcing (wydzielenie).
Pracownicy pytali czy planuje się wyodrębnienia
zakładu energetycznego. - Nie ma rozmów na ten
temat, planowane jest natomiast wydzielenie płac
i kadr do Spółki EE SSC.
Dyrektor Andrzej Wypych wyjaśnił, iż dwa lata
temu rozpoczęte zostały prace nad
identyfikacją i analizą płac oraz
zarządzaniem płacami i kadrami celem
przygotowania do wydzielenia do Spółki EE SSC.
Jako, że porównując się z innymi zakładami -
AMP prowadzi tą obsługę w sposób mniej
efektywny, chcąc optymalizować spółkę - musi
tych zmian dokonać. Podjęte zostały działania
zgromadzenia wszystkich pracowników, którzy
będą w przyszłości tworzyli grupę kadr i
zarządzania kadrami w budynku Lipsk. W planach
jest również przejęcie tych grup z innych
miast. Andrzej Wypych zapewnił, że wydzielani
pracownicy, w razie przeprowadzanej
restrukturyzacji w przyszłości otrzymają przy
odejściu takie odprawy, jakie obowiązują na
dzień dzisiejszy.
Pracownicy Kadr pytali, kiedy będą zmiany
sprawiającego liczne problemy programu Baam,
gdyż może zaistnieć sytuacja, że nie będą w
stanie przygotować pracownikom wypłaty
należnej pensji na czas. Dyrektor Wypych
zapewnił, iż temat zmiany systemu należy do
priorytetów Spółki, a jako, iż nakłady na
reorganizację pracy administracji wahają się w
granicach 2,5 mln. euro - został wysłany w
omawianym zakresie wniosek do Luksemburga.
Przewodniczący "S" w Pionie Kadr -
Zygmunt Motyl pytał natomiast o plany
pracodawcy, co do budynków Lipsk A i B, które
mają być wyburzane. - Pracownicy z różnych
innych wydziałów mają być przenoszeni do
budynków Lipsk A, co wiąże się z pogorszeniem
warunków pracy. Andrzej Wypych - potwierdził
fakt, iż budynki będą fizycznie rozebrane,
ponieważ ich kondycja nie pozwala na remont. Ok.
70-80 osób zatrudnionych w Lipsku A zostanie
docelowo przeprowadzonych do innych budynków,
gdzie będą mieli lepsze warunki do pracy.
Dział Personalny poddawany jest ciągłej
reorganizacji. W 2005r. liczył on 370 osób, po
czym liczba ta zmniejszyła się do 162. Po
przyłączeniu dwóch dodatkowych działów na
dzień dzisiejszy w pionie HR pracuje ok. 240
osób. (AS)

|
16.10.2009
W nowej strukturze bez umowy
społecznej?
|
Losy Spółki ZEN są już przesądzone. 16
października br. w siedzibie spółki
zorganizowane zostało spotkanie Zarządu oraz
przedstawicieli inwestora - spółki
Chemoservis-Dwory SA. z załogą. Ze strony
Pracodawcy udział wzięli: Marek Pietraszczyk -
Prezes Zarządu, Marek Chałupka - Przedstawiciel
Nadzoru Właścicielskiego AMP. Przedstawicielem
inwestora był Grzegorz Dobrowolski - Wiceprezes
Chemoservis-Dwory S.A. NSZZ
"Solidarność" reprezentowana była
przez Katarzynę Kulik - wiceprzewodniczącą
dąbrowskiego oddziału oraz Andrzeja Uglorza -
Przewodniczącego "S" w
Świętochłowicach.
Podczas spotkania Prezes Marek Pietraszczyk
omówił trudną sytuację Spółki. - Na
koniec sierpnia br. strata ZEN-u wyniosła 1,1
mln. zł, co oscylowało w kierunku zawiadomienia
przez zarząd właściciela firmy o zagrożeniu
dalszą działalnością. Tak wysoka strata
powiązana jest jeszcze z przeprowadzoną w
latach 2005-2006 restrukturyzacją zatrudnienia.
Tegoroczne wyniki Spółki również nie są
dobre, co ma związek z obniżeniem poziomu
produkcji w hutnictwie oraz dokonywanymi
obniżkami kosztów w zakresie remontów i
utrzymania ruchu w wielkości 50-70% w
porównaniu do roku 2008. Wszelkie planowane
inwestycje w Spółce zostały całkowicie
zaniechane. Prezes poinformował, iż od 19
października w spółce powołani zostaną
biegli, którzy sprecyzują dokładnie na jakich
warunkach pod kątem wyników finansowych
spółka zostanie przejęta.
- W umowie sprzedażowej został zawarty zakres
rynku, który jest gwarantowany, i to właśnie
na bazie tych gwarancji na koniec 2010 roku
zostanie rozliczona II rata sprzedażowa. Zdaniem
Prezesa Pietraszczyka - warunki te powinny
poprawić przychody firmy w dąbrowskim oddziale,
gdzie aktualnie jedyne przychody stanowi zakres
eksploatacyjny. Ponadto umowa zawiera
okoliczności umożliwiające nowemu
właścicielowi przeprowadzenie restrukturyzacji
zatrudnienia, która została określona na
poziomie do 35 osób.
W aktualnie funkcjonujących umowach są wpisane
aneksy mówiące, iż warunki funkcjonowania w
ramach umów będą utrzymane do końca 2011r.,
co daje zabezpieczenie, iż do tego czasu umowy
te nie będą wypowiadane. Dodatkowo, do końca
października Spółka ma podpisać umowę na
dodatkowe zlecenia w zakresie elektryki i
energetyki w Zakładzie Walcowni Blach w dawnej
hucie Batory.
Jak podkreślił przedstawiciel AMP - Marek
Chałupka - proces sprzedaży Spółki jest
trudny. Chemoservis-Dwory S.A. jest firmą
posiadającą duże doświadczenie w branży oraz
zarządzaniu grupą podmiotów i to właśnie
przeważyło o wyborze jej jako inwestora. AMP
musiał zapewnić nabywcy gwarancje określonych
przychodów w przyszłości z wykonywanych na
rzecz AMP usług. Przedstawiciel Nadzory
Właścicielskiego zobowiązał się, iż będzie
interesował się stanem Zakładu Energetycznego
spółki oraz realizacjom zobowiązań
wynikających z umów i w sytuacji, gdyby nie
były one wykonywane podejmie w tym zakresie
interwencje.
Pracownicy zainteresowani byli dalszą
działalnością socjalną ZEN-u - jak ona
będzie w spółce funkcjonować i jak będzie
wyglądać sprawa "Jubilatów"? Prezes
poinformował, iż są one częścią układu, a
jeżeli chodzi o fundusz socjalny - w tym roku
odpis na pracownika rzeczywiście jest
pomniejszony. Ze względu na duży koszt obsługi
socjalnej przez Partnera - zwrócił się do
związków zawodowych, by przeanalizować
możliwość innego rozwiązania w tej materii.
Jednakże odpis jest gwarantowany i nie ma
żadnych obaw, że może tych pieniążków nie
być.
Po przeprowadzeniu szczegółowych analiz
finansowych w firmie - zarząd będzie chciał
przywrócić motywację pracowników.
Pracodawca, jak dotąd nie wyraził zgody, by
podpisać umowę społeczną gwarantującą
zatrudnienie pracownikom przynajmniej na czas
obowiązywania umowy gwarantującej zakres rynku,
czyli do końca 2011r.
Katarzyna Kulik - przedstawiciel MOZ NSZZ
"Solidarność" dąbrowskiego oddziału
zaapelowała do przedstawiciela nowego
właściciela, by podpisać porozumienie
społeczne - co bardzo podnosi komfort pracy,
daje pewne gwarancje spokoju społecznego, bardzo
podnosi wiarygodność inwestora i pokazuje, że
są z jego strony dobre zamiary.
Dopytywała także w jaki sposób zostanie
pokryta strata Spółki - czy pracownicy będą
musieli ją odpracować, czy zaangażuje tutaj
się w jej pokrycie inwestor? Niestety,
zagadnienia te nie zostały wyjaśnione, gdyż
jak Prezes wyjaśnił - takie decyzje będzie
podejmował nowy Zarząd Spółki.
Duże wątpliwości budził również entuzjazm
Prezesa pod kątem dostania nowych zleceń jako
spółka zewnętrzna, podczas gdy będąc córką
AMP tych zleceń nie dostawała, tym bardziej,
że AMP w pierwszej kolejności zapewnia rynek
usług spółkom zależnym.
Chemoservis-Dwory SA jest grupą kapitałową, w
której skład wchodzi 15 spółek. Aktualnie
zatrudnia ok. 3500 osób. Od 25 listopada 2008r.
akcje Chemoservis-Dwory notowane są na Giełdzie
Papierów Wartościowych.
Obecnie trwają prace na projektem Pakietu
Socjalnego dla pracowników Spółki ZEN.
(AS)

|
14.10.2009
NA
SPOTKANIIU W ZAKŁADZIE AUTOMATYZACJI
O inkorporacji pracowników
do AMP
|
Dnia 14 października odbyło się
kolejne cykliczne spotkanie Zarządu ZA z
przedstawicielami związków zawodowych, w
którym uczestniczyli: Józef Złotnik - Prezes
Zarządu (pełniący tą funkcję również w
okresie 06.2003 - 03.2009), Andrzej Niewierko -
Wiceprezes oraz Marian Gołębiowski - Wiceprezes
Zarządu. MOZ NSZZ "Solidarność"
reprezentował Lech Majchrzak -
Wiceprzewodniczący "S" ds. płac i
zatrudnienia oraz Ewa Łukasińska -
przedstawiciel komisji Spółki.
Podczas spotkania Prezes przedstawił aktualną
sytuację firmy, która w dalszym ciągu
utrzymuje bardzo dużą stratę. Nie bez
znaczenia na taki stan rzeczy jest fakt
obniżenia w lipcu przez AMP stawek na wykonane
usługi, pomimo ich wcześniejszej realizacji
przez ZA na postawie wystawionych przez AMP
zleceń.
Józef Złotnik potwierdził inkorporację
spółki do AMP. Jak mówił - Pracownicy o
specjalności automatyk pojawią się na
wydziałach. Są to służby core biznesu
(podstawowego biznesu) huty i będą lokowane w
zakładach. Dodatkowo powstała koncepcja
utworzenia Centralnego Biura Automatyki (CBA)
mająca funkcjonować bezpośrednio w AMP i
wspierać od strony serwisów specjalistycznych i
inżynieringu wszystkie służby, które znajdą
się w wydziałach jako podstawowe utrzymanie
ruchu. W CBA zrzeszone będą wszystkie serwisy
specjalistyczne - system wagowy, monitoringu,
system urządzeń biurowych, izotopów,
analizatorów, część warsztatów, itd. i
miałyby one obsługiwać wszystkie lokalizacje z
poziomu centralnego.
W służbach podstawowych zatrudnienie znajdzie
ok. 200 osób, następnie w zależności od
decyzji, jakie kompetencje zostaną utrzymane w
centrum - pracę może mieć ok. 100-150 w CBA.
Przewiduje się, iż przedstawiony program
będzie wdrażany z końcem listopada.
Związkowcy dopytywali zarząd o dochody uzyskane
za przekazanie majątku do AMP na okoliczność
przejęcia IT i teletechniki. Okazało się, iż
majątek ten jest przez AMP dzierżawiony, w
związku z czym organizacje związkowe
zażądały pisemnej informacji nt. przychodów
spółki z uzyskanych z tego tytułu.
Niewyjaśniona jest na dzień dzisiejszy sytuacja
własności budynku informatyki (obok dyrekcji
AMP_, który zdaniem związkowców jest
własnością ZA, ponieważ w załączniku do
umowy Spółki w momencie jej zakładania, jest
dokładnie wyspecyfikowany majątek stanowiący
aport rzeczowy - wchodzi on w jego skład,
natomiast Prezes twierdzi, iż budynek nie jest
własnością spółki, lecz AMP, ponieważ w
przeszłości nie dopilnowano prawnych
uregulowań w tym zakresie. Budynek ten aktualnie
jest remontowany przez AMP, pomimo jego niejasnej
sytuacji prawnej.
Jeden z dominujących tematów stanowiła wyplata
premii motywacyjnej dla pracowników ZA. Jako,
że Zarząd odmówił jej wypłacenia - Lech
Majchrzak zażądał podania wyników finansowych
Spółki oraz rozliczenia funduszu premiowego, od
miesiąca czerwca, odkąd wystąpił brak
informacji w tej kwestii. Ponieważ Prezes
Złotnik uznał również za bezzasadne
podejmowanie tematu podwyżek płac, pomimo iż
zobowiązała się do tego w podpisanym w lutym
br. Porozumieniu - związkowcy wystąpili
również z wnioskiem o przekazanie informacji w
kwestii realizacji wzrostu płac od stycznia do
października 2009r. oraz propozycji zarządu
Spółki wskaźnika wzrostu plac.
Problemem bardzo istotnym z punktu widzenia
przejmowanych przez AMP pracowników jest
sposób, w jaki zostaną przeliczone ich
wynagrodzenia w ZA na wynagrodzenia wypłacane
przez AMP. Osoby te w tej sytuacji znacznie - ok.
10% stracą na swoich wynagrodzeniach, co jest
nie do przyjęcia ze strony związków zawodowych
i dlatego tak uporczywie walczą o przywrócenie
w Spółce motywacji pracowniczej, pomimo jej
trudnej sytuacji. Bowiem za powstałe w firmie
problemy nie mogą tylko i wyłącznie ponosić
winy i strat jej pracownicy.
Zakład Automatyzacji wciąż zatrudnia 397
osób. (AS)

|
06.10.2009
O planach
restrukturyzacyjnych w AM Service Group
|
Z inicjatywy związków zawodowych
działających w Spółce ArcelorMittal Service
Group Sp. z o. o. 6 października odbyło się
spotkanie, którego głównym tematem była
restrukturyzacja firmy. Ze strony Pracodawcy
uczestniczyli: Jan Stokłosa - Prezes Zarządu,
Piotr Ozga - Dyrektor Finansowy, Jerzy Sułkowski
- Dyrektor Personalny a związek NSZZ
"Solidarność" reprezentowali: Lech
Majchrzak - Wiceprzewodniczący "S" ds.
Płac i Zatrudnienia oraz Przedstawiciele Komisji
Spółki - Ireneusz Płocha i Alojzy Lorek.
Obecni byli również przedstawiciele
właściciela - Tomasz Ślęzak - Dyrektor
Nadzoru Finansowego Spółek oraz Krzysztof Lis -
Dyrektor Nadzoru Operacyjnego Spółek.
Spotkanie rozpoczął Tomasz Ślęzak
informując, iż w związku z wprowadzaniem w AMP
nowego modelu Utrzymania Ruchu - Spółka AM
SG musi zostać dostosowana do zapotrzebowania
AMP oraz zmniejszyć koszty funkcjonowania.
- W AMP w ramach programu TOP powstał projekt
reorganizacji służb UR (utrzymania ruchu -
część mechaniczna, elektryczna,
automatyzacyjna) mający na celu włączenie do
huty procesów, zasobów oraz powiązanych z nimi
ludzi, które są niezbędne gwarantując lepszy
efekt działania UR aniżeli dotychczasowy model.
Przez powołany w tym celu Zespół sporządzona
została imienna lista pracowników, którzy
jeszcze w tym roku mieliby na podstawie art. 231
zostać przeniesieni do AMP. Pozostała część
UR i remontów zostanie rozdysponowana zgodnie z
wizją spółki. Jak zauważył przedstawiciel
właściciela - zostanie wyodrębniona grupa
ludzi nie będąca przedmiotem transferu i tym
osobom jeszcze w październiku zaproponowany
zostanie pakiet odejść dobrowolnych. Drugim
obszarem jest zakład mechaniczny i produkcja
części. Jako, że AMP ma zapotrzebowanie na tą
działalność - trzeba go zorganizować w taki
sposób, by potencjał był dostosowany do
potrzeb AMP. Wiąże się to z ograniczeniem
zakresu, stanu majątkowego i ludzi
zaangażowanych w ten proces.
Jeżeli chodzi natomiast o obszar administracyjny
- ten proces będzie jeszcze w październiku
poddany szczegółowej analizie, na bazie której
będą podjęte dalsze kroki reorganizacyjne.
W zasobach AM SG znajduje się również
biuro konstrukcyjne, stanowiące działalność
ściśle związaną z tym, czym grupa serwisowa
się zajmuje. Podstawowym zadaniem będzie
usprawnienie działalności tego biura. Nową
dziedziną, w której Spółka jest aktywna, ale
musi się także rozwinąć są grodzice.
Zdaniem Tomasza Ślęzaka w taki sposób
przedstawia się wizja restrukturyzacji AM
Service Grup, która ma być wprowadzona do
końca 2009 roku.
Ponadto Dyrektor Ślęzak podkreślił, iż
Spółkę trzeba będzie dokapitalizować,
zrestrukturyzować jej bazę majątkową pod
kątem pozbycia się majątku zbędnego, który
generuje bardzo małą wartość, a w zasadzie
tylko koszty.
Prezes Zarządu ArcelorMittal Service Group - Jan
Stokłosa przedstawił bardziej szczegółowo
wizję zmian restrukturyzacyjnych w firmie. W
Utrzymaniu Ruchu zostało zidentyfikowanych 264
osoby (spośród 890, które aktualnie tam
pracują) do przejęcia przez AMP.
Są to ludzie wyznaczeni z imienia, nazwiska i
stanowiska przez szefów utrzymania ruchu do
przejścia na poszczególne wydziały. Na liście
umieszczone jest 165 osób z Dąbrowy Górniczej.
Problem dla Prezesa stanowi 57 osób, które
mają zatrudnienie w "Batorym".
Obecnie na te osoby Spółka ma zapotrzebowanie,
ale nie wiadomo jak długo.
W związku z powyższym Prezes zwrócił się do
AMP z prośbą o określenie się, czy i na jaki
okres czasu AMP będzie
miał dla tych ludzi pracę, gdyż w sytuacji
gdyby okazało się, że nie będzie dla nich
zleceń - mają oni możliwość skorzystania z
obowiązującego jeszcze w spółce POP-u.
- Dla części osób, dla których nie będzie
zatrudnienia w firmie organizowane są szybkie
kursy przekwalifikowujące - mówił preses.
AM SG ma bardzo duże zapotrzebowanie na
pracowników z branży ceramicznej (murarzy) oraz
ludzi do obsługi klimatyzacyjnej.
W planach jest również uaktywnienie akwizycji
na terenie polski i poza granicami kraju.
Spółka posiada bowiem stosowne uprawnienia do
wykonywania prac na terenie innych państw. Firma
planuje także zmodyfikować usługi
laboratoryjne by były one ruchome.
Jako, że koniecznym staje się ograniczenie
powierzchni produkcyjnych - powstał pomysł, by
całość części zamiennych ulokować w
dąbrowskich halach, gdyż w przypadku
konkretnych zamówień - ich transport do
poszczególnych oddziałów AMP jest tańszy
aniżeli utrzymywanie podobnych obiektów w tych
oddziałach.
Za bardzo duży pozytyw Prezes uznał, iż AMP
zaczął odbierać zamówione i dotychczas
składowane w Spółce części zamienne. Obecnie
jest odbierana pierwsza partia produktów o
wartości ok. 18 mln. zł. - Bardzo ważną
kwestią jest także otrzymanie od Spółki
macierzystej listu intencyjnego gwarantującego,
że w wypadku obniżenia kapitału - spółka
będzie dofinansowana.
Obecni na sali przedstawiciele związków
zawodowych nie kryli zaskoczenia szerokimi
planami restrukturyzacyjnymi Spółki.
Przewodniczący "S" Ireneusz Płocha
zwrócił uwagę na fakt, iż na wykonanie
przedstawionego podczas spotkania zakresu prac
przez Prezesa Zarządu - zabraknie Spółce
ludzi.
Lech Majchrzak poruszył bardzo ważną kwestię
jeżeli chodzi o przejmowanych przez AMP
pracowników: - istnieje obawa, czy ci ludzie
rzeczywiście trafią do huty, czy nie zostaną
przeniesieni do spółki Manpower Polska.
Czy możecie państwo zagwarantować pracownikom
utrzymania ruchu zakładu mechanicznego, którzy
trafią do AMP, że docelowo nie zostaną
przekazani do firmy Manpower, czyli nie wejdą w
program OMNIBUS, nad którym w tej chwili trwają
prace?
Przedstawiciel właściciela nie był w stanie
złożyć takiej deklaracji. Natomiast zdaniem
Tomasza Ślęzaka przejmowanie przez AMP
pracowników bezpośrednio na określone
wydziały oznacza, że ci ludzie są tam
niezbędni.
Ponadto Dyrektor Nadzoru Finansowego Spółek po
raz kolejny podkreślił, iż spółka AM SG
przez AMP jest uznana za strategiczną, czyli
taką która ma być, ma funkcjonować, ale musi
być również efektywna kosztowo.
Na 30 września br. stan zatrudnienia w
ArcelorMittal Service Group wynosił 1.941 osób.
Do końca roku 264 (plus ew. 57) osoby mają
zostać przejęte przez AMP, dla 536 osób jest
zatrudnienie w zakładach remontowych (ceramika,
mechanika, części zamienne, obsługa COS,
energetyka, hydraulika), a ok. 1.100 osób, ma
pracować w biurze projektowym, marketingu, przy
konstrukcjach stalowych i w zakładzie
mechanicznym.
Docelowo w spółce ma być 1200-1300
pracowników. W AM SG uruchomione zostały
programy dobrowolnych odejść pracowniczych i na
dzień dzisiejszy z tej formy rozstania z firmą
skorzystało 198 osób: 29 w lipcu, 29 w
sierpniu, 130 we wrześniu.
W firmie przeprowadzana jest już kolejna
redukcja zatrudnienia. Jak na taką politykę
zatrudnienia stosowaną w firmie zapatrują się
związkowcy? - zapytaliśmy Ireneusza
Płochę - Przewodniczącego
"S" w Spółce.
- Po kilkunastu latach restrukturyzacji - tj.
zwolnieniach pracowników - obecne zmniejszanie
zatrudnienia o 50% w tym roku utrudni dalszą
pracę firmy z powodu trudności w pokryciu
kosztów dalszego funkcjonowania. Odejścia z
różnych zawodów najbardziej doświadczonych
pracowników będzie nie do zastąpienia w
krótkim okresie czasu. Przy braku remontów
urządzeń hutniczych - zwiększy się ich
awaryjność i może brakować fachowców do
szybkiego ich usunięcia. Likwidacja jednostek
organizacyjnych, które do tej pory były chlubą
tej spółki, jak Pion Głównego Spawalnika z
Ośrodkiem Szkolenia Spawaczy, gdzie kadra
inżynieryjno-techniczna posiada imienne
certyfikaty polskie i zagraniczne nie jest dobrym
posunięciem.
Ośrodek Kształcenia Spawaczy wykształcił i
prowadził weryfikację uprawnień tysiąca
spawaczy, a obecnie ma być niepotrzebny.
Zwalnianie fachowców z wieloletnim stażem w
zasadzie za 800zł na świadczenie
przedemerytalne (do emerytury brakuje tym ludziom
6-10 lat) jest przez nas nie do zaakceptowania.
Deklaracja nadzoru właścicielskiego, iż
Spółka przetrwa w liczbie ok. 1.200
pracowników w przyszłym roku nie jest oparta na
rzeczywistych wyliczeniach ekonomicznych, a nawet
może grozić jej likwidacją w niedalekiej
przyszłości. (AS)

|
05.10.2009
Na
Komisji Wydziałowej Tokarni Walców
O przekształceniach i planach pracodawcy
|
Minutą ciszy uczcili śmierć
górników w kopalni Wujek-Śląsk w
poniedziałek 5 października br. uczestnicy
zebrania Komisji Wydziałowej DWS-5 NSZZ
"S" . Przewodniczący Eugeniusz Gerke
odczytał sprawozdanie z działalności Komisji w
okresie od poprzedniego spotkania. Poinformował
też o pisemnym wystąpieniu do pracodawcy w
sprawie wypłacenia pracownikom Wydziału Tokarni
Walców nagrody za ich bezwypadkową pracę przez
ponad 1080 dni.
Po jego wystąpieniu, głos kolejno zabierali
członkowie Prezydium Solidarności Huty
Katowice.
Wiceprzewodniczący ds. socjalno bytowych - Jan
Czajkowski, podziękował załodze wydziału za
tak długi okres bezwypadkowej pracy i życzył
by tak było nadal.
Odpowiadał na pytania dotyczące wymiany obuwia
oraz o wykupie mieszkań zakładowych.
Wiceprzewodnicząca ds. finansowych Katarzyna
Kulik zasygnalizowała brak przybywania nowych
członków związku. Podkreśliła przy tym że
zarówno sytuacja finansowa jak i uzwiązkowienie
jest obecnie stabilne - lecz z powodu odejść
licznej grupy pracowników na świadczenia
emerytalne jak i brak przyjmowania nowych
pracowników zmusza do podjęcia działań
mających na celu pozyskiwanie nowych członków
związku.
Przewodniczący Solidarności Huty Katowice Jerzy
Goiński zasygnalizował niepokojącą sprawę z
jaką wyszedł pracodawca.
Wydzielenia określonych grup pracowników do
spółki pod roboczą nazwą "Omnibus".
Zdecydowanie przy tym podkreślił, iż
Solidarność nie zgodzi się wydzielenia, które
ewidentnie szkodzą interesom pracowników.
Poinformował iż w niedługim czasie w struktury
ArcelorMittal Poland mają wejść spółki
Zakład Ochrony Środowiska oraz Zakład
Automatyzacji, nakreślił również temat
licznych zmian personalnych w zarządzie AMP,
pracy wielkiego pieca w naszym oddziale oraz
prowadzonych negocjacjach dotyczących pakietu
socjalnego.
Jerzy Goiński mówił też o zawieszeniu przez
pracodawcę na okres 6-ciu miesięcy
Pracowniczego Programu Emerytalnego oraz innych
propozycjach w stosunku do których pracodawca
nie uzyskał zgody Solidarności.
Do takich należały m. in. sprzeciw związku na
propozycję zarządu mającą na celu obniżenie
płac o 10%, wdrożenie 65% postojowego czy
propozycji wysyłania na 1 dzień urlopu
bezpłatnego każdego pracownika w miesiącu.
W końcowej części posiedzenia - Eugeniusz
Gerke podziękował przybyłym członkom
prezydium i uczestnikom posiedzenia oraz
zaprosił na zabawę Andrzejkową do restauracji
"Jedenastka w dniu 28 listopada br.
Robert Winkler

|
05.10.2009
Reorganizacja
funkcji księgowych w europejskiej Grupie
ArcelorMittal
|
Spotkanie
zarządu AM SSC Sp. z o. o. z organizacjami
związkowymi w Spółce na temat przyszłości
usług wspólnych w ArcelorMittal w Europie
miało miejsce 17 września br. Uczestnikiem ze
strony AM SSC był Abhijit Roy - Prezes Zarządu,
a związek NSZZ "Solidarność"
reprezentowany był przez Lecha Majchrzaka -
Wiceprzewodniczącego ds. płac i zatrudnienia
oraz Teresę Mazurkiewicz - Przewodniczącą
Komisji w Spółce.
Prezes
Abhijit Roy poinformował organizacje związkowe
o zamiarze reorganizacji funkcji księgowych w
Europie. Aktualnie jest pięć oddziałów
świadczących usługi w tym zakresie dla AM:
Shared Service Centres Florange (Francja),
Bruksela (Belgia), Asturias (Hiszpania),
Luxembuourg i Dąbrowa Górnicza (Polska).
Zaprezentowane zostały dwa modele zmian:
" model wewnętrzny polegający na
przeniesieniu wszystkich procesów
finansowo-księgowych do AMP, i drugie
rozwiązanie -
" model łączony, gdzie część procesów
miałaby być wykonywana przez AMP, a część
przez zewnętrzne centrum usług finansowych
Wipro.
Dla AM korzystniejszy wydaje się rozwiązanie
łączone, które ma przynieść firmie większe
oszczędności. Planuje się przeniesienie do
zewnętrznego dostawcy usług piony AP i AR
(obsługa dostawców i klientów, gdzie jest
zatrudnionych ok. 90 osób).
Aktualnie w AM EESSC Sp. z o. o. pracuje 185
osób, a według założeń Pracodawcy ma
pozostać 73 pracowników dotychczas
wykonujących swoje czynności. Docelowo jednak
Spółka ma zatrudniać 157 osób, w tym 26 z
różnych lokalizacji Europy i zamierza przyjąć
58 nowych osób z zewnątrz. Kontrowersyjna zatem
staje się kwestia przyjęć nowych pracowników
przy jednoczesnych założeniach, że nie wszyscy
dotychczasowi (112 osób) będą mieli
zatrudnienie w SSC. Pracodawca przewiduje, iż
część osób skorzysta z programów
dobrowolnych odejść oraz grupę ok. 47
pracowników na mocy art. 231 przejmie spółka
Wipro, a pozostałe osoby zostaną alokowani do
AMP.
Cały proces reorganizacji ma trwać ok. 9 m-cy,
czyli do końca czerwca 2010r. Nasz związek
domaga się podjęcia wszelkich możliwych
działań, by wszyscy pracownicy zainteresowani
kontynuacją zatrudnienia w grupie AM mieli takie
możliwości, a pozostali, którzy wyrażają
wolę odejścia, mogli to zrobić na jak
najlepszych warunkach. Prezes Zarządu
zadeklarował wolę do kolejnych spotkań i
rozmów z organizacjami związkowymi
działającymi w spółce w powyższym zakresie.
Firma Wipro jest hinduską spółką, która
powstała w 1945r. To trzecia co do wielkości
firma informatyczna w Indiach, jest strategicznym
partnerem m.in. Microsoftu, Cisco i IBM. Credit
Suisse jest jedną z największych światowych
grup finansowych obsługującą największe
światowe korporacje.
1 października zorganizowane zostało w SSC
spotkanie zarządu z załogą, w którym
uczestniczyli również przedstawiciele Spółki
Wipro przybliżając pracownikom działalność
firmy. Pracownicy SSC zapewnieni zostali o
stabilizacji warunków zatrudnienia i płacy
przez okres minimum jednego roku po przejściu do
nowego pracodawcy.
Jeżeli chodzi o kryteria doboru pracowników do
przejęcia przez Wipro - obecnie nie są one
jeszcze znane. Wiadomo tyle, iż o przejęciu
konkretnych osób zadecyduje przejęcie
procesów, jakie one obsługują. Lista
wytypowanych osób powinna być znana na
przełomie roku 2009/2010. Pracownicy zapewnieni
zostali również, iż nowy pracodawca utworzy
oddział w Dąbrowie Górniczej (siedziba firmy
we Wrocławiu) i nie zmienią miejsca wykonywania
swojej pracy i wszystkie świadczenia, które na
dzień dzisiejszy posiadają tj. zapewnienie
transportu - zastaną zachowane.
Pracownicy nie kryli swojego niezadowolenia i
rozczarowania zaistniałą sytuacją.
Wielokrotnie podkreślali, iż czują się
pokrzywdzeni i oszukani - jak wyraziła zdanie w
imieniu załogi jedna z zatrudnionych w SSC - My
przeszliśmy już tyle procesów i w hucie, Ispat
i kolejnych przekształceniach i każdy system to
my wdrażaliśmy. Teraz powstała nowa firma i
również my to wdrożyłyśmy. Wszystko. A teraz
czujemy, że jesteśmy już niepotrzebne i
chciałybyśmy coś w zamian dostać. I nie
chodzi tu o odprawę, ale tak się po prostu nie
robi. Miałyśmy obiecaną świetlaną
przyszłość. Ja rozumiem, że firma z jakiś
względów ma upaść. Ale dlaczego my też mamy
iść na bruk? Zrobiliśmy coś dla tej firmy.
Uczyliśmy zespoły niemieckie, czeskie i nigdy
nie mówiliśmy, że nie będziemy czegoś
robić. Jak trzeba było, to zawsze zostaliśmy i
do dnia dzisiejszego tak jest, że nie traktujemy
pracy w ten sposób, że odwaliłam 8 godzin i
idę. Mamy do wykonania pewien zakres i musimy go
wykonać. I nie rozumiem, że nagle jestem
niepotrzebna? Jako człowiek źle się z tym
faktem czuję, że spędziłam tu 25 lat i byłam
kiedy było dobrze i kiedy było źle. Wiem, że
w życiu są pewne etapy i coś się kończy -
tylko chciałabym inaczej. Chciałabym mieć tą
świadomość, że jestem ważną osobą, bo dla
nas ta firma nie jest obojętna. Jak to się ma
tak po ludzku? My chcemy dalej dla niej
pracować. I jak to się ma do faktu, że
zarząd ma zamiar przyjąć w miejsce tych ludzi
grupę pracowników z zewnątrz?
Agnieszka Segda

|
24.09.2009
Na
Zakładowej Komisji Koordynacyjnej "S"
Ostra krytyka Zarządu AMP i
HR-u
|
Szeroko reklamowany przez Pracodawcę
program OMNIBUS, którego intencją jest
"ochrona miejsc pracy i zatrzymanie
kluczowych kompetencji w zasięgu ArcelorMittal
Poland" - czyt. ma stanowić panaceum na
uzdrowienie znajdującego się w kryzysie AMP i
jest dobrym narzędziem na rozwiązanie trudnych
spraw kadrowych - nie spotyka się z entuzjazmem
pracowników. Ci, którzy widzieli prezentację
są bardzo sceptycznie nastawieni do programu i
nie podzielają opinii, że ma on w ogóle
jakieś zalety. Bo kto dobrowolnie zechce
zrezygnować z pracy w hucie na stałe - na rzecz
czasowego zatrudnienia na okres 12 miesięcy w
firmie zewnętrznej?
Propozycja pracodawcy szybko obiegła oddziały i
spółki i stała się głównym punktem
posiedzenia Zakładowej Komisji Koordynacyjnej
NSZZ "Solidarność" w czwartek 24
września. Jak wynikało z relacji
przedstawicieli "S" z hut w Dąbrowie
Górniczej, Krakowa, Sosnowca, Świętochłowic i
Chorzowa - program wzbudził gorące emocje i
jest szeroko komentowany.
Pracowników niepokoi i słusznie, że firma
zewnętrzna Manpower nie gwarantuje nikomu pracy
stałej. Stąd obawa, że przesunięcie
pracowników z huty i spółek do tej firmy
spowoduje, że pracownik już nigdy nie wróci do
huty, a po okresie 12 miesięcy może nawet ją
stracić w spółce zewnętrznej. Sam proces
podobno jest już w dużym stopniu zaawansowany.
Odpowiednio wcześnie polecono w hutach i
spółkach przygotować listy pracowników pod
kątem ich przesunięcia z huty do firmy
zewnętrznej. Ludzie to widzą i komentują, że
chcą zrobić podział na ludzi dwóch kategorii.
Nie może być na to zgody.
Dezorganizacja i chaos doprowadzają, że
przestaje się chcieć pracować - mówili
uczestnicy posiedzenia. Jeśli HR chce
oszczędzać na zatrudnieniu to jasne jest, że w
przyszłości będzie mniej płacił do Manpowera
a ten zaproponuje swoje niższe stawki by wyjść
na swoje. Wszyscy zgodnie przyznawali, że w AMP
nie ma polityki zatrudnieniowej. Jeśli już
teraz ludzi brakuje we wszystkich obszarach
produkcyjnych i pomocniczych a oni mówią o
wydzieleniu 20 proc. zatrudnionych do Manpowera -
to zaczyna być chore albo trzeba kogoś leczyć.
Na stanowiskach domagają się naszej
zdecydowanej reakcji. Jeden z uczestników
zaproponował, by pierwsze przeniesienie
pracownika do spółki Manpower było sygnałem
do ogłoszenia pogotowia strajkowego w całym
ArcelorMittal Poland. Ktoś inny by
przeprowadzić referendum z votum nieufności do
przedstawiciela HR. W takiej atmosferze
przygotowano stanowisko, które zostało
przyjęte jednogłośnie przez Zakładową
Organizację Koordynacyjną NSZZ
"Solidarność" ArcelorMittal Poland.
Wyrażono w nim oburzenie i stanowczy protest
przeciwko planom Zarządu dotyczącym przekazania
pracowników ArcelorMittal Poland S.A. do
spółki Manpower Polska.
Zdaniem związku plany te naruszają dobro
pracowników prowadząc do rozwiązania z nimi
umów o pracę bez żadnych odpraw, poza
ewentualnie ustawowymi. Zdając sobie sprawę z
trwającego, ogólnoświatowego kryzysu
gospodarczego i podejmowanych w związku z nim w
naszej firmie działań, do tej pory tolerowały
realizowane w AMP S.A. programy odejść
dobrowolnych, gdzie to głównie pracownik,
podejmował decyzję o rozwiązaniu umowy o
pracę w zamian za rekompensatę finansową.
Aktualnie Zarząd AMP rezygnuje z dotychczas
przyjętych zasad, i postanawia, pod przymusem,
przekazać pracowników do firmy Manpower Polska.
Jest to szczególnie nie zrozumiałe w chwili gdy
nasze huty wracają do portfela zamówień z roku
2008. Na takie działania ZKK nie może wyrazić
zgody. Nie możemy zaaprobować faktu, iż
długoletni, doświadczeni pracownicy,
wypracowujący ostatnimi laty tak wysokie zyski
dla Właściciela, stają się głównymi
ofiarami przeprowadzanych nie zawsze trafnych
zmian i częstokroć chybionych decyzji. ZKK
ostrzegła, że realizowanie przez pracodawcę
planów uderzających w pracowników
ArcelorMittal Poland S.A. oraz dalsze ignorowanie
stanowiska naszego związku zawodowego nie da nam
żadnej innej alternatywy i zmusi do wejścia w
spór zbiorowy. (jz)

|
23.09.2009
Na
Międzyzakładowej Komisji
Dużo projektów i zmian
niekoniecznie z dobrym skutkiem
|
Stan niepewności a nawet uczucie lęku
o miejsca pracy utrzymują się hutach i
spółkach już od kilku miesięcy. Szczególne
napięcie odczuwalne jest w tych spółkach,
które Zarząd ArcelorMittal Poland zamierza
sprzedać.
Posiedzenie Międzyzakładowej Komisji
"S" w środę 23 września br., z
udziałem zaproszonego Dyrektora Nadzoru
Właścicielskiego Tomasza Ślęzaka, było
dobrą okazją do zadawania pytań i poznania
najnowszych informacji dotyczących spółek.
Zdaniem dyrektora Ślęzaka najbliżej
rozstrzygnięcia sprzedaży jest spółka ZEN. Od
decyzji podpisania umowy z nowym właścicielem -
tj. firmą Chemoserwis-Dwory dzielą już nas
godziny. Uzgodnione zostały wszystkie sprawy
dotyczące warunków przejęcia pracowników ZEN
oraz rynku pracy na terenie ArcelorMittal Poland.
Drugą, półką, która przejdzie pod nowego
właściciela, będzie Partner. Negocjacje z
firmą Impel toczą się od kilku tygodni i
powinny zakończyć się w listopadzie br.
Dobrą informacją jest decyzja Zarządu AMP o
inkorporacji części pracowników dwóch
spółek: Zakładu Automatyzacji oraz Zakładu
Badania Ochrony Środowiska i Technologii
Hutniczych (ZBOŚiTH) w strukturę huty.
Jest projekt, by pracowników, którzy są
bezpośrednio zaangażowanych w oddziałach
produkcyjnych, przenieść organizacyjnie tam a
pozostałych pracowników do Centralnego Biura
Automatyzacji, które będzie świadczyło
usługi hutom w obszarze dotychczasowych zadań.
Inkorporacja Zakładu Automatyzacji związana
jest z częścią zmian modelu utrzymania ruchu
oraz szeroko rozumianą restrukturyzacją w
ArcelorMittal Polska. Zgodnie z wcześniejszymi
deklaracjami chcemy transferować pracowników
telekomunikacji i teletechniki. Chciałbym, żeby
formalnie spółka mogła być włączona do
ArcelorMittal Poland.
Jeśli chodzi o Zakład Badań Ochrony
Środowiska i Technologii Hutniczych (ZBOŚiTH) -
decyzja jest podobna i konsekwencje są podobne
jak w ZA - mówił dyrektor Tomasz Ślązak. Mamy
zrobioną analizę, która pokazuje nam jaki jest
finalny model laboratoriów oraz ilu pracowników
powinno tam pracować. Według naszych szacunków
z ZBOŚiTH do ArcelorMittal przejdzie ok. 130
osób. Jest też grupa osób zatrudnionych w
administracji i służbach finansowych. Nie
ukrywam, że osoby te mogą mieć problem z
zachowaniem pracy, dlatego mogą skorzystać z
programu odejść z odprawami.
Otwartą pozostaje sprawa pracowników
laboratoriów w sosnowieckim oddziale AMP. To
kwestia dalszego rozważania - czy zostaną w
strukturze w oddziale sosnowieckim, czy będą
włączeni do Dąbrowy.
Zdaniem dyrektora Ślęzaka będzie zwiększać
się rola spółki EKOGRYS. Spółka ta, będzie
naszym głównym ośrodkiem przetwarzania
odpadów z dąbrowskiego i krakowskiego
oddziału.
Dużo pracy będzie trzeba wykonać jeszcze w
spółce Kolprem. Jest to duży obszar
wymagający dużych zmian organizacyjnych.
Aktualnie prowadzona jest restrukturyzacja
administracji Krakowie i Dąbrowie Górniczej.
Chodzi też o utrzymanie remontów,
infrastruktury kolejowej i wprowadzenia nowych
technicznych rozwiązań, które pozwolą na
obniżenie kosztów funkcjonowania spółki,
zatrudnienia i poprawienia sprawności ruchu
kolejowego.
Pytany o plany dotyczące Grupy Serwisowej -
Tomasz Ślęzak wymienił nowoopracowany projekt
zmiany modelu utrzymania ruchu dla tej spółki.
- Pracownicy zaangażowani obecnie w służby
utrzymania ruchu w GS zostaną przeniesieni do
huty na takich samych zasadach jak pracownicy
Zakładu Automatyzacji.
Trwa obecnie analiza na wydziałach
produkcyjnych - gdzie i ilu pracowników powinno
zabezpieczać realizację bieżących zadań. Po
ich wydzieleniu służb utrzymania ruchu, w
Grupie Serwisowej pozostaną Zakłady
Mechaniczne. One też wymagają zmian
organizacyjnych. Szczególnie jeśli chodzi o
oddział w Krakowie, tam baza sprzętowa jest w
opłakanym stanie. Narzędzia, sprzęt,
obrabiarki - to wszystko jest do wymiany. Poza
tym poziom wykorzystania mocy w Krakowie jest
bardzo niski. To co chcemy zrobić to ograniczyć
produkcję w Zakładzie Mechanicznym w Krakowie i
bardziej skoncentrować ją w Dąbrowie.
Nawiązując do reorganizacji służb utrzymania,
doszło do ostrej polemiki Lecha Majchrzaka i
Jerzego Goińskiego z Dyrektorem Ślęzakiem.
Zdaniem związkowców nikt nie zrobił analizy
ile łącznie wszystkie wydziały potrzebują
ludzi ze służb utrzymania ruchu dla
zabezpieczenia sprawnego przebiegu produkcji.
Zamiast tego prowadzi się "handel żywym
towarem" dobierając sobie określone osoby.
- Nie wyobrażam sobie funkcjonowania służb
utrzymania ruchu w takiej formie, że każdy
kierownik z myślą o swoim interesie będzie
sobie wybierał określoną liczbą fachowców -
mówił Jerzy Goiński.
Od wielu miesięcy sygnalizujemy jakie są
popełniane błędy, wskazujemy, gdzie są
zagrożenia. To my jak widać bardziej dbamy o
tą firmę niż zarządzający nią.
- Macie kilka ekip, podobno doświadczonych
fachowców i raz za razem ci ludzie popełniają
błędy - mówił Jerzy Goiński. Od dawna
sygnalizujemy, że mamy zbyt mało ludzi do
realizacji produkcji. bo nie mamy kim robić, ale
nikt tego nie chce słyszeć.
Zdaniem dyrektora Ślęzaka - nie ma podstaw
żeby kwestionować fachowość ludzi, którzy
zawodowo pracują nad wprowadzanymi
organizacyjnymi zmianami.
Jerzy Goiński zaproponował Dyrektorowi Nadzoru
Właścicielskiego podjęcie działań w celu
zweryfikowania list z nazwiskami osób z służb
utrzymania ruchu oraz dokładnym określeniem
kompetencji i przydatności ich dla wydziałów.
Na dowód źle przygotowanego projektu
dotyczącego służb utrzymania ruchu - Jerzy
Goiński przytoczył opinię Kierowników,
którzy sami przyznają, że nie wyobrażają
sobie zarządzania wydziałami z utrzymaniem
ruchu w zaproponowanej przez fachowców od
organizacji formie.
Dyrektor Tomasz Ślęzak próbował ostudzić
nastroje mówiąc: - Dobrze, proponuję wam
zapoznanie się z nowym projektem. Dam wam
szansę skonfrontowania swoich uwag z zespołem
ludzi, którzy proponują zmiany. Wypowiecie się
w praktyczny sposób - dlaczego powinno być tak
a nie inaczej.
Zdaniem Jerzego Goińskiego, zmiany przygotowują
osoby, co do kompetencji których można mieć
poważne zastrzeżenia, co widać po kolejnych
pomysłach i projektach, które często same w
sobie nie są spójne.
Dyrektorowi Ślęzakowi zasygnalizowano też
sprawę, do sprawdzenia - czy nie dochodzi do
nieprawidłowości we współpracy ArcelorMittal
Poland z Alchemią - spółką, która przejęła
Hutę Bankowa. Sprawa dotyczy dostaw wsadu z huty
do Alchemii.
Profile te spółka Alchemia poddaje obróbce i
wykonuje z nich walcowane pręty, które
sprzedaje kolejnym odbiorcom. Po tej obróbce i
kontroli metodą ultradźwiękową firma
reklamuje duże partie udowadniając, że
posiadają wady, które dyskwalifikują je jako
pełnowartościową stal. Nie byłoby problemu,
gdyby nie fakt, że reklamacji tych jest
stosunkowo dużo - czy nie za dużo? Spośród
wszystkich - ok. 75 proc. reklamacji pochodzi
właśnie z Alchemii Kiedy podobne przypadki
zdarzały się w dawniej Hucie Bankowa, całość
materiału reklamowanego wracała do Huty
Katowice i była przetapiana jako złom. Dlaczego
teraz tego się nie robi?
Dla wyjaśnienia - nie chodzi o małe ilości,
ale o wielkości powyżej 1500 ton stali.
Można zadać pytanie, jak to jest, że Alchemia
zostawia sobie najwyższej jakości złom a Huta
zaopatruje się w znacznie gorszy gatunkowo.
- Dlaczego nie można raz na zawsze rozwiązać
problemu sprzedaży mieszkań zakładowych -
pytał Jan Czajkowski. W innych zakładach
zrobili to już dawno - u nas jak widać jest to
nie do przejścia. Mieszkania sprzedaje się 10
lat i nie widać końca.
- Jestem coraz bardziej poirytowany , bo temat
powraca przy każdej okazji - mówił dyrektor
Ślęzak. Wszystko co z naszej strony zostało
wykonane. Opracowaliśmy i wdrożyliśmy nowy
regulamin sprzedaży mieszkań sygnałami.
Rozesłaliśmy do ludzi zawiadomienia. Jest w
miarę spore zainteresowanie. Jednak tego procesu
nie można przedłużać w nieskończoność.
Zespół, który zajmuje się sprzedażą
mieszkań wykonuje dobrą robotę, ale jak widać
a nie udaje się mu przeprowadzić tego sprawnie.
Dyrektor zapewnił, że dopilnuje co można
zrobić, by poprawić sprzedaż mieszkań
zakładowych. (jz)

|
11.09.2009
Rocznicowe
posiedzenie Rad Sekcji Hutniczych "S"
|
W 20. rocznicę wznowienia
działalności przez Sekcję Krajową Hutnictwa -
w piątek 11 września br. w dąbrowskim oddziale
ArcelorMittal Poland odbyło się wspólne
posiedzenie Rad: Sekcji Krajowej Hutnictwa NSZZ
"Solidarność" oraz Regionalnej Sekcji
Hutnictwa Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ.
"Solidarność".
Witając uczestników obrad - szef Sekcji
Krajowej Hutnictwa "S" Adam Ditmer
przybliżył historię powstania tej związkowej
struktury. - SHK została założona już w
październiku 1980 roku w Kombinacie
Metalurgicznym Nowa Huta. Po okresie stanu
wojennego i okresu zawieszenia działalności
Solidarności przez ówczesne władze -
wznowienie prac SHK poprzedziło w czerwcu 1989
roku spotkanie przedstawicieli Komisji
Zakładowych z branży hutniczej w sosnowieckiej
Hucie Buczek. Formalnie działalność Sekcji
została wznowiona uchwałą Delegatów I Walnego
Zebrania, które obradowało w dniach 18 i 20
lipca 1989 roku w Kombinacie Metalurgicznym Huta
Katowice w Dąbrowie Górniczej.
Do historii rozmów ze stroną związkową nad
Hutniczym Ponadzakładowym Układem Zbiorowym
Pracy nawiązał uczestniczący w posiedzeniu -
Przewodniczący Związku Zawodowego Pracodawców
Przemysłu Hutniczego Andrzej Węglarz.
- Jako uczestnik rozmów od 1994 roku po stronie
pracodawców - spośród wszystkich związków -
najwyżej oceniam przedstawicieli Solidarność i
OPZZ - powiedział. Oba związki zawsze miały
dobrze przygotowaną kadrę z odpowiednią
wiedzą. Negocjacje między nami zawsze były
trudne. Kiedy nasz projekt pracodawców zawierał
np. 15 stron, wasz związkowy często ponad 100?
Walka toczyła się o każdy punkt i każdy
zapis. Zawsze jednak dochodziliśmy do
consensusu. Gdy stawaliśmy "przed
murem", spisywaliśmy protokół
rozbieżności i do pracy przystępował zespół
ds. interpretacji, który dokonywał końcowych
uzgodnień. Często okazywało się, że już po
rejestracji występowały różnice zdań co do
treści niektórych zapisów. Te staraliśmy się
poprawiać protokołami dodatkowymi.
Dla mnie, młodego wówczas człowieka tak trudne
negocjacje było wielkim wyzwaniem, chęcią
dokonania czegoś dobrego. Nigdy nie zapomnę
waszego przedstawiciela Marka Mirynowicza. Był
trudnym dla mnie parterem, "napsuł mi dużo
krwi", ale ceniłem go jako fachowca, bo
umiał uzasadniać i przekonywać do swoich
racji. Był takim nowym duchem w Solidarności.
Był też przeciwieństwem tych, którzy w
rozmowach zamiast wysłuchania naszych racji
uparcie mówili - "nie bo nie".
Nawiązując do zawieszonego HPUZP - Andrzej
Węglarz stwierdził - ostatni układ żył z 5
protokołami dodatkowymi i "padł" z m.
in. Protokołu nr 6. Chcieliśmy coś zrobić z
zapisami, które były niezgodne z zapisani HPZUZ
ale zgodne z prawem. Osiągnęliśmy ze stroną
związkową porozumienie, ale nie chciał go
podpisać jeden z przedstawicieli związku
biorącego udział w rozmowach. Po 9 miesiącach
"dojrzał" on do tego by podpisać ten
układ ale było już za późno. To z tego
powodu doszło do wypowiedzenia HPUZP.
Inną przyczyną zawieszenie Układu było też
to, że niektóre jego zapisy nie były
dostosowane do zmieniających się realiów
rzeczywistości jak np. zaistnienia w hutniczej
branży międzynarodowych korporacji. Po kilku
miesiącach trudnych rozmów udało nam się
zawrzeć porozumienie, lecz z tym samym skutkiem
- po raz kolejny przedstawiciel tej samej
centrali odmówił podpisania nowego Hutniczego
Układu. Aktualnie prowadzimy z nim
"dyplomatyczne rozmowy", by go
przekonać.
Odnosząc się do tej wypowiedzi, nasz
przedstawiciel - Lech Majchrzak podjął
polemikę z Andrzejem Węglarzem. Jak stwierdził
- poprzedni Układ był dobrym dokumentem i
wielka szkoda, że nie obowiązuje nadal. Jakie
były faktyczne przyczyny wypowiedzenia HPUZP?
Przede wszystkim - tutaj u nas w ArcelorMittal
Poland, naszemu pracodawcy bardzo nie podobał
się Rozdział - Polityka zatrudnienia. Był
krytykowany na wszelkie możliwe sposoby i
podważany. Przede wszystkim wywierano naciski na
modyfikację i zmianę szczególnie tych
zapisów, które dla pracodawcy były dość
trudne do realizacji. Chodziło m. in. o zapis -
że w przypadku zamiaru zwolnienia pracownika -
pracodawca był zobowiązany do zaproponowania
pracownikowi zatrudnienia na innym stanowisku
zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami, lub
zatrudnienia w zakładzie po ewentualnym
przekwalifikowaniu (kontrakcie wewnętrznym na
zmianę zawodu).
Na zakończenie posiedzenia połączonych Rad,
ich członkowie podjęli uchwałę
okolicznościową nawiązującą do
działalności Sekcji Krajowej Hutnictwa w całej
jej okresie z wyrażeniem uznania dla
przedstawicieli Solidarności biorących udział
w jej pracach.
Przyjęto, że - przemiany gospodarcze w Polsce i
na świecie stawiają przed Sekcją nowe
wyzwania, zarówno jeśli chodzi o
bezpieczeństwo pracowników w miejscu pracy, jak
również bezpieczeństwo tego miejsca pracy w
dającej się przewidzieć przyszłości. Zdaniem
przedstawicieli obu Rad - będzie to walka z
nadużywaniem różnorodnych form zatrudnienia
niezapewniających utrwalonych w świadomości
pracowników standardów. Jacek Zommer

|
10.09.2009
Na
załogowym spotkaniu w Świętochłowicach
|
Prezes Zarządu ArcelorMittal Poland -
Sanjay Samaddar w czwartek 10 września br. po
raz kolejny spotkał się z pracownikami
oddziału w Świętochłowicach. Wraz z nim
obecni na spotkaniu byli Jan Soboszczyk -
Dyrektor Zakładu Świętochłowice, Wim Van
Gerven - Dyrektor Zarządzający AMP, Jacek
Woliński - Dyrektor Zarządzający Oddziału
Wyrobów Płaskich. NSZZ
"Solidarność" reprezentował Jerzy
Goinski - Przewodniczący Związku w dąbrowskim
oddziale ArcelorMittal i członek Rady Nadzorczej
z wyboru załogi.
Jak jest to praktykowane na innych spotkaniach -
Prezes Samaddar swoje przemówienie rozpoczął
od przedstawienia aktualnej sytuacji firmy, oraz
podjętych działań w walce z wciąż panującym
kryzysem gospodarczym na przestrzeni ostatniego
roku. Mówił o konieczności oszczędności w
dziedzinie remontów i napraw, o ograniczeniu
liczby podwykonawców, wprowadzeniu Programów
Odejść Pracowniczych nie tylko w ArcelorMittal
Poland, ale również w Spółkach zależnych.
Podkreślił jednak, iż pomimo tak dużych
ograniczeń - kontynuowane są w firmie programy
inwestycyjne, podając za przykład otwarcie
nowego bloku kontrolno-pomiarowego w Dąbrowie
Górniczej (inwestycja wartości ok. 4,6mln
euro), oddanie w niedługim czasie piecokadzi w
Dąbrowie Górniczej, modernizacja Walcowni
Zimnej w Krakowie (wartość ok. 25mln euro).
Jak podkreśla Prezes - głównym celem spółki
jest wytworzenie rentowności przy poziomie
produkcji 50%. Według przeprowadzanych analiz
recesja gospodarcza w Ameryce może potrwać
jeszcze ok. roku, więc niezbędne są dalsze
cięcia kosztów stałych, by firma w tym czasie
mogła przetrwać. W ArcelorMittal Poland SA -
Oddział Świętochłowice znajduje się w dość
korzystnej sytuacji. Wielkość produkcji w tym
oddziale kształtuje się na poziomie 70-80% w
stosunku do roku ubiegłego, ale postawionym
wyzwaniem dla oddziału
jest polepszenie jakości produktu do tego
stopnia by móc pokonać konkurencję. Sprzyjać
temu będzie zakończenie prac nad modernizację
Walcowni Zimnej w Krakowie, skąd
Świętochłowicki Oddział otrzyma lepszej
jakości produkt.
Podczas spotkania pracownicy zadali Prezesowi
szereg pytań dotyczących zarówno bieżącej
sytuacji i funkcjonowania zakładu, jak i
szczegółów wykonywania poszczególnych zadań
określonych pionów. Zwrócono uwagę, iż
przeprowadzana redukcja zatrudnienia w Oddziale
stanowi chorą sytuację, gdyż w sytuacji, gdy
mamy rosnącą produkcję zwalnia się o ok. 10%
załogi na każdym odcinku, a są takie działy
jak np. kontrola jakości, gdzie na dzień
dzisiejszy już ludzi do pracy brakuje.
Kolejną poruszoną kwestię stanowi Spółka ZEN
i jej sprzedaż. Istnieje realne zagrożenie, iż
pracownicy nie mogąc skorzystać z POP (program
nie jest w ZEN wprowadzony) po zakończeniu
obowiązywania pakietu socjalnego (za 3m-ce), a w
sytuacji zwieszenia Spółki oczekując na jej
sprzedaż - będą z firmy odchodzić "z
kwitkiem". Sanjay Samaddar jednak zapewnił,
iż nie będzie przedłużał sprzedaży ZEN-u.
Jego zdaniem transakcja będzie miała miejsce za
ok. 3-4 m-ce. Ten czas chce wykorzystać, by
upewnić się o dobrych warunkach pracy i na ile
ta praca będzie zapewniona dla przechodzącej do
nowego pracodawcy załogi.
Niezwykle ważnym tematem podjętym przez
pracowników jest zagadnienie dotyczące
przyszłych gwarancji pracowniczych dla osób
pozostających w AMP.
- Czy jest wola zarządu AMP do podpisania umowy
społecznej dającej pracownikom stabilizację,
możliwość utożsamiania się z firmą i
rozwoju? - pytali zebrani. Załoga została
zapewniona, iż prace w tym temacie już zostały
podjęte - W tej chwili zespół składający
się z przedstawicieli pracodawcy i związków
zawodowych pracuje nad tym tematem.
Jest jasne, że nie uda nam się istnieć bez
porozumienia strony pracodawcy i pracowniczej -
muszą zatem wypracować porozumienie
akceptowalne przez obie strony - wyjaśnił
Prezes.
Podczas spotkania zwrócono również uwagę na
wygórowany koszt przewozów PKP Cargo, jakość
bocznic należących do majtku ArcelorMittal
Poland, które aktualnie znajdują się w
tragicznym stanie technicznym, jakość pokrycia
dachowego hali produkcyjnej oraz możliwość
wykorzystania zapuszczonych terenów po starej
hucie, które wraz całą infrastrukturą
stanowią najlepiej przygotowany teren
inwestycyjny.
Agnieszka Segda

|
08.09.2009
Stanowcze
NIE dla likwidacji kas
|
W dniu 8 września zorganizowane
zostało spotkanie w sprawie restrukturyzacji
służb HR w ArcelorMittal Poland S.A., w którym
ze strony pracodawcy uczestniczyli: Cezary
Koziński - Główny Specjalista Zespołu ds.
Współpracy Społecznej, Marian Wilk - Szef Kadr
w dąbrowskim oddziale AMP, Bogusława Łapaj -
Dyrektor Płac ArcelorMittal Poland. Nasz
związek reprezentował Lech Majchrzak -
Wiceprzewodniczący Solidarności ds. płac i
zatrudnienia, Jan Czajkowski -
Wiceprzewodniczący ds. socjalno-bytowych oraz
Mirosław Nowak.
Podczas spotkania omawiano m.in. pomysł
likwidacji kas w ArclorMittal Poland S.A. i
zastąpienie ich obsługą w kasach ING Banku
Śląskiego. Chodzi o to, że zamiast wypłaty
wynagrodzenia w kasie (w przypadku Dąbrowy
Górniczej - budynek LIPSK A) - pracownik będzie
musiał pofatygować się do jednego z
oddziałów Banku Śląskiego na terenie całego
kraju i w kasie banku pobrać należne
wynagrodzenie za pracę.
Lech Majchrzak stanowczo zaprotestował przeciw
wprowadzaniu takich zmian, jako iż takie
działanie jest niezgodne z Regulaminem Pracy.
Każdy ma bowiem prawo zażyczyć sobie
wypłacenia należnego wynagrodzenia za pracę w
miejscu, gdzie ta praca jest wykonywana, czyli na
terenie zakładu pracy. Ponadto faktem jest, że
nie we wszystkich miastach Polski Bank Śląski
ma swoje oddziały, bądź ma placówki oddalone
od miejsca wykonywania przez pracownika pracy o
kilkanaście - kilkadziesiąt kilometrów, wiec
taki sposób wypłaty wynagrodzenia staje się
dla pracownika uciążliwy i naraża go na
dodatkowe koszty.
Wątpliwa jest jednak wielkość uzyskanych
oszczędności z tytułu wprowadzenia tego
rodzaju zmian - stronie związkowej nie są znane
przeprowadzone kalkulacje, co do aktualnie
ponoszonych przez pracodawcę kosztów na
obsługę kas a prowizją, jaką Bank Śląski
pobierze od pracodawcy za wykonywane usługi.
Pracownik bowiem - jak zapewnia pracodawca - nie
poniesie żadnych kosztów podjęcia z kasy banku
swojej należności za pracę.
Do kolejnych "usprawnień" zaliczono
również zamiar wprowadzenia na paskach
płacowych wielkości przysługujących,
wykorzystanych i należnych urlopów dla
poszczególnych pracowników, tak, że każdy
pracownik będzie miał comiesięczny wykaz i
świadomość rozdysponowania swojego urlopu, a
także zamiar wprowadzenia formularza zmian
osobowych. Wszelkie zmiany, o jakich pracownik
musi powiadomić pracodawcę (np. zmiana adresu,
urodzenie dziecka) pracownik dokona za pomocą
formularza, który przekaże do kadr,
bezpośredniego przełożonego bądź do
specjalnie w tym celu przeznaczonej skrzynki.
Formularze systematycznie będą przez
pracowników HR odbierane i wprowadzane do
sytemu. Pojawia się tutaj jednak kwestia
weryfikacji prawdziwości dokonywanych zmian
przez pracowników, a ponadto - są to dane
osobowe, które zgodnie z prawem polskim
podlegają ochronie. W jaki sposób te dane
będą zabezpieczone?
Reasumując spotkanie Lech Majchrzak stwierdził,
iż ma poważne wątpliwości, co do
podejmowanych przez pracodawcę działań.
Będziemy się uważnie przyglądać
funkcjonowaniu służb HR po
"usprawnieniu". Część obowiązków,
które do tej pory wykonywały służby kadrowe
na wydziałach zrzucone zapewne zostaną na barki
dozoru różnego szczebla. Za tym się kryje
redukcja zatrudnienia, a my z oczywistych
względów nie akceptujemy takich zmian. Uważam,
że obsługa kadrowa, która dotychczas była na
wydziałach jest lepszym rozwiązaniem, by
pracownik miał możliwość załatwienia spraw
bezpośrednio na wydziale, na którym pracuje, a
teraz będzie miał utrudniony dostęp do
niektórych dokumentów.
Aktualnie dokonywane są również analizy innych
zadań wykonywanych przez służby HR, jako że
pracodawca zamierza w tym obszarze dokonać
znacznych redukcji zatrudnienia. Jak stwierdzili
jego przedstawiciele - Ludziom, którzy zostaną
do obsługi pracowników musimy tak zorganizować
pracę by była jak najbardziej efektywna i jak
najmniej sprawiała problemów pracownikom.
Musimy część służb HR przygotować do
wydzielenia do AM SSC Sp. z o. o.
Agnieszka Segda

|
07.09.2009
Kolprem
dobrze sobie radzi .
|
W poniedziałek 7 września br. w
Krakowie zorganizowane zostało spotkanie
pracowników Spółki Kolprem z Prezesem AMP
Sanjayem Samaddarem. Na spotkaniu obecny był
również Prezes Zarządu PUK Kolprem - Marcin
Ring, a Związek NSZZ "Solidarność"
reprezentował Przewodniczący - Jerzy Goinski.
Prezes Samaddar przedstawił zgromadzonym
aktualną sytuację firmy. Jako, że Kolprem jest
spółką ściśle związaną z ArcelorMittal
Poland SA - przyszłość transportu kolejowego
zależy w głównej mierze od wielkości
produkcji firmy macierzystej. Aktualnie zakłada
się przewóz koleją slabów, natomiast wyroby
gotowe mają być transportowane samochodami, co
pokrywa się z wolą klienta. Ten sposób
transportu jest bowiem dla odbiorcy
korzystniejszy, gdyż stanowi bezpośrednią
dostawę zamówionego produktu bez koniecznego
przeładunku - jak to ma miejsce przy
wykorzystaniu transportu kolejowego oraz istotne
jest, iż klient ma możliwość wówczas
zamówić dostawę towaru w wybranym przez siebie
terminie.
Prezes AMP poinformował, iż aktualnie nie ma
planów dalszej restrukturyzacji Spółki Kolprem
- nie jest przewidziane jej włączenie w zasoby
firmy macierzystej, ponieważ Spółka na tyle
dobrze sama sobie radzi, że jest w stanie
przetrwać jako odrębny podmiot gospodarczy.
Poruszona zastała także bardzo ważna kwestia
dotycząca odejść pracowniczych. Otóż wiadome
jest, iż decyzja podjęta przez pracownika o
zakończeniu pracy w AMP, czy spółkach
zależnych - jest decyzją trudną,
niejednokrotnie wymagającą przeprowadzenia
przez zainteresowanego zimnych kalkulacji,
decyzją, która rzutuje na jakość dalszego
życia pracownika. Dlatego też została
skierowana prośba do pracodawcy, by osobom
decydującym się na odejście zapewnić
możliwość uzyskania wsparcia psychologicznego
- tak jak jest to stosowane w wielu zachodnich
firmach, a u nas ludzie ci są wraz ze swoimi
emocjami i problemami pozostawieni "sami
sobie".
Pracownicy niejednokrotnie narzekali na jakość
przepływu informacji i brak komunikacji z
Zarządem spółki. Prezes Marcin Ring
zadeklarował, iż drzwi dla wszystkich
zainteresowanych są u niego zawsze otwarte i
przyjmie każdego pracownika borykającego się z
różnego typu problemami.
Agnieszka Segda

|
07.09.2009
Jaka
przyszłość Grupy Serwisowej?
|
Kolejne spotkanie Prezesa AMP SA Sanjay
Samaddara z pracownikami Spółki AMSG miało
miejsce w krakowskim oddziale ArcelorMittal
Service Group Sp. z o. o. w dniu 7 września br.
W powyższym spotkaniu uczestniczyli również:
Wim Van Gerven - Dyrektor Zarządzający AMP,
Tomasz Ślęzak - Dyrektor Nadzoru
Właścicielskiego oraz przedstawiciel AMSG - Jan
Stokłosa - Prezes Zarządu. NSZZ
"Solidarność" reprezentował Ireneusz
Płocha - Przewodniczący Komisji Spółki oraz
Tadeusz Stasielak - Wiceprzewodniczący
"S" krakowskiego oddziału AMP.
Prezes Samaddar przedstawił zebranym trudną
sytuację AMP zapewniając jednocześnie, iż
zarówno pracownicy huty, jak i pracownicy
spółek zależnych są w ten sam sposób
traktowani w tematyce zastosowanych rozwiązań
płacowych i programów odejść pracowniczych.
Jak zapewniał - środki na programy odejść
pracowniczych są zabezpieczone i w tej kwestii
żadnego ryzyka dla spółki nie ma. Jako, iż
istnieje realne zagrożenie dla AMSG, iż jej
zadłużenie w związku z przeprowadzaną
restrukturyzacją zatrudnienia znacznie się
pogłębi - ważną podjętą na spotkaniu
kwestią było dalsze funkcjonowanie spółki w
przypadku przekroczenia jej zadłużenia powyżej
50% wartości kapitału. Prezes Samaddar wraz z
Dyrektorem Ślęzakiem zapewnili, iż nie
dopuszczą do sytuacji, by spółce zagroziła
upadłość i podejmą wszelkie kroki, by w razie
wystąpienia poważnych problemów - pozytywnie
je dla firmy załatwić.
Ponadto pracownicy dostali zapewnienie, że
Zakłady mechaniczne i remontowe funkcjonujące w
spółce będą nadal wykonywać swoje działania
produkując części i realizując remonty
urządzeń hutniczych nie tylko na terenie
polskich oddziałów, ale dla całej Grupy
ArcelorMittal.
Agnieszka Segda

|
02.09.2009
Perspektywy
AMP jedyną motywacją
|
Stalownia była kolejnym wydziałem na
którym odbyło się załogowe spotkanie z
udziałem Prezesa ArcelorMittal Poland SA -
Sanjaya Samaddara. Ze strony pracodawcy
uczestniczyli w nim również: Wim Van Gerven -
Członek Zarządu, Czesław Sikorski - Członek
Zarządu AMP. Na sali obecni byli również
Cezary Koziński - i Andrzej Węglarz - Dyrektor
Biura Kadr i Płac, a także Bogdan Mikołajczyk
- oraz Michał Rąpała.
"Solidarność" reprezentował
Mirosław Nowak.
Zorganizowane spotkanie jest kontynuacją woli
Prezesa Samaddara, który duży nacisk kładzie
na komunikację i dąży, by spotkać się ze
wszystkimi pracownikami spółki. Wyraża przy
tym swoją otwartość na problemy spółki oraz
problemy borykające pracowników.
Podczas zebrania Sanjay Samaddar przedstawił
pracownikom bieżącą sytuację firmy
zaznaczając, iż ostatnie tygodnie przyniosły
znaczną jej poprawę. W Krakowie oraz Dąbrowie
Górniczej Wielkie Piece prowadzą działalność
na poziomie prawie 100% mocy produkcyjnej, a nowo
pojawiającym się problemem jest brak surowców
na rynku oraz znaczny wzrost ich cen.
Prezes AMP wielokrotnie podkreślał, że
ArcelorMittal Poland ma stabilne i silne
podstawy, a dodatkowym gwarantem dla pracowników
jest fakt, iż korporacja dokonuje znacznych
inwestycji w naszym kraju - np. otwarty blok
kontrolno-pomiarowy w Dąbrowie Górniczej (4
mln. Euro), projekt piecokadzi w Dąbrowie
Górniczej, Walcownia Zimna w Krakowie.
Sanjay Samaddar za bardzo ważną uważa kwestię
bezpieczeństwa pracy. Podczas spotkania
nawiązał do wypadków, które w ostatnim czasie
na terenie zakładu miały miejsce - 2 osoby z
Dąbrowy Górniczej zostały poparzone (1
pozostaje nadal w szpitalu), w
Świętochłowicach 01 września 1 osoba
odniosła poważne obrażenia dłoni. Przyczyny
wypadków są aktualnie wyjaśniane, jednak
zdaniem pracodawcy, by tego typu zdarzeniom
zapobiegać - musimy oferować pracownikom
szkolenia uświadamiając zagrożenia
występujące podczas wykonywania danych prac
oraz obserwować ryzykowne obszary działań.
Obecni na zebraniu pracownicy dopytywali o
politykę kadrową firmy - skoro zwraca się tak
dużą uwagę na BHP i rozwój firmy - dlaczego
pozbywa się elektryków, elektroników i innych
fachowców? Prezes wyjaśnił, że przy takim
stanie produkcji firmie brakuje zdolności by
zatrudniać 5,5 tys. ludzi. AMP musi zostać
zrestrukturyzowana w taki sposób, by była
firmą atrakcyjną.
Pracownicy na forum podnieśli również bardzo
ważną kwestię braku części zamiennych do
maszyn. W powyższej tematyce występuje tak
chora sytuacja, że zamówienia wystawione nawet
w 2008r. do dnia dzisiejszego nie są
zrealizowane. Nawiązali także do opłakanego
stanu konwektorów, które są modernizowane
własnymi siłami, a ich stan techniczny jest
tragiczny.
Prezes poinformował, że żadne prace
inwestycyjne, które muszą być wykonane nie są
wstrzymywane. Jak zaznaczył Członek Zarządu -
Wim Van Gerven - aktualnie praca jest prowadzona
na dwóch konwektorach, ale przy zwiększaniu
produkcji, co ma aktualnie miejsce - prace będą
prowadzone przy pomocy trzech konwektorów,
dlatego też konwektor nr 2 stanowi dla AMP
priorytet i na dzień dzisiejszy poszukiwane są
różne rozwiązania w zakresie przywrócenia
sprawności tegoż konwektora.
Kolejnym zgłoszonym problemem okazała się nowo
przeprowadzana w Dąbrowie Górniczej inwestycja
piecokadzi. Pracownicy narzekają, iż jeżeli
jest ona oddana do eksploatacji to winno się
przeszkolić odpowiednio pracowników w jej
obsłudze.
Tymczasem brak jest jakiejkolwiek dokumentacji,
oznaczeń, nikt z pracowników nie ma wiedzy na
temat obsługi ani dokonania ewentualnych
drobnych napraw piecokadzi.
Bogdan Mikołajczyk wyjaśnił zebranym, iż ta
inwestycja nie została jeszcze przez AMP
odebrana i na dzień dzisiejszy jest w rękach
wykonawcy. Aktualnie piecokadź jest sprawdzana i
poprawiana, usuwane są usterki, które podczas
przeprowadzanych testów zostają wykryte i
dopiero po zakończeniu tych działań inwestycja
zostanie przekazana do AMP.
Mirosław Nowak podniósł kwestię motywacji dla
pracowników firmy, którzy nie skorzystają z
POP i innych rekompensowanych programów
odejść, a pracują rzetelnie na rzecz AMP.
Pracownicy firmy ciągle słyszą o różnych
ograniczeniach w wynagrodzeniach, a wszyscy
oczekują stabilizacji oraz motywacji i
upewnienia, że fakt, iż z firmy nie odeszli
biorąc odprawy był dobrym krokiem. Sanjay
Samaddar podkreślił, iż stanowi to bardzo
poważny temat - Na dzisiaj firma nie jest w
stanie udzielić bonusów finansowych
pozostającym w firmie pracownikom, gdyż nie
pozwala na to obecna sytuacja spółki.
Motywację dla pracowników na dzień dzisiejszy
może stanowić, iż są związani z silną,
mającą perspektywy firmą, o globalnym
zasięgu, posiadającą mocne wsparcie z
centrali. I na najbliższy czas jest to jedyny
czynnik motywacji. Decyzja o odejściu jest
decyzją dobrowolną. Każdy pracownik sam musi
podjąć decyzję, czy przyjąć ofertę (POP),
czy też w firmie pozostać. Jednak pracownicy
przy podjęciu decyzji powinni wziąć pod uwagę
strukturę działu, w którym opracują -
mówił.
Pracownicy podnieśli również kwestię
otrzymywania maili z informacjami w obcych
językach. Jak podkreślali - jesteśmy globalną
firmą, ale w Polsce obowiązuje język polski.
Także w obowiązującym Pakiecie Socjalnym jest
zapis, iż obowiązującym w ArcelorMittal Poland
S.A. jest Język Polski. Prezes Samaddar
wyjaśnił, iż jako że ArcelorMittal produkuje
w 60 różnych krajach - by zintegrować te kraje
używany jest w firmie angielski. Jednak wszelkie
informacje dotyczące produkcji przekazywane
mają być pracownikom w ojczystym języku.
Dodatkowo zachęcił do nauki języka
angielskiego. Cezary Koziński poinformował
zebranych, iż na stronie internetowej AMP dla
wszystkich pracowników dostępny jest kurs
języka angielskiego. Każdy, kto ma adres e-mail
z końcówką arcelormittal może na podstawie
numeru ewidencyjnego się zalogować i
skorzystać z oferowanego kursu.
Agnieszka Segda

|
16.08.2009
Na
Koordynacyjnej w Krakowie
Solidarność krytykuje
cięcia w zatrudnieniu
|
Zarząd ArcelorMittal Poland zamierza
zawiesić czasowo Pracowniczy Program Emerytalny.
Jako przyczynę wskazał trudną sytuację
produkcyjną i finansową AMP. Pracodawca
proponuje zawieszenie odprowadzanych na konta
pracowników składek na PPE na okres 9
miesięcy. Powiadomił o tym związki zawodowe
przesyłając im projekt "Porozumienia w
sprawie funkcjonowania Pracowniczego Programu
Emerytalnego w Arcelor-Mittal Poland S.A.
W piątek 14 sierpnia w Krakowie, ów projekt
obok tematu restrukturyzacji zatrudnienia w AMP i
w spółkach zależnych należał do kluczowych w
dyskusji podczas posiedzenia Zakładowej Komisji
Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność"
ArcelorMittal Poland.
Projekt zakłada przyjęcie przez Strony decyzji
o zawieszeniu naliczania i odprowadzania składek
podstawowych na PPE w okresie od 1 listopada
2009r. do 30 kwietnia 2010 roku. Zgodnie z
ustawą pracodawca może zawiesić odprowadzanie
składek na PPE jedynie na 3 miesiące. W oparciu
o ten przepis służby HR złożyły Zarządowi
Spółki propozycję zawieszenia składek od 1
sierpnia do 31 października 2009r).
Zaproponowano też stronie związkowej by
zgodziła się na zawieszenie odprowadzania
składek na kolejne 6 miesięcy - aż do 30
kwietnia 2010 r. W zamian Zarząd proponuje, by
po podpisaniu hutniczego PUZP i zaprzestaniu
płacenia składek ZUS od Karty Hutnika - 30%
płaconych przez pracodawcę przeznaczyć na
zwiększenie składki podstawowej w ramach PPE.
Mogłoby to nastąpić nie wcześniej niż od
maja 2010 r. W przypadku zaprzestania płacenia
składek ZUS od Karty Hutnika, jeszcze w roku
bieżącym, równowartość 30% dotychczas
płaconych składek związanych z
"hutnikiem" zostałaby wypłacona w
formie wynagrodzenia.
W wyniku dyskusji uczestniczy ZKK NSZZ
"S" skierowali pismo do członka
Zarządu, dyrektora personalnego Andrzeja
Wypycha, w którym wnoszą o więcej informacji
dotyczących propozycji zawieszenia PPE.
Związkowcy wnioskują o wyjaśnienie m.in. - czy
podjęcie przez Strony decyzji o zawieszeniu
naliczania i odprowadzania składek podstawowych
na PPE w okresie 01.11.2009r. - 30.04.2010r.
oznacza trwałe nie odprowadzenie (utratę) tych
składek, czy też nastąpi zwrot (np.
jednorazowa wpłata) składek podstawowych za ten
okres, a więc po upływie okresu zawieszania
wskutek jednostronnej decyzji Pracodawcy i w
wyniku uzgodnienia Stron.
Dość burzliwy charakter miała dyskusja w
sprawie planów pracodawcy - redukcji
zatrudnienia do końca 2009 roku - 2.300
pracowników ArcelorMittal Połand S.A. i 1.300
pracowników w spółkach zależnych. W sytuacji
kiedy specyfika sektora hutniczego wymusza
konieczność zapewnienia prawidłowej obsady
osobowej na stanowiskach zarówno w obszarze
produkcji jak i w służbach utrzymania ruchu, u
nas próbuje się tą sprawę bagatelizować.
Chodzi o prace dla których zostały opracowane
instrukcje lub procedury, zapewniające ich
bezpieczne wykonywanie.
Związkowcy podkreślali, że od dawna w wielu
obszarach występują duże braki a mimo to
dąży się do dalszej redukcji zatrudnienia.
Taki kierunek "efektywnej realizacji zadań
produkcyjnych", który realizowany jest w
ArcelorMittal Poland - zdaniem związkowców nie
może odbywać się z pogorszeniem zasad
bezpieczeństwa lub w niedostatecznych obsadach.
Skutkiem takich nieodpowiedzialnych decyzji jest
realne zagrożenie, ponieważ taka praca nie
pozwala na zachowanie podstawowych wymagań
wynikających z przepisów prawa pracy i na
bezpieczne wykonywanie zadań.
Związkowcy wskazywali też na niedozwolone
przypadki stosowania przez niektórych przez
pracodawców nacisków a nawet wywierania
psychicznej presji na pracownikach by skłonić
ich do odejścia/
Nawiązując do planu redukcji zatrudnienia w
ArcelorMittal Poland S.A. i spółkach zależnych
uczestnicy ZKK "S" podjęli
następujące stanowisko z powiadomieniem niżej
wymienionych adresatów:
Stanowisko nr 18/2009
Zakładowa Organizacja Koordynacyjna
NSZZ "Solidarność" ArcelorMittal
Poland S.A. jako reprezentatywna organizacja
związkowa w rozumieniu art. 24125a Kodeksu
Pracy, odnosząc się do planowanej redukcji
zatrudnienia w 2009 r. do 2300 pracowników
ArcelorMittal Poland S.A. i do 1700 pracowników
Spółek Zależnych stwierdza, że tak ogromna
redukcja zatrudnienia jest całkowicie
nieuzasadniona i bardzo szkodliwa nie tylko dla
pracowników, ale przede wszystkim dla
ArcelorMittal Poland S.A. i Spółek Zależnych.
Aktualny stan zatrudnienia nie pozwala na
zachowanie podstawowych wymagań wynikających z
przepisów prawa pracy, powszechnie
obowiązujących przepisów bezpiecznego
wykonywania pracy i instrukcji stanowiskowych
określających bezpieczne zasady wykonywania
niebezpiecznych czynności technologicznych.
Obecne wakaty sięgające nawet 50-60%
prawidłowym limitów zatrudnienia (tzn.
określonych z uwzględnieniem norm czasu pracy,
wszystkich przepisów prawa pracy i przepisów
BHP) powodują, że coraz częściej jesteśmy
świadkami przerw w produkcji spowodowanych
brakiem pracowników, a nawet dochodzi do
rezygnacji z realizacji zamówień z tych
powodów, które dodatkowo pogarszają i tak już
trudną sytuację finansową Grupy Kapitałowej
ArcelorMittal Poland S.A. Oczywistym jest fakt,
że zrealizowanie zapowiedzianych zwolnień
pracowników dramatycznie pogłębi już
istniejące ogromne braki w zatrudnieniu.
Kierując się troską o bezpieczeństwo
pracowników oraz o wielkość i rytmiczność
produkcji w ArcelorMittal Poland S.A. apelujemy
do Kierownictwa Grupy ArcelorMittal wszystkich
szczebli o natychmiastowe uzupełnienie wakatów
w zatrudnieniu w ArcelorMittal Poland S.A. i
Spółkach Zależnych.
Adresaci stanowiska:
1. Bernard Fontana - Executive
Vice-President Human Resources ArcelorMittal.
2. Sajany Samaddar - Prezes Zarządu
ArcelorMittal Poland S.A.
3. Jacques Laplanche - Secretary to the EWC
ArcelorMittal.
Zakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ
"Solidarność" ArcelorMittal Poland
zażądała też w piśmie - przedstawienia od
pracodawcy - szczegółowych informacji
dotyczących sporu sądowego jaki ArcelorMittal
Poland S.A. toczy od dnia 18.03.2009r. z
Oddziałem w Chorzowie Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych, ws odprowadzania składek na
ubezpieczenie społeczne od wynagrodzenia
rocznego z tytułu Karty Hutnika (zaskarżenia
decyzji ZUS nr 2/209 z dnia 26.02.2009r.).
Uczestnicy posiedzenia ZKK "S" podjęli
decyzję i poinformowała pracodawcę o
zainteresowaniu uczestnictwem w pracach Zespołu
ds. ustalenia wykazu stanowisk uprawnionych do
emerytur pomostowych. (jz).

|
15.08.2009
Na
nadzwyczajnym posiedzeniu Międzyzakładowej
Redukcja zatrudnienia w
Grupie AMP większa od planowanej
|
W czwartek 13 sierpnia br. odbyło się
nadzwyczajne posiedzenie Międzyzakładowej
Komisji MOZ "S" dąbrowskiego oddziału
ArcelorMittal Poland. Tematami, które omawiano
były: redukcja zatrudnienia w ArcelorMittal
Poland i spółkach, prywatyzacja niektórych
podmiotów oraz zapowiedź zawieszenia przez
Pracodawcę Pracowniczego Programu Emerytalnego
dla pracowników AMP.
Proces zwolnień realizowany jest w prawie
wszystkich spółkach zależnych - mówił
wiceprzewodniczący "S" do spraw płac
i zatrudnienia - Lech Majchrzak. W niektórych z
nich prowadzone są zwolnienia grupowe.
Największa skala takich zwolnień, ok. 600
wystąpi w spółce ArcelorMittal Service Group.
Analizując wysokość odpraw zaproponowanych
przez Zarząd tej spółki zwróciliśmy uwagę,
że są one zdecydowanie niższe od oferowanych w
innych podmiotach, a więc niezgodnie z
algorytmem jaki został przyjęty przez Nadzór
Właścicielski ArcelotMittal Poland. Stąd nasze
wystąpienie do Zarządu o zweryfikowanie tych
wielkości do poziomu odpraw jak w innych
spółkach.
Jeśli chodzi o spółkę Zakład Automatyzacji,
to jak dotąd nie podano oficjalnej liczby osób,
których obejmie restrukturyzacja zatrudnienia.
Różne źródła wskazują, że może być to od
150-200 pracowników - mówił Lech Majchrzak.
Jeśli dodamy, że do 30 września, 72 osoby z
obszaru teletechniki i informatyki przejdzie do
ArcelorMittal Poland - zatrudnienie w spółce
może zmniejszyć się nawet o 50 proc.
Rozmowy na temat zwolnień grupowych prowadzone
są też w spółce Kolprem. Zdaniem Prezesa
Spółki - Marcina Ringa liczba 180 pracowników,
którą pierwotnie zakładano do zwolnienia
będzie mniejsza, bo byłby nierealna do
spełnienia bez negatywnych skutków dla firmy.
W Zakładzie Badań Ochrony Środowiska i
Technologii Hutniczych (ZBOŚiTH) redukcja
zatrudnienia będzie odbywać się poprzez
zwolnienia w trybie indywidualnym, poprzez
uaktywnienie zawieszonych Programów Odejść
(emerytury E-24, świadczenia przedemerytalne)
oraz wprowadzenie przez Zarząd kolejnej edycji
POP-u. Odejście obejmie 77 osoby spośród 180
zatrudnionych.
W spółce ZEN na etapie prywatyzacji wkrótce
może dojść do sprzedaży spółki. Nabywcą
spółki jest ChemoServis z Oświęcimia.
- Konsultacje dotyczące zwolnień grupowych
prowadzimy we wszystkich spółkach - mówił
Lech Majchrzak. Mamy na to 20 dni. Kilka dni temu
wysłaliśmy do szefów pismo, w którym
wnieśliśmy zapytania, żądając dodatkowo
szczegółowych informacji na temat i zasadność
dla tak dużych redukcji zatrudnienia. Niektóre
ze spółek nie odpowiedziały na nasze pisma,
twierdząc, że nie mają takiego obowiązku. W
naszej ocenie oznacza to złamanie procedur
zwolnień grupowych.
Lech Majchrzak nazwał kuriozalnym fakt
podejmowania przez Zarząd Zakładu Automatyzacji
tak drastycznych redukcji zatrudnienia, jeśli
nie wie jakie są przesłanki, jakie będą
efekty i koszty. Jest to szczególnie ważne
kiedy pracownicy ZA zadają sobie każdego dnia
pytania - jak długo jeszcze spółka przetrwa,
lub czy w ogóle będzie istnieć.
Zdaniem Lecha Majchrzaka - w sytuacji kiedy
prezes Sanjay Samaddar mówi że kwestia
przyszłości ZA zostanie rozstrzygnięta w
sierpniu lub wrześniu, podejmowanie przez
Zarząd ZA tak drastycznych decyzji jest
niezrozumiałe i pozbawione logiki.
Przewodniczący spółek, fakt znaczących
spadków przychodów w ich jednostkach wiążą z
przyjściem nowego prezesa Samaddara. Tak
drastycznych obniżek kosztów usług nigdy nie
było - mówią. Dalej tak nie przetrwamy.
Nie wszystkie spółki będę objęte programami
odejść i mogą być finansowane przez
właściciela. Takich spółek w ArcelorMittal
Poland jest tylko 9. Natomiast te, które według
Nadzoru Właścicielskiego mają być sprzedane
nie są objęte programami odejść. Dotyczy to
takich spółek jak m. in.: ZEN, Partner,
EkoPartner, ZTS, czy Przedsiębiorstwo Usług
Wodociągowych HK w której nie ma 100 proc.
udziału ArcelorMittal Poland.
Nadzór Właścicielski mówi - dlaczego mamy
ponosić koszty za spółki, które w niedługim
czasie zostaną przejęte przez inwestorów z
zewnątrz. ArcelorMittal Poland będzie przez
pewien okres czasu gwarantował im rynek pracy a
więc taki podmiot powinien na rynku dobrze
funkcjonować.
Jerzy Goiński przewodniczący Solidarności i
członek Rady Nadzorczej ArcelorMittal Poland z
wyboru załogi potwierdził akceptację Rady
Nadzorczej ArcelorMittal Poland na sprzedaż
spółki ZEN. Uważam, że jeśli nowy
właściciel dostaje rynek pracy to na ten czas
obowiązującej obie strony umowy - powinien
zabezpieczyć również interesy pracowników i
gwarancje zatrudnienia. Jest za tym, by
pracownicy tej spółki zostali objęci Pakietem
Socjalnym.
Poważnym inwestorem, który zainteresowany jest
kupnem Partnera, Eko-Partnera i Consensusu jest
spółka Impel Cleaning, która jest częścią
spółki giełdowej IMPEL. To duża spółka
funkcjonująca na rynku żywienia, gastronomi i
sprzątania. Podczas pierwszego spotkania jej
przedstawiciele przedstawili swoją prezentację.
Firma posiada duży potencjał ekonomiczny i
rynki pracy - mówił Jerzy Goiński.
Przygotowani są też na negocjacje o czym
świadczył przygotowany projekt porozumienia
między związkami a tą firmą. Są otwarci też
na rozmowy na pewne zabezpieczenia dla
pracowników. Natomiast naszą rolą tj.
związków zawodowych, będzie zabezpieczenie
interesów pracowniczych. Impel otrzymał już
wyłączność na badanie Partnera pod kątem
przejęcia.
Jerzy Goiński nie zgadza się z tymi
wypowiedziami przedstawicieli pracodawcy, że
redukcja zatrudnienia w hutach i spółkach
będzie miała charakter selektywny. Fakty
mówią zupełnie coś innego. Przykładem są m.
in. wydziały walcowni gdzie panuje zupełny brak
spójnej polityki personalnej. Na Walcowni
Średniej są duże braki w zatrudnieniu a w
planach są kolejne redukcje. Dochodzi do
postojów, bo nie ma kto przeprowadzić odbioru.
To właśnie z powodu braku obsad rozważana jest
propozycja powrotu do pracy na 3 zmiany. Jeszcze
parę miesięcy temu zapowiadano, że będzie
lepiej i sprawnie, a teraz widzimy, że pod
względem zatrudnienia sięgamy dna. Z tego
powodu musieliśmy zareagować wysyłając pismo
do prezesa Samaddara w którym przedstawiliśmy
przykłady bezmyślnej polityki zatrudnieniowej a
właściwie brak takiej polityki w ArcelorMittal
Poland. Zarząd AMP nie dał szefom żadnych
argumentów motywowania do pracy. Nie dziwię
się kiedy słyszę wypowiedzi pracowników, że
w tej firmie nie ma już perspektyw i nie chce
się już pracować. Wszyscy dotąd
wiedzieliśmy, że zwiększanie produkcji sprawi,
że zaczniemy stawać na nogi, że zacznie
poprawiać się nasza sytuacja i całego
otoczenia, które żyje z huty.
Teraz okazuje się, że tak nie jest.
Wszystko jest podporządkowane temu, by na koniec
III kwartału ArcelorMittal Poland osiągnęło
dodatni wynik finansowy. Jednak nie poprzez
zwiększenie produkcji na oszczędnościach w
szczególnie na redukcji zatrudnienia. I choć
jesteśmy w stanie więcej odwalcować, nie
możemy tego zrobić, bo z jednej strony nie mamy
ludzi, a z drugiej strony pracujemy tylko jednym
piecem. Już teraz możemy przyjąć większe
kontrakty i zwiększyć produkcję - do tego
potrzebne jest jednak uruchomienie drugiego
wielkiego pieca. Nie uruchomimy go jednak jeśli
wskutek oszczędności nie zakończymy jego
remontu. Dochodzi do absurdu, że oszczędzamy na
tym co pozwala wypracować zyski - mówił
Jerzy Goiński.
W piśmie wskazaliśmy konkretne przykłady
stanowisk, na których niema już dostatecznych
obsad do wykonywania pracy zgodnie z instrukcjami
bezpieczeństwa pracy. Kto więc w tej firmie ma
robić. To samo dotyczy wyrobów długich. Jeśli
zaplanowano odejście jeszcze 247 osób z obszaru
dwóch walcowni i oddziału w Cedlerze, to jak te
wydziały mają funkcjonować. Sprawa dotyczy nie
tylko samej produkcji ale także administracji i
dozoru.
Mamy wiele przykładów na to że robimy wiele
absurdalnych rzeczy ze szkoda dla nas samych. Co
więcej takie pomysły przedstawiają do
realizacji nasi ludzie w ramach programu TOP
których ukierunkowano na poszukiwanie
oszczędności.
Według danych Zarządu, na koniec czerwca
2009r w ArcelorMittal Poland SA oraz Spółkach
zależnych pracowało 20 019 osób z czego w AMP
S.A. - 10 789.
Do czerwca br. z ArcelorMittal Poland odeszło od
1050-1100 pracowników. Natomiast w lipcu po
uruchomieniu programu POP edycja II dalsze ok.
500 pracowników. Pozostaje jeszcze około 900
osób, z którymi ArecelorMittal Polsnd zamierza
rozstać się do końca br.
Jeśli redukcja będzie przebiegała na taką
skalę jak obecnie to łączna liczba zwolnionych
z całej Grupie ArcelorMittal Poland łącznie z
redukcja w spółkach może sięgnąć 3500
pracowników.
Ze spółek do 30 czerwca br. odeszło prawie 700
osób. (jz).

|
14.08.2009
W
ZAKŁADZIE AUTOMATYZACJI
Firma bez dobrego sternika
|
Zakład Automatyzacji jest Spółką, w
której konflikt Pracodawcy ze związkami
zawodowymi wydaje się nie mieć końca. Na
kolejno organizowanych spotkaniach Pracodawcy ze
Związkami Zawodowymi - 5, 10 i 12 sierpnia br.
strony nie doszły do porozumienia ws. zwolnień
grupowych pracowników Spółki. Ze strony NSZZ
"Solidarność" w konsultacjach
zwolnień grupowych udział bierze Lech Majchrzak
- Wiceprzewodniczący ds. płac i zatrudnienia.
Ważnym momentem toczących się konsultacji
okazało się przedstawienie przez Zarząd
projektu porozumienia w sprawie zwolnień
grupowych 10 sierpnia br., zawierającego
wszystkie rodzaje osłon socjalnych, jakie będą
stosowane w ramach przeprowadzanych zwolnień
grupowych. W treści projektu porozumienia był
zapis, iż Zarząd Spółki zamierza rozwiązać
umowę o pracę z około 149 osobami w okresie
15.08 - 31.10.2009r. Związkowcy nie wyrazili
zgody na takie określenie liczby osób
zwalnianych i zażądali określenia ich górnej
granicy.
- Jako że dla każdej osoby zwolnienie stanowi
jej osobisty dramat, oczekujemy, by Zarząd
Spółki jednoznacznie określił graniczną
ilość osób przeznaczonych do zwolnienia w
ramach zwolnień grupowych, jak to ma miejsce w
ArcelorMittal Poland S.A. i wszystkich Spółkach
Zależnych - podkreślał Lech Majchrzak.
Zarząd Spółki HK ZA proponuje, aby
rozwiązywanie umów o pracę odbywało się na
podstawie wprowadzanych przesz Spółkę
programów E-24 oraz POP - edycja II i III.
Według Zarządu HK ZA zwolnienia będą
następowały głównie z obszarów, gdzie miały
miejsce największe ograniczenia zakresu zleceń
oraz z obszarów, gdzie planowane są zasadnicze
zmiany organizacyjne. Jako kryteria doboru do
zwolnienia Zarząd spółki przyjął:
likwidację stanowiska pracy, kompetencje
(kwalifikacje) pracownika, jakość świadczenia
pracy i ocena jej wykonania oraz przestrzeganie
zasad i umiejętność współżycia
społecznego. Ostatnie z kryteriów w ocenie
Związków zawodowych jest nie do przyjęcia,
jako że tego typu zapis jest nieprecyzyjny i
może stanowić źródło wielu konfliktów i
rozgrywek interpersonalnych.
Ważnym jest również fakt wydłużenia terminu
funkcjonowania POP-u edycja III, który
szczegółowo przedstawia poniższa tabela:
Data
rozwiązania
umowy o pracę
|
Kwota odprawy
1)
uzależniona od stażu pracy w
Grupie ArcelorMittal Poland 2)
|
|
5
? 10 lat
|
10
? 20 lat
|
20 ? 30 lat
|
Pow. 30 lat
|
15.08
- 30.09.2009
|
60 000
zł
|
70 000
zł
|
77 000 zł
|
82 000 zł
|
1.10
- 15.10.2009
|
54 000
zł
|
63 000
zł
|
70 000 zł
|
77 000 zł
|
16.10
- 31.10.2009
|
48 000
zł
|
56 000
zł
|
63 000 zł
|
70 000 zł
|
Po uwzględnieniu nacisków
Związków zarząd postanowił wprowadzić w
spółce program E-24 (organizacje związkowe
nalegały na program E-36), który ma
obowiązywać w terminie od 15.08 - 31.10.2009r.
Podczas omawiania niniejszego programu rozwinął
się ostry spór pomiędzy stronami dotyczący
wysokości odpraw i zawartych w nich
składników, tj. nagrody jubileuszowe i
dodatkowa rekompensata za wyrażenie przez
pracownika zgody na rozwiązanie umowy o pracę.
Organizacje Związkowe naciskały również, by
przedłużyć czas obowiązywania programu tak
jak jest to stosowane w innych spółkach - do
końca grudnia br., dzięki czemu problem
redukcji zatrudnienia rozwiązany zostałby w
mniej bolesny sposób. W skutek dużych
rozbieżności między stronami co do zapisów
Porozumienia zakładowe organizacje związkowe
działające w spółce HK ZA oświadczyły, że
nie jest możliwe zawarcie Porozumienia o którym
mowa w art. 3 ust 1 Ustawy z dnia 13 marca 2003r.
Organizacje Związkowe zaapelowały o
uwzględnienie w Regulaminu zwolnień grupowych
propozycji zgłoszonych w trakcie konsultacji.
Podczas spotkań poruszono również tematykę
Pracowniczego Programu Emerytalnego. Zarząd
zobowiązał się podjąć w tej kwestii
ostateczne decyzje we wrześniu po zapoznaniu
się z decyzjami nadzoru właścicielskiego co do
dalszego funkcjonowania spółki. W kwestii
zwrotu składki ZUS od Karty Hutnika uzgodniono,
że podczas wydawania pasków wypłat za
sierpień (ok. 10 września) zostanie
przeprowadzone wśród pracowników referendum -
czy są za tym, by spółka dochodziła zwrotu
powyższej składki.
Zarząd przedstawił sytuację firmy za ostatnie
6 m-cy jej działalności. Niestety spółka
przynosi ciągłe straty, a od lipca br. po
kolejnym ograniczeniu zakresu usług i cen na te
usługi - straty netto będą jeszcze wyższe,
wzrosną również straty na sprzedaży, co
dobitnie świadczy o bardzo trudnej sytuacji
spółki. Doliczając do tego kwestię realizacji
POP-u (ok. 12mln zł) wyniki finansowe na koniec
2009r. będą bardzo złe, co może nawet
oznaczać zaistnienie przesłanek
upadłościowych.
W związku z trudnymi negocjacjami wynikłymi z
ciągłej niekompetencji i niewiedzy na temat
spółki ze strony Zarządu podczas spotkań z
związkami zawodowymi - Organizacje Związkowe
wystosowały pismo do Prezesa ArcelorMittal
Poland S.A. - Sanjay Samaddara, w którym
domagają się podjęcia działań mających na
celu przywrócenie sprawnego i skutecznego
zarządzania Spółką. W ocenie związkowców
najlepszym rozwiązaniem byłoby "odwołanie
obecnego zarządu Spółki i powołanie w ich
miejsce osób zdolnych w kompetentny i zgodny z
obowiązującym prawem zarządzać
Spółką." Jak zaznaczyli w piśmie -
"żadna z osób obecnie pełniących funkcje
w Zarządzie HK ZA do dzisiaj nie ma dostatecznej
wiedzy o firmie, nie poznała specyfiki jej
działania, a co najgorsze nie ma dostatecznej
ilości czasu aby w należyty sposób zająć
się wszystkimi sprawami spółki. Stało się
nawet normą, że dokumenty całymi tygodniami
czekają na podpis, gdyż bardzo często nie ma
osób, które mają stosowne uprawnienia i
umocowania do ich podpisania lub
zatwierdzenia."
Jak zatem ma dobrze funkcjonować firma gdy
brakuje na jej pokładzie dobrego sternika?
Agnieszka Segda.

|
07.08.2009
HUTNICZY
PONADZAKŁADOWY UKŁAD BEZ ZGODY JEDNEJ CENTRALI
Ponadzakładowy podpisany i
co dalej?
|
We wtorek 5 sierpnia br. w siedzibie
ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej
podpisano Hutniczy Ponadzakładowy Układ
Zbiorowy Pracy.
Pod dokumentem podpisy złożyli przedstawiciele:
Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego,
Sekcji Krajowej Hutnictwa NSZZ
"Solidarność", Federacji Hutniczych
Związków Zawodowych w Polsce, Porozumienia
Związków Zawodowych KADRA oraz Związku
Zawodowego Inżynierów i Techników. Pod
dokumentem zabrakło podpisu uczestnika
negocjacji - przedstawiciela Ogólnokrajowego
Zrzeszenia Związków Zawodowych Pracowników
Ruchu Ciągłego w Polsce.
Negocjacjom współprzewodniczyli ze strony
związków zawodowych Jerzy Goiński i Cezary
Koziński ze Związku Pracodawców Przemysłu
Hutniczego.
Jak podkreślił Jerzy Goiński - Hutniczy
Układ jest kompromisowym uzgodnieniem
kilkumiesięcznych negocjacji. Rozmowy były
trudne, momentami wręcz dramatyczne i wiele razy
groziły zerwaniem. Na pewno nikt nie jest
usatysfakcjonowany z końcowej jego treści, ale
tylko w takiej postaci był możliwy do
zaakceptowania przez każdą ze stron.
Układ zacznie obowiązywać po uprzednim
przyjęciu przez Ministerstwo Pracy. Aktualnie
uniemożliwia to brak podpisu jednego z
uczestników negocjacji - przedstawiciela OZZZPRC
w Polsce.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - po
wejściu w życie Hutniczego Ponadzakładowego
Układu zbiorowego Pracy, przedstawiciele
organizacji związkowych i pracodawcy w ramach
Zespołu Centralnego ArcelorMIttal Poland
przystąpią do rozmów nad Zakładowym Układem
Zbiorowym Pracy dla pracowników ArcelorMittal
Poland. Sadząc po postępie dotychczasowych prac
nad Układem, do takiego uzgodnienia może
dojść w okresie najbliższych tygodni.
Jeszcze w tym roku organizacje związkowe
przystąpią z pracodawcą do negocjacji nad
treścią projektu Porozumienia Społecznego w
ArcelorMittal Poland. Porozumienie to zastąpi
obowiązujący jeszcze tylko do 31 grudnia br.
Pakiet Socjalny.
Należy sądzić, że negocjacje będą trudne, a
przedstawiciele związków zapowiadają dążenie
do uzyskania od pracodawcy jak najlepszych
gwarancji chroniących pracowników i ich miejsca
pracy.
(jz).

|
03.08.2009
Czy tak duża skala
zwolnień jest uzasadniona?
|
W związku z zamiarem przeprowadzenia
zwolnień grupowych w niektórych spółkach
należących do ArcelorMittal Poland -
"Solidarność" dąbrowskiego oddziału
zwróciła się do Zarządów tych podmiotów o
szczegółowe informacje dotyczące kluczowych
spraw, które są naszej organizacji niezbędne
do konsultacji z nimi. Uważamy, że
udostępnienie tych materiałów może mieć
wpływ na treść ewentualnego porozumienia ws.
zwolnień grupowych. Będą też bardzo przydatne
do określenia możliwości uniknięcia lub
zmniejszenia rozmiaru grupowego zwolnienia oraz
spraw pracowniczych związanych z tym
zwolnieniem, w tym zwłaszcza możliwości
przekwalifikowania lub przeszkolenia zawodowego,
a także uzyskania innego zatrudnienia przez
zwalnianych pracowników.
Związek nasz wystąpił z wnioskiem o
przedstawienie przez Zarządy m. in. takich
informacji jak:
" Sprawozdanie finansowe spółki za 6-cy
2009r. oraz prognozę wyników finansowych na II
półrocze 2009r.
" Plan ekonomiczno - finansowy na 2009r. i
strategia funkcjonowania Spółki w okresie
najbliższych 5 lat, ze szczególnym
uwzględnieniem polityki zatrudnienia w ww.
okresie (plan zatrudnienia).
" Przyczyny zamierzonego grupowego
zwolnienia pracowników Spółki sformułowane w
sposób konkretny i rzeczywisty wraz z wykazaniem
ich w odpowiednich projekcjach finansowych.
" Szczegółowy program restrukturyzacji
organizacyjnej Spółki w rozumieniu zapisów
ust. 13 cz. II Porozumienia Socjalnego z marca
2006r.
" Ilość pracowników przewidzianych do
zwolnienia, wykaz grup zawodowych i stanowisk
pracy pracowników objętych zamiarem grupowego
zwolnienia wraz z imienną listą pracowników
przewidzianych do zwolnienia, z podaniem nazw
jednostek organizacyjnych, w których ci
pracownicy są zatrudnieni.
" Kryteria doboru pracowników do grupowego
zwolnienia, z uwzględnieniem odpowiednich
zapisów ZUZP dla pracowników Spółki i
stosowanego PUZP dla pracowników przemysłu
hutniczego oraz kolejność dokonywania zwolnień
pracowników (wnosimy o podanie dokładnych dat).
" Zakres i sposób ustalania wysokości
wszystkich świadczeń pieniężnych na rzecz
pracowników objętych zwolnieniami grupowymi.
" Plan przekwalifikowań pracowników
zatrudnionych na stanowiskach pracy, które
wskutek zmian organizacyjnych, technicznych,
technologicznych są zagrożone likwidacją w
2009 r.
" Wykaz stanowisk pracy, które będą
proponowane pracownikom objętym likwidacją ich
miejsc pracy, bez przekwalifikowania lub po
ewentualnym przekwalifikowaniu.
" Wykaz ilościowy pracowników
posiadających lub nabywających do końca 2009r.
uprawnienia do świadczeń powodujących
wyłączenie Gwarancji Zatrudnienia
" Ilość godzin nadliczbowych
przepracowanych przez pracowników Spółki w
okresie 6 miesięcy 2009r. ze względu na
szczególne potrzeby pracodawcy.
" Wartość i ilość umów cywilnoprawnych
zawartych w 2009r. z Pracownikami Spółki i
osobami spoza Spółki
" Planowany schemat organizacyjny Spółki
oraz szczegółowy schemat
organizacyjny/Oddziałów/ wydziałów/działów
wraz ze stanem zatrudnienia w poszczególnych
jednostkach organizacyjnych po przeprowadzeniu
zwolnień grupowych.
" Średniomiesięczny koszt zatrudnienia
jednego pracownika w Spółce, a także
średniomiesięczny koszt zatrudnienia jednego
pracownika w rozbiciu na wszystkie grupy zawodowe
występujące w Spółce za 6-cy 2009r.
" Przewidywany efekt finansowy w postaci
redukcji kosztów z tytułu zwolnień grupowych
na koniec 2009 roku, w rozbiciu na poszczególne
miesiące 2009r. (z uwzględnieniem wszystkich
kosztów zwolnień grupowych tj. odprawy,
odszkodowania za ewentualne skrócenie okresów
wypowiedzeń, koszty administracyjne, sądowe
itp.).
" Kopia zawiadomienia Powiatowego Urzędu
Pracy o zwolnieniu grupowym w spółce.
Nasz związek wniósł również o niezwłoczne
przekazanie ww danych oraz zażądał pilnego
spotkania Stron w przedmiotowej sprawie.

|
27.07.2009
W
SPÓŁCE ZEN
Nie ma uzasadnienia obniżki
płac
|
Sygnały w spółce energetycznej ZEN o
zamiarze obniżenia przez Zarząd plac
zasadniczych pracowników o 20 proc., wykupienia
- likwidacji nagród jubileuszowych oraz
ograniczenia świadczeń dla pracowników m.in.
posiłków profilaktycznych, mocno zbulwersowało
załogę tej spółki. Od roku pracownicy żyją
w ciągłej niepewności, także z innego powodu
- mają świadomość, że decyzją Zarządu
ArcelorMittal Poland spółka przeznaczona
została do sprzedaży a oni znajdą zatrudnienie
u nowego właściciela. Obawy te kierownictwo
starało się rozwiać.
Przyszły inwestor miał przejąć pracowników
ZEN z wszystkimi dotychczasowymi uprawnieniami i
gwarancjami wynikającymi z obowiązującego w
spółce Pakietu Socjalnego.
Kiedy jednak okazało się, że na początku br.
Zarząd ZEN wyjawiło zamiar zmiany warunków
m.in. płacowych swym pracownikom z realnym
skutkiem znacznego pogorszenia się ich sytuacji
materialnej - do rozmów włączył się nasz
związek. Po negocjacjach udało się zawrzeć
uzgodnienie z rozwiązaniami pozbawionymi tak
niekorzystnych rozwiązań dla pracujących.
Mieliśmy nadzieję, że konflikt został
zażegnany. Sprawa ponownie odżyła w połowie
roku, kiedy w maju br. kierownictwo ZEN,
tłumacząc złą sytuacją finansową spółki
wynikającą ze znacznego ograniczenia usług na
rzecz ArcelorMittal Poland ponowiło inicjatywę
przekonywania pracowników, by wyrazili zgodą na
cięcia w płacach oraz na inne również
niekorzystne rozwiązania jak np. zmiany w
nabytych od lat pracowniczych uprawnieniach.
Również w tym przypadku stanowisko naszego
związku było zdecydowane - odrzucające
propozycję pracodawcy ZEN.
W sytuacji zaogniających się nastrojów -
Związek nasz wystąpił z inicjatywą spotkania
z przedstawicielem Nadzoru Właścicielskiego
ArcelorMittal Poland - Tomaszem Ślęzakiem,
chcąc poznać opinię właściciela spółki w
tej sprawie.
Jak powiedział dyrektor Ślęzak - sytuacja
spółki jest nie najlepsza, jest ewidentna
strata. Jest to wynik takich czynników: jak
zmniejszony zakres prac i niższych cen usług
świadczonych dla huty. Spółkę czeka bliska
prywatyzacja. Zarząd ArcelorMittal dokonał już
wyboru nowego inwestora, który jest zdecydowany
przejąć spółkę wraz z rynkiem usług i ma
pomysły na rozwój firmy. Ja rozumiem
przyszłego inwestora, że chciałby jak najmniej
zapłacić - mówił Tomasz Ślezak, ale podczas
negocjacji powiedzieliśmy sobie jasno: inwestor
bierze spółkę z pracownikami i musi stosować
się do obowiązujących uprawnień pracowniczych
wynikających z regulaminów i Pakietu
Socjalnego. W zamian dostaje od nas wieloletni
kontrakt na usługi, za które będzie płacić
ArcelorMittal Poland. Nie było i nie ma żadnej
umowy z przyszłym właścicielem spółki o
jakiejkolwiek redukcji płac. Powtarzam - mówił
dobitnie Dyrektor Ślęzak - nie było mowy o
obniżkach wynagrodzeń ani tera ani w okresie
obowiązywania umowy. Odnosząc się do obaw
Zarządu spółki ZEN, ze zanim dojdzie do
przejęcia firmy może dojść do jej upadłości
- dyrektor Ślęzak uspokajał twierdząc, że
rozmowy stron weszły w drugi już etap i kwestia
przejęcia ZEN to okres kilku tygodni.
Dogadaliśmy się co do zasadniczych warunków
umowy kupna-sprzedaży - jest uzgodniona cena i
warunki kontraktowe. W najbliższym czasie Rada
Nadzorcza AMP powinna wyrazić zgodę na zbycie
udziałów w spółce inwestorowi. Myślę, ze
najpóźniej do końca sierpnia proces ten
zostanie zakończony. (jz).

|
24.07.2009
ZBOŚiTH redukuje
zatrudnienie
|
W środę 22 lipca w Zakładzie Badań
Ochrony Środowiska i Technologii Hutniczych -
jak i w innych spółkach zależnych odbyło się
spotkanie Zarządu z przedstawicielami związków
zawodowych obejmujących swoim działaniem
ZBOŚiTH. Spółkę reprezentowali: Jadwiga
Kołkowska - Prezes Zarządu, Wiceprezes - Jacek
Majewski oraz Członek Zarządu - Jacek Bartyzel.
Ze strony NSZZ "Solidarność" obecni
byli: Stanisław Szrek - Wiceprzewodniczący ds.
organizacyjnych oraz Marian Owczarek -
Przewodniczący "S" w Spółce.
Tematykę spotkania stanowiła redukcja
zatrudnienia w spółce poprzez uaktywnienie
zawieszonych Programów Odejść (emerytury E-24,
świadczenia przedemerytalne) oraz wprowadzenie
przez Zarząd kolejnej edycji POP-u.
Aktualnie w spółce przeprowadzana jest
szczegółowa analiza sytuacji wszystkich
pracowników. W ZBOŚiTH liczba odchodzących nie
będzie na tyle duża, by stanowiła ona
zwolnienia grupowe. Planuje się, że z
zatrudnionych 170 pracowników odejść będzie
musiało maksymalnie 44 osoby, z czego ok. 19
osób zakwalifikowanych jest do odejścia na
przysługujące im świadczenia. Pozostała
część - 26 osób będzie wskazana przez
Pracodawcę w ramach Programu Odejść
Pracowniczych, który w Spółce będzie
obowiązywał od 27 lipca do 29 października br.
Proponowana przez Zarząd wielkość odpraw w
ramach POP z ZBOŚiTH Sp. z o. o. przedstawia
się następująco:
Data
rozwiązania umowy o pracę
|
Kwota odprawy
Uzależniona od
stażu pracy w Grupie AMP
|
5 do 10 lat
|
10 do 20 lat
|
20 do 30 lat
|
Pow. 30 lat
|
27.07 -
27.08.2009
|
64.000
|
74.000
|
81.000
|
87.000
|
28.08 -
28.09.2009
|
58.000
|
67.000
|
74.000
|
81.000
|
29.09 -
29.10.2009
|
51.000
|
60.000
|
67.000
|
74.000
|
Jako, że Program Odejść
Pracowniczych w Spółce finansowany będzie
częściowo z własnych środków, a częściowo
kredytowany przez AMP - związkowcy nie kryli
obaw związanych z przyszłością pracowników
(najlepszych pracowników spółki), którzy w
firmie pozostaną.
W czwartek 23 lipca odbyło się spotkanie
Prezesa Zarządu AMP - Sanjay Samaddara z
załogą Spółki ZBOŚiTH, na którym Prezes
stwierdził, że nie wyobraża sobie
działalności produkcyjnej huty bez oferowanych
przez Spółkę usług. Ale nie może ona
funkcjonować w dotychczasowy sposób - potrzebna
jest jej reorganizacja. Jako, że spółka jest
specyficzna i dopiero teraz poznał dokładnie
jej wpływ na oferowany przez AMP produkt -
zostaną ponownie przeprowadzone szczegółowe
analizy co do dalszej struktury jej
funkcjonowania. Czy będzie inkorporowana do AMP
i w jakim stopniu - okaże się do końca
sierpnia.
Pytania padające z sali dotyczyły głównie
niepokojów pracowniczych co do przyszłości
Spółki oraz pewności zatrudnienia. Związkowcy
pytali o jakość urządzeń, na których
pracują - czy właściciel pomoże spółce w
kwestii przestarzałych już urządzeń? -
dopytywał Marian Owczarek. Niestety - Prezes na
te pytania nie udzielił konkretnych odpowiedzi.
Zapewnił jedynie, że każdy zgłaszany problem
zostanie gruntownie zbadany, a więcej informacji
będzie mógł udzielić dopiero wówczas, gdy
zapadną konkretne decyzje co do ZBOŚiTH, czyli
pod koniec sierpnia. Agnieszka Segda.

|
23.07.2009
W
ramach Programów POP i E-36
180 pracowników odejdzie z
KOLPREM-u
|
Aktualna sytuacja finansowa spółki
KOLPREM, porozumienie w sprawie zasad
funkcjonowania urlopów postojowych oraz
uruchomienie programu odejść pracowniczych,
były wiodącymi tematami spotkania
przewodniczących związków z Zarządem do
którego doszło w piątek 21 lipca br. w
siedzibie spółki.
W ocenie Prezesa Zarządu - Marcina Ringa
spółka odnotowała stratę za I kwartał br. Na
tą sytuacje miał m.in. wpływ mniejszy zakres
usług świadczonych na rzecz ArcelorMittal
Poland raz niższa cena którą za te usługi
płaci właściciel.
Prezes Zarządu poinformował o planach redukcji
zatrudnienia w spółce.
Wobec zaproszenia wszystkich Organizacji
Związkowych oraz obecności upełnomocnionych
Przedstawicieli wszystkich Zakładowych
Organizacji Związkowych działających w KOLPREM
Sp. z o.o., prezes uznał, że należy
rozpocząć bieg okresu przeznaczonego na
konsultację zamiaru przeprowadzenia grupowego
zwolnienia i zawarcie porozumienia w tym
zakresie.
Nawiązując do tematu zatrudnienia - prezes
poinformował, że na koniec czerwca w spółce
pracowało 1163 osób. Z tej liczby 180
pracowników, będzie musiało odejść.
W okresie od 1 sierpnia 2009 do 31 października
br. zostaje uruchomiony dla pracowników
zatrudnionych w spółce KOLPREM "Program
Odejść Pracowniczych - 2009" (POP II etap
- 2009). Pracownicy do których Pracodawca
wystąpi z ofertą rozwiązania umowy o pracę i
których stosunek pracy zostanie rozwiązany na
mocy porozumienia stron (art.30 § 1 pkt. 1
k.p.), będą uprawnieni do otrzymania odpraw w
wysokości:
Data
rozwiązania
umowy o pracę
|
kwota
odprawy1) uzależniona od
stażu pracy 2)
|
| 5
do 10 lat
|
10
do 20 lat
|
20
do 30 lat
|
pow.
30 lat
|
01.08
- 31.08.2009
|
62 000
zł
|
72 000
zł
|
78 000
zł
|
85 000
zł
|
01.09
- 30.09.2009
|
56 000
zł
|
65 000
zł
|
72 000
zł
|
78 000
zł
|
01.10
- 31.10.2009
|
49 000
zł
|
58 000
zł
|
65 000
zł
|
72 000
zł
|
Program Odejść Pracowniczych nie
obejmuje i powyższa informacja nie dotyczy
pracowników Spółki, którzy posiadają lub w
terminie 36 miesięcy od dnia proponowanego,
przez pracodawcę, terminu rozwiązania umowy o
pracę nabędą uprawnienia do emerytury.
Z możliwości odejścia będą mogli skorzystać
ci, którzy złożą oświadczenie o chęci
rozwiązania umowy o pracę za wypłatą odprawy
w wysokości uzgodnionej pomiędzy pracownikiem a
pracodawcą oraz osoby, których np. stanowisko
pracy zostanie zlikwidowane.
Prezes nie wykluczył, że zwolnienia mogą
objąć także pracowników o niskich
kwalifikacjach, nie przestrzegających zasad
współżycia społecznego, czy o niskiej
jakości świadczonej pracy. Tym osobom mają
zostać wręczone odprawy wynikające z ustawy i
porozumienia socjalnego zawartego w spółce w
2006 roku.
W nawiązaniu do zapowiadanej redukcji
pracowników - wiceprzewodniczący Solidarności
Huty Katowice ds. socjalnych - Jan Czajkowski
zwrócił uwagę na obecnie występujące w
spółce braki na wielu stanowiskach
robotniczych.
- Czy tak głęboka restrukturyzacja nie stanowi
zagrożenia dla dalszego funkcjonowania spółki?
- pytał Prezesa.
Również Jan Czajkowski nawiązując do
wypowiedzi Prezesa Marcina Ringa o poprawie
wyników finansowych spółki w ostatnich
miesiącach, zwrócił się do niego z prośbą o
odblokowanie zawieszonej od kilku miesięcy
premii oraz godzin normatywnych. To za sprawą
pracowników i dużego ich zaangażowania
spółka osiągnęła dobry wynik finansowy -
powiedział.
Strona związkowa przedstawiła stanowisko w
zakresie premii motywacyjnej, iż istnieją
przesłanki do jej uruchomienia.
Ustalono, iż temat ten zostanie omówiony na
kolejnym spotkaniu z możliwością ewentualnych
korekt do regulaminu premiowania, dostosowujące
treść do obecnej sytuacji produkcyjnej.
Prezes Zarządu poinformował stronę związkową
a związkowcy pytali na temat zmian w nowym
schemacie organizacyjnym, który zacznie
obowiązywać w spółce z dniem 1 sierpnia br.
- Dobrym działaniem, przynoszącym spółce
korzyści finansowe było przejście w spółce z
tradycyjnej telefonii stacjonarnej na rzecz
telefonii stacjonarnej realizowanej poprzez sieć
komórkową. Zmiana ta przynosi nam wymierne
efekty - mówił prezes.
Związkowcy pytali a prezes odpowiadał w sprawie
tradycyjnych spotkań z jubilatami oraz
organizacji przez Zarząd upominków dla nich.
Duże zainteresowanie wzbudziła relacja Prezesa
Ringa na temat stanu zaawansowania prac
zmierzających do odzyskania opłaconych składek
na ubezpieczenie społeczne, z tytułu zawyżonej
podstawy ich wymiaru o wysokość "Karty
Hutnika" w spółce.
Prezes zapoznał związkowców z treścią
propozycji Aneksu przedłużającego, do dnia 31
października 2009r., obowiązywanie
"Porozumienia w sprawie zasad funkcjonowania
urlopów postojowych w związku z trudną
sytuacją w spółce KOLPREM, powstałą w wyniku
ograniczenia produkcji w ArcelorMittal Poland
S.A., na skutek kryzysu na światowym rynku
finansowym, zawartego w dniu 29 kwietnia
2009r".
Ten temat postanowiono przełożyć na kolejne
spotkanie stron.
Strony uzgodniły również, że szereg
niezałatwionych tematów będzie przedmiotem
rozmów kolejnych spotkań. (jz).

|
23.07.2009
25 proc. załogi AM Service
Group musi odejść
|
ArcelorMittal Service Group jest
największą Spółką zależną wchodząca w
skład Grupy Kapitałowej AM. Jednak, pomimo
usłyszanych wielu dobrych opinii na
organizowanych spotkaniach z ust Prezesa Sanjay
Samaddara na temat Spółki - cięcia kosztów ze
strony AM również i jej dotknęły. W związku
z zaistniałą sytuacją - Prezes AMSG - Jan
Stokłosa zorganizował w dniu 21 lipca spotkanie
Zarządu ze związkami zawodowymi, w którym
uczestniczyli również: Piotr Ozga - Wiceprezes,
Jerzy Karbowniczek - Wiceprezes, Artur Kulik -
Dyrektor Finansowy, Władysław Skraba - Dział
Personalny oraz przedstawiciel AMP - Jarosław
Chudek. Z ramienia NSZZ "Solidarność"
uczestnikiem spotkania był Ireneusz Płocha -
Przewodniczący "S" w Spółce.
Podczas spotkania Prezes przekazał
przedstawicielom Związków Zawodowych informacje
na temat bieżącej sytuacji Spółki i
ponoszonych przez nią stratach. W związku z
powyższym niezbędne jest podjęcie działań
mających na celu ratunek firmy. Zarząd
postanowił przeprowadzić restrukturyzację
Spółki - od 1 lipca zmieniono schemat
organizacyjny na działalność branżową
(dotychczas działalność terytorialna) -
utworzono Zakład Remontowy, którego szefem
został Jan Kolka oraz Zakład Mechaniczny,
kierowany przez Jerzego Karbowniczka.
Konieczne staje się również przeprowadzenie w
spółce zwolnień grupowych. Aktualnie w firmie
zatrudnionych jest 2.130 pracowników. Z
założeń Zarządu wynika, iż w II półroczu
2009r. ok. 577 osób musi odejść. Aby skutki
zwolnień załagodzić - dokonano dokładnej
analizy sytuacji pracowników i przysługujących
im świadczeń. Część osób (ok. 40) odejdzie
na emeryturę, grupa 198 osób ma możliwość
skorzystania ze świadczenia przedemerytalnego,
natomiast pozostała liczba - 339 osób skorzysta
z wprowadzonego w Spółce Programu Odejść
Pracowniczych (POP).
Wprowadzony POP ma taki sam tryb i zasady jak w
AMP i to Pracodawca podejmuje decyzję, który
pracownik ma z zakładu odejść. Zarząd
proponuje następujące odprawy:
Data
rozwiązania umowy o pracę
|
Kwota odprawy
Uzależniona od
stażu pracy w Grupie AMP
|
5 do 10 lat
|
10 do 20 lat
|
20 do 30 lat
|
Pow. 30 lat
|
07.09 -
30.09.2009
|
49.000
|
58.000
|
65.000
|
72.000
|
01.10 -
31.10.2009
|
45.000
|
54.000
|
61.000
|
68.000
|
Każdy pracownik, który zdecydował
się na opracowany wcześniej przez Spółkę POP
- musi ponownie złożyć wniosek, by móc
skorzystać z odejścia za odprawą wynikającą
z programu. Nowy POP jest ofertą korzystniejszą
dla pracownika od jego poprzednika wprowadzonego
w AMP, a zawieszonego z powodu braku środków
finansowania.
Ireneusz Płocha stanowczo zaprotestował
przeciwko nierównemu traktowaniu pracowników
AMP i AMSG, jako, że odprawy wprowadzone w
firmie macierzystej są dla pracownika znacznie
korzystniejsze. Jednak Prezes oświadczył, że w
tym temacie nie ma żadnych możliwości
podjęcia negocjacji. Wielkość odprawy zależna
jest - jak w innych spółkach od stażu pracy
pracownika i czasu odejścia, a przeliczana jest
na podstawie średniej wynagrodzeń osiągniętej
przez AMSG.
Władysław Skraba poinformował, iż zachowując
wszelkie terminy proceduralne od 7 września
rozpoczną się pierwsze odejścia pracowników
na POP. Aktualny POP finansowany jest poprzez
zapłatę za zamówione i wykonane przez AMSG
części do urządzeń hutniczych dla
właściciela.
Agnieszka Segda.

|
22.07.2009
Unimed lekceważy
Porozumienie Socjalne
|
W poniedziałek 20 lipca br. odbyło
się spotkanie Zarządu Spółki, którą
reprezentował Adam Szafraniec - Prezes Zarządu
oraz Zofia Łach - Kierownik Biura Zarządu i
Kadr z przedstawicielami związków zawodowych w
Spółce. Ze strony NSZZ "Solidarność
udział w spotkaniu wzięli: Karolina Konwińska
- Przewodnicząca Komisji Unimed oraz Lech
Majchrzak - Wiceprzewodniczący "S" ds.
płac i zatrudnienia.
Spotkanie zapoczątkował Prezes Zarządu
omawiając prosperowanie firmy oraz osiągane
wyniki na przestrzeni ostatnich 3 lat wraz z
aktualną sytuacją oraz perspektywami jej
dalszego funkcjonowania. Adam Szafraniec
przyjął strategię dalszego funkcjonowania
czterech działów: poligrafii, medycyny pracy -
gdzie podejmie konieczne zadania celem
przywrócenia rentowności oraz rehabilitacji i
działu budowlanego, który jako jedyny przynosi
w firmie zyski. Celem przywrócenia spółce
dodatniego wyniku finansowego założono
przeprowadzenie dwóch podstawowych zadań:
uzyskanie więcej zleceń z rynku nie tylko
wewnętrznego ale i zewnętrznego oraz
przeprowadzenie restrukturyzacji zatrudnienia.
Restrukturyzacja ta miałaby polegać na
przesunięciu zatrudnionych pracowników w pionie
oraz redukcji ich liczby.
Przedstawiciele Związków stanowczo
zaprotestowali przeciwko planowanej redukcji
zatrudnienia powołując się na podpisane 27
kwietnia 2007r. i nadal obowiązujące
Porozumienie Socjalne, w którym Pracodawca
gwarantuje, iż nie przeprowadzi zwolnień
pracowników bez względu na zakres zmian
organizacyjnych, ekonomicznych, technologicznych
z przyczyn niedotyczących pracowników, poza
kilkoma ściśle określonymi wyjątkami. Jak
powiedział Lech Majchrzak - Pracodawca
zagwarantował nam w Porozumieniu Socjalnym, że
nie będzie żadnych zwolnień, a dzisiaj
informuje nas, że ma zamiar zwolnić ok. 8 osób
z przyczyn ekonomicznych zakładu. Absolutnie nie
zgadzamy się na to. Żądamy i oczekujemy
realizacji zapisu powyższego Porozumienia, czyli
odstąpienia od zamiaru redukcji zatrudnienia,
które stanowiłoby złamanie gwarancji
zatrudnienia, a jednocześnie zapisów
Porozumienia Socjalnego.
Poruszono również kwestię osób, które by
dostosować się do wymogów Narodowego Funduszu
Zdrowia podjęły decyzję o podnoszeniu swoich
kwalifikacji, na co Zarząd Unimedu wyraził
zgodę, natomiast teraz nie daje gwarancji
zatrudnienia tym osobom. Związkowcy wielokrotnie
podkreślali, że redukcja zatrudnienia nie
stanowi żadnej alternatywy. Wskazywali na
możliwość zwiększenia świadczonych przez
Spółkę usług głównie poprzez przechwycenie
badań okresowych firm wchodzących w skład
Grupy Kapitałowej ArcelorMittal (np. HK ZA),
gdyż jak podkreślał Prezes AMP - Sanjay
Samaddar - zlecanie usług ma być wykonywane
wyłącznie wewnątrz Grupy Kapitałowej, w tym
spółek zależnych. Unimed do takiej właśnie
należy. Ponadto wskazali na możliwość
uaktywnienia działalności marketingowej i
szukanie nowych zleceniodawców.
Aktualnie w Spółce Unimed zatrudnionych jest 99
osób. Agnieszka Segda.

|
12.07.2009
W
Zakładzie Automatyzacji
Decyzje, które zaostrzają
konflikt
|
Dzisiejsza rzeczywistość w Zakładzie
Automatyzacji budzi wiele kontrowersji. Spółka
stoi przed znacznymi zmianami organizacyjnymi.
Pewne decyzje już zapadły, ale ich szczegóły
nie są do końca jasne. Celem omówienia zasad i
sposobu dokonywanych w firmie zmian - w piątek
10 lipca odbyło się spotkanie Zarządu ZA z
przedstawicielami związków zawodowych w
spółce. Ze strony Pracodawcy obecni byli: Adam
Filipek - Prezes Zarządu oraz Józef Złotnik -
Dyrektor Naczelny. NSZZ "Solidarność"
reprezentował Lech Majchrzak - Przewodniczący
Komisji "S" w Spółce.
Spotkanie miało bardzo burzliwy przebieg.
Główne kontrowersje budzi kwestia przejęcia
przez ArcelorMittal przynoszącej przychody
części zakładu tylko z wybranymi zasobami
ludzkimi.
Zarząd zadeklarował, że w związku z
przeprowadzoną reorganizacją żaden pracownik
nie straci zatrudnienia, jednak analizy
wskazują, że problematyczna staje się sytuacja
33 osób zatrudnionych w spółce, które znajdą
się bez przychodów. W sytuacji, gdy spółka ma
problemy finansowe, problemy z pozyskaniem
zleceń, zapewnieniem pracownikom pracy - dojdzie
jej dodatkowe obciążenie. Co z tymi ludźmi
będzie?
Prezes Zarządu uważa, że jest w stanie
znaleźć pracę w innych działach spółki, a
część z tych osób została już nawet
przekwalifikowana. Lech Majchrzak kolejny raz
zaproponował włączenie całej spółki w
struktury AMP, co dałoby wszystkim pracownikom
większe korzyści, jako, że w AMP są większe
możliwości znalezienia zatrudnienia, a nawet
sam fakt odejścia jest dla pracownika bardziej
korzystny.
Kolejne zastrzeżenia budzi informacja pracodawcy
z dnia 29 czerwca, o zamiarze dokonania zmian
organizacyjnych w spółce powołując się na
ust 13 Pakietu Socjalnego dla spółek 100%.
Zdaniem związkowców, będących stroną tego
porozumienia dokument ten nie może być
traktowany jako informacja w trybie ust. 13,
gdzie się mówi o programach
restrukturyzacyjnych, w tym programach
restrukturyzacji zatrudnienia, ponieważ nie
zawiera on żadnych istotnych informacji co do
sytuacji spółki ani sposobu realizacji
zamierzonego przez Pracodawcę celu. W związku z
czym nie może zgodnie z przedstawionym zapisem
biec termin 30-dniowy przysługujący stronie
związkowej na konsultacje w temacie dokonywanych
przez Zarząd zmian. Nie do przyjęcia jest
również jeden z wymienionych w piśmie
sposobów przekazania pracowników do AMP - za
porozumieniem stron. W przypadku takiego
przejścia pracownika do nowego pracodawcy
zostanie przerwana ciągłość pracy oraz
pociągnie to za sobą dalsze konsekwencje dla
pracowników, którzy staną się nowoprzyjętymi
pracownikami AMP jeżeli chodzi o świadczenia
pracownicze w AMP zależne od stażu pracy.
Pracownik, który przepracuje w ZA 30 lat będzie
w AMP traktowany jako nowy pracownik, straci
cały staż zakładowy, który ma wpływ na okres
wypowiedzenia, a także na kartę hutnika,
jubileusze i inne świadczenia związane ze
stażem zakładowym.
Dokument taki winien zawierać wszelkie
informacje dotyczące spółki, a także
szczegóły dotyczące sposobu dokonywania jej
reorganizacji i konsekwencje, jakie ona za sobą
niesie.
Zarząd wyjaśnił, iż w powyższym piśmie
zamieścił tylko informację o zamiarze
dokonania zmian w firmie i potwierdził iż od
daty jego doręczenie nie biegną żadne terminy
przysługujące stronie związkowej na
konsultacje. Dodatkowo zobowiązał się do
opracowania konkretnego programu restrukturyzacji
Spółki.
Wiele wątpliwości budzi również stawka
wynajmu AMP budynku będącego własnością ZA
oraz sposób i organizacja przeprowadzki
pracowników dotychczas go zasiedlających do
budynku GS. Okazuje się, iż umowa na wynajem
budynków została podpisana oraz obowiązuje z
dniem 1 lipca br.
Kolejnym ważny dla pracowników temat stanowi
funkcjonująca w spółce druga edycja POP.
Program został wdrożony na okres od 1 lipca do
końca września i stanowi zmodyfikowaną wersję
POP edycji I. Różnice polegają na tym, że nie
ma już możliwości skorzystania z POP dla
pracowników, którym brakuje 18 m-cy do
emerytury. Warunki odpraw POP kształtują się
na poziomie 60-70 tys. zł. Związkowcy
dopytywali, kiedy zostaną rozpatrzone wnioski
złożone przez zainteresowanych pracowników
(niektóre zostały złożone już w marcu).
Niestety, Adam Filipek ma nieco inne podejście
do kwestii złożonych wniosków, aniżeli ma to
miejsce np. w ArcelorMittal Poland. Okazuje się,
iż traktuje je jako informację, że taki
pracownik chciałby się z firmą rozstać.
Jednak nie podejmuje dalszych kroków - nie
informuje nawet zainteresowanego, czy ma i w
jakim stopniu szanse na skorzystanie z
wprowadzonego programu.
Poruszono również tematykę premii dla
pracowników, jednak zdaniem Prezesa w aktualnej
sytuacji spółki temat premii nie istnieje.
Podważając to Lech Majchrzak wystąpił o
analizę poszczególnych miesięcy, aby
stwierdzić, czy warunek premiowania został
spełniony czy nie i czy premia rzeczywiście dla
pracowników się nie należy. Zarząd HK ZA
zobowiązał się do przekazania informacji o
wynikach finansowych spółki za I półrocze
2009r.
Na spotkaniu Adam Filipek poinformował
również, że w związku ze zdecydowaną
obniżką zamówień od AMP głównie w zakresie
automatyki (Kraków - około 18%) zamierza
wprowadzić w spółce urlopy postojowe dla
pracowników. W związku z powyższym chce
podpisać stosowne porozumienie.
Agnieszka Segda.

|
10.07.2009
NA
SPOTKANIU ZAŁOGOWYM WIELKICH PIECÓW
Przezwyciężyć kryzys w
koncernie
|
W środę 8 lipca na Wielkich Piecach
odbyło się spotkanie pracowników z
przedstawicielami Zarządu ArcelorMittal Poland,
którego prowadzącym był Łukasz Cioch,
natomiast ze strony Zarządu udział wzięli:
Sanjay Samaddar - Dyrektor Generalny i od 1
czerwca Prezes Zarządu ArcelorMittal Poland oraz
Wim Van Gerven - Dyrektor Zarządzający. Wśród
obecnych na sali nie zabrakło przedstawicieli
związków zawodowych - ze strony NSZZ
"Solidarność" udział wziął
Przewodniczący - Jerzy Goinski.
Po raz pierwszy spotkanie zorganizowane przez
Zarząd miało charakter bezpośredniego
zbliżenia Zarządu spółki z jej pracownikami.
Jak często podkreślał Prezes Zarządu - cała
firma stanowi jedną wielką rodzinę, a każdy
pracownik jest jej członkiem, dlatego też chce,
aby organizowane spotkania przebiegały w sposób
interaktywny, a każdy mający jakiekolwiek
pytania, sugestie czy wątpliwości - dzielił
się nimi na forum.
To nieformalne spotkanie Sanjay Samaddar
rozpoczął wyjaśnieniami na temat kryzysu,
który praktycznie zaskoczył ArcelorMittal
Poland. Stwierdził, iż największe zagrożenie
wynika z faktu, że nie byliśmy na niego
przygotowani, nikt nie posiadał żadnego
doświadczenia w walce z zaistniałą sytuacją,
ani nikt nie przewidywał, że tak długo ona
potrwa.
Dyrektor Generalny zwrócił uwagę na fakt, iż
kryzys to wojna gospodarcza i każdy kraj
wypracowuje sposób przetrwania, dlatego też
zwrócił się do rządu
o wsparcie (jak to jest praktykowane w innych
krajach) dla pracowników przebywających na
urlopach postojowych - pokrycie różnic miedzy
otrzymywanym wynagrodzeniem a należnym 100%.
Jako firma globalna ArcelorMittal podjął
wewnętrzne decyzje pozwalające przetrwać
Spółce ten trudny okres. Ograniczono produkcję
do poziomu 40% z roku 2008 i zdecydowano o
pozostawieniu w Europie 11 czynnych Wielkich
Pieców z 25. Uwzględniając czynnik społeczny
podjęto decyzję, iż w każdym z krajów czynny
pozostanie jeden Wielki Piec, co umożliwi
zaspokojenie popytu krajowego.
Wyjątek stanowią takie kraje jak Polska, gdzie
nie pozwalają na to względy technologiczne i
zostawienie tylko 1 pieca mogłoby się okazać
ogromnym problemem społecznym. Grupa
ArcelorMittal uruchomiła koncepcję lokalnej
optymalizacji, gdyż przy zapotrzebowaniu jakie
mamy - sprzęt operował na bardzo niskim
poziomie.
Dla zakładów położonych blisko siebie
możliwe jest przesunięcie produkcji na danym
typie sprzętu do kolejnego zakładu, co
zwiększa produkcję w zakładach ze zlecanymi
zamówieniami obniżając jednocześnie koszty
stałe i dając większą konkurencyjność. Tam,
gdzie zwolniły nam się moce produkcyjne -
wytwarzamy możliwość większej elastyczności
i reagowania na potrzeby rynku. Ta koncepcja ma
pewne wady, do których należy wprowadzenie
czasowych postojowych, jednak jej przewagę
stanowią korzyści osiągane prze firmę -
zakłady o zwiększonych zamówieniach mogą
więcej produkować i wykorzystywać swoje moce
przerobowe.
Inne podjęte działania w walce z kryzysem to
zmiany organizacyjne. W momencie połączenia
Arcelor z Mittalem przyjęto pewien model
biznesowy. Jedną z zasad było prowadzenie
działalności na zasadzie centralizacji.
Sprzedaż, marketing i zakupy zostały przejęte
przez Centralę, dzięki czemu można było
odczuć siłę firmy, a zakłady były jedynie
zakładami produkcyjnymi. To działało dobrze
gdy był silny rynek. Jerzy Goinski -
przedstawiciel załogi w radzie nadzorczej AMP
bardzo silnie utrzymywał stanowisko, że model
centralizacji nie jest dobry dla Polski.
Kierownictwo przyjęło do wiadomości, że jego
stanowisko było słuszne. W związku z tym 1
lipca obszar wyrobów płaskich został
podzielony na 4 dywizje: wschodnią, północną,
południowo-wschodnią, południowo-zachodnią.
Podziału dokonano uwzględniając rynek,
różnorodność językową, kulturową, sposób
pracy. Dywizja wschodnia samodzielnie decyduje o
sprzedaży, zamówieniach, marketingu. W
przeciągu ostatnich 4 tygodni wzrosła ilość
zamówień dla AMP, co może potwierdzić
słuszność wprowadzonych działań.
Dyrektor nawiązał również do wprowadzonego
ponownie od lipca II edycją Programu Odejść
Pracowniczych, podkreślając, iż jest to pakiet
dobrowolny i o odejściu z ArcelorMittal Poland
ostateczną decyzję podejmuje sam pracownik. Ale
zaznaczył również, iż jest to jego zdaniem
najlepszy pakiet w przemyśle ciężkim.
Po wypowiedzi Sanjaya Samaddara z sali posypały
się pytania. Ryszard Murzyński pytał o
zaopatrzenie rynku w nasze wyroby w związku z
organizacją w Polsce euro 2012. Dyrektor odbył
spotkanie w tym temacie z wicepremierem
Waldemarem Pawlakiem, który obiecał pomoc w
miarę swoich możliwości. Jednak obowiązujące
w Polsce prawo antymonopolowe zabrania zakupu
tylko i wyłącznie produktów od jednego
dostawcy, zatem ArcelorMittal Poland musi być
konkurencyjna. Ponadto zespół sprzedaży na
bieżąco śledzi organizowane przetargi i bierze
w nich czynnie udział.
Henryk Jasiński podjął kwestię nieustannie
redukowanej wielkości zatrudnienia - kto będzie
pracował jak skończy się kryzys?
Prezes podkreślił, iż jest to bardzo ważny
temat dla firmy. - Mamy określoną ilość
pracowników w danym zakładzie. Na dzień
dzisiejszy ich poziom jest wystarczający, ale
przyszłe zapotrzebowanie jest bardzo trudne do
oszacowania - powiedział.
Dlatego też niezwykle ważna jest elastyczność
pracowników, którzy będą w stanie pracować
na wielu stanowiskach. Powstało biuro alokacji
by właśnie taką elastyczność pracowników
wytworzyć. Mogą być takie sytuacje, że
część zakładu może być przez jakiś czas
nieużytkowana, a inna część może mieć
pełne obłożenie.
W związku z tym wolni pracownicy będą
przesuwani do prac na tą część zakładu,
gdzie będą rzeczywiście potrzebni.
- A co jeżeli ruszymy z drugim wielkim piecem? -
dopytywał pracownik. Prezes Samaddar: - na tą
chwilę podejmujemy próbę przetrwania w ogóle.
Niestety, światowe prognozy przewidują, że
kryzys na obecnym poziomie może potrwać jeszcze
do dwóch lat, więc na dzień dzisiejszy nie
podejmujemy próby uruchomienia drugiego pieca.
Są to olbrzymie koszty.
Zainteresowany wyraził swoje obawy w związku z
dalszym funkcjonowanie zakładu podając
przykład z Bośni, gdzie nowi niewyszkoleni
pracownicy po uruchomieniu produkcji powodowali
ciągłe awarie sprzętu i niepotrzebne straty
dla firmy. Jak ArcelorMittal chce temu zapobiec?
Sanjay Samaddar zaznaczył, że wprowadzony przez
Zarząd POP jest selektywny i nie każdy z niego
skorzysta. - Staramy się zatrzymać ludzi
mających wysokie kwalifikacje. Pakiet jest
skierowany do pracowników, od których nie jest
wymagana wysoka specjalizacja.
Janusza Serwatkę zaniepokoiła inna kwestia -
jest sporządzona lista pracowników którzy w
2009 nabędą prawo do świadczeń
przedemerytalnych - jaki będzie ich los jeżeli
nie wyrażą zgody na odejście? Są to
pracownicy z 30-40 letnim stażem pracy w
zakładzie stanowiący grupę ok. 400 osób.
Odpowiedzi na to pytanie udzielił Jerzy Goinski:
Pakiet kończy się w grudniu 2009r.
Obecnie wszyscy ci pracownicy są umieszczeni na
liście do odejścia.
Lista osób, które będą uprawnieni do
świadczenia w przyszłym roku jest sporządzona,
ale czy w tym czasie będzie nadal redukcja
zatrudnienia - tego dzisiaj nie wiemy. Zgadzam
się, że jest to najgorsze uprawnienie, kwota
świadczenia jest niska i będziemy robić
wszystko, aby takich działań nie było. Jeżeli
w 2009r. zmniejszamy zatrudnienie do minimum -
dalsza redukcja nie będzie potrzebna. Obecnie te
uprawnienia są wyłączone z Pakietu Socjalnego
i tym ludziom pracodawca może wypowiedzieć
umowy.
Tadeusz Maziarski kontynuował tematykę
"elastyczności załogi" - pracownik
nie jest na tyle ani wyszkolony ani doświadczony
na nowym stanowisku, więc jego praca może być
wykonana niedokładnie, nieprecyzyjnie, co
stanowi zagrożenie i możliwość zwiększenia
wypadkowości. Jak Zarząd na to się zapatruje?
- W temacie bezpieczeństwa musimy być bardzo
ostrożni - powiedział Prezes. - Ten program
elastyczności i szkolenia pracowników musi
uwzględniać wszelkie zasady bezpieczeństwa.
Mamy w tym zakresie wsparcie rządowe w formie
wyspecjalizowanych szkoleń. Nie podejmiemy
ryzyka by bez odpowiednich szkoleń wysłać
ludzi w miejsca zagrożone.
Jeden z pracowników podjął kwestię płac -
chodzą pogłoski o zmniejszeniu wynagrodzeń o
10%. Sanjay Samaddar zdecydowanie temu
zaprzeczył. Podniesiono również kwestie
wynagrodzeń dla pracowników wykształconych
wielozawodowo - czyli będących w zatrudnieniu w
biurze alokacji. Skoro mają tak wszechstronne
umiejętności, czy w ślad za tym pójdzie
również w górę ich wynagrodzenie? - niestety
na to pytanie Dyrektor nie potrafił na dzień
dzisiejszy odpowiedzieć.
Agnieszka Segda.

|
08.07.2009
NA
WIELKIM PIECU Z SANJAY SAMADDAREM
Sytuacja w koncernie i
perspektywy
|
W środę 8 lipca na Wielkich Piecach
odbyło się spotkanie pracowników z
przedstawicielami Zarządu ArcelorMittal Poland,
którego prowadzącym był Łukasz Cioch,
natomiast ze strony Zarządu udział wzięli:
Sajany Samaddar - Dyrektor Generalny i od 1
czerwca Prezes Zarządu ArcelorMittal Poland oraz
Wim Van Gerven - Dyrektor Zarządzający. Wśród
obecnych na sali nie zabrakło przedstawicieli
związków zawodowych - ze strony NSZZ
"Solidarność" udział wziął
Przewodniczący - Jerzy Goinski.
Po raz pierwszy spotkanie zorganizowane przez
Zarząd miało charakter bezpośredniego
zbliżenia Zarządu spółki z jej pracownikami.
Jak często podkreślał Prezes Zarządu - cała
firma stanowi jedną wielką rodzinę, a każdy
pracownik jest jej członkiem, dlatego też chce,
aby organizowane spotkania przebiegały w sposób
interaktywny, a każdy mający jakiekolwiek
pytania, sugestie czy wątpliwości - dzielił
się nimi na forum.
To nieformalne spotkanie Sajany Samaddar
rozpoczął wyjaśnieniami na temat kryzysu,
który praktycznie zaskoczył ArcelorMittal
Poland. Stwierdził, iż największe zagrożenie
wynika z faktu, że nie byliśmy na niego
przygotowani, nikt nie posiadał żadnego
doświadczenia w walce z zaistniałą sytuacją,
ani nikt nie przewidywał, że tak długo ona
potrwa.
Dyrektor Generalny zwrócił uwagę na fakt, iż
kryzys to wojna gospodarcza i każdy kraj
wypracowuje sposób przetrwania, dlatego też
zwrócił się do rządu o wsparcie (jak to jest
praktykowane w innych krajach) dla pracowników
przebywających na urlopach postojowych -
pokrycie różnic miedzy otrzymywanym
wynagrodzeniem a należnym 100%.
Jako firma globalna ArcelorMittal podjął
wewnętrzne decyzje pozwalające przetrwać
Spółce ten trudny okres. Ograniczono produkcję
do poziomu 40% z roku 2008 i zdecydowano o
pozostawieniu w Europie 11 czynnych Wielkich
Pieców z 25. Uwzględniając czynnik społeczny
podjęto decyzję, iż w każdym z krajów czynny
pozostanie jeden Wielki Piec, co umożliwi
zaspokojenie popytu krajowego.
Dla zakładów położonych blisko siebie
możliwe jest przesunięcie produkcji na danym
typie sprzętu do kolejnego zakładu, co
zwiększa produkcję w zakładach ze zlecanymi
zamówieniami obniżając jednocześnie koszty
stałe i dając większą konkurencyjność. Tam,
gdzie zwolniły nam się moce produkcyjne -
wytwarzamy możliwość większej elastyczności
i reagowania na potrzeby rynku. Ta koncepcja ma
pewne wady, do których należy wprowadzenie
czasowych postojowych, jednak jej przewagę
stanowią korzyści osiągane prze firmę -
zakłady o zwiększonych zamówieniach mogą
więcej produkować i wykorzystywać swoje moce
przerobowe.
Inne podjęte działania w walce z kryzysem to
zmiany organizacyjne. W momencie połączenia
Arcelor z Mittalem przyjęto pewien model
biznesowy. Jedną z zasad było prowadzenie
działalności na zasadzie centralizacji.
Sprzedaż, marketing i zakupy zostały przejęte
przez Centralę, dzięki czemu można było
odczuć siłę firmy, a zakłady były jedynie
zakładami produkcyjnymi. To działało dobrze
gdy był silny rynek. Jerzy Goinski -
przedstawiciel załogi w radzie nadzorczej AMP
bardzo silnie utrzymywał stanowisko, że model
centralizacji nie jest dobry dla Polski.
Kierownictwo przyjęło do wiadomości, że jego
stanowisko było słuszne. W związku z tym 1
lipca obszar wyrobów płaskich został
podzielony na 4 dywizje: wschodnią, północną,
południowo-wschodnią, południowo-zachodnią.
Podziału dokonano uwzględniając rynek,
różnorodność językową, kulturową, sposób
pracy. Dywizja wschodnia samodzielnie decyduje o
sprzedaży, zamówieniach, marketingu. W
przeciągu ostatnich 4 tygodni wzrosła ilość
zamówień dla AMP, co może potwierdzić
słuszność wprowadzonych działań.
Dyrektor nawiązał również do wprowadzonego
ponownie od lipca II edycją Programu Odejść
Pracowniczych, podkreślając, iż jest to pakiet
dobrowolny i o odejściu z ArcelorMittal Poland
ostateczną decyzję podejmuje sam pracownik. Ale
zaznaczył również, iż jest to jego zdaniem
najlepszy pakiet w przemyśle ciężkim.
Po wypowiedzi Sanjaya Samaddara z sali posypały
się pytania. Ryszard Murzyński pytał o
zaopatrzenie rynku w nasze wyroby w związku z
organizacją w Polsce euro 2012. Dyrektor odbył
spotkanie w tym temacie z wicepremierem
Waldemarem Pawlakiem, który obiecał pomoc w
miarę swoich możliwości. Jednak obowiązujące
w Polsce prawo antymonopolowe zabrania zakupu
tylko i wyłącznie produktów od jednego
dostawcy, zatem ArcelorMittal Poland musi być
konkurencyjna. Ponadto zespół sprzedaży na
bieżąco śledzi organizowane przetargi i bierze
w nich czynnie udział.
Henryk Jasiński podjął kwestię nieustannie
redukowanej wielkości zatrudnienia - kto będzie
pracował jak skończy się kryzys?
Prezes podkreślił, iż jest to bardzo ważny
temat dla firmy. - Mamy określoną ilość
pracowników w danym zakładzie. Na dzień
dzisiejszy ich poziom jest wystarczający, ale
przyszłe zapotrzebowanie jest bardzo trudne do
oszacowania - powiedział.
Dlatego też niezwykle ważna jest elastyczność
pracowników, którzy będą w stanie pracować
na wielu stanowiskach. Powstało biuro alokacji
by właśnie taką elastyczność pracowników
wytworzyć. Mogą być takie sytuacje, że
część zakładu może być przez jakiś czas
nieużytkowana, a inna część może mieć
pełne obłożenie.
W związku z tym wolni pracownicy będą
przesuwani do prac na tą część zakładu,
gdzie będą rzeczywiście potrzebni.
- A co jeżeli ruszymy z drugim wielkim piecem? -
dopytywał pracownik. Prezes Samaddar: - na tą
chwilę podejmujemy próbę przetrwania w ogóle.
Niestety, światowe prognozy przewidują, że
kryzys na obecnym poziomie może potrwać jeszcze
do dwóch lat, więc na dzień dzisiejszy nie
podejmujemy próby uruchomienia drugiego pieca.
Są to olbrzymie koszty.
Zainteresowany wyraził swoje obawy w związku z
dalszym funkcjonowanie zakładu podając
przykład z Bośni, gdzie nowi niewyszkoleni
pracownicy po uruchomieniu produkcji powodowali
ciągłe awarie sprzętu i niepotrzebne straty
dla firmy. Jak ArcelorMittal chce temu zapobiec?
Sanjay Samaddar zaznaczył, że wprowadzony przez
Zarząd POP jest selektywny i nie każdy z niego
skorzysta. - Staramy się zatrzymać ludzi
mających wysokie kwalifikacje. Pakiet jest
skierowany do pracowników, od których nie jest
wymagana wysoka specjalizacja.
Janusza Serwatkę zaniepokoiła inna kwestia -
jest sporządzona lista pracowników którzy w
2009 nabędą prawo do świadczeń
przedemerytalnych - jaki będzie ich los jeżeli
nie wyrażą zgody na odejście? Są to
pracownicy z 30-40 letnim stażem pracy w
zakładzie stanowiący grupę ok. 400 osób.
Odpowiedzi na to pytanie udzielił Jerzy Goinski:
Pakiet kończy się w grudniu 2009r.
Obecnie wszyscy ci pracownicy są umieszczeni na
liście do odejścia.
Lista osób, które będą uprawnieni do
świadczenia w przyszłym roku jest sporządzona,
ale czy w tym czasie będzie nadal redukcja
zatrudnienia - tego dzisiaj nie wiemy. Zgadzam
się, że jest to najgorsze uprawnienie, kwota
świadczenia jest niska i będziemy robić
wszystko, aby takich działań nie było. Jeżeli
w 2009r. zmniejszamy zatrudnienie do minimum -
dalsza redukcja nie będzie potrzebna. Obecnie te
uprawnienia są wyłączone z Pakietu Socjalnego
i tym ludziom pracodawca może wypowiedzieć
umowy.
Tadeusz Maziarski kontynuował tematykę
"elastyczności załogi" - pracownik
nie jest na tyle ani wyszkolony ani doświadczony
na nowym stanowisku, więc jego praca może być
wykonana niedokładnie, nieprecyzyjnie, co
stanowi zagrożenie i możliwość zwiększenia
wypadkowości. Jak Zarząd na to się zapatruje?
- W temacie bezpieczeństwa musimy być bardzo
ostrożni - powiedział Prezes. - Ten program
elastyczności i szkolenia pracowników musi
uwzględniać wszelkie zasady bezpieczeństwa.
Mamy w tym zakresie wsparcie rządowe w formie
wyspecjalizowanych szkoleń. Nie podejmiemy
ryzyka by bez odpowiednich szkoleń wysłać
ludzi w miejsca zagrożone.
Jeden z pracowników podjął kwestię płac -
chodzą pogłoski o zmniejszeniu wynagrodzeń o
10%. Sanjay Samaddar zdecydowanie temu
zaprzeczył. Podniesiono również kwestie
wynagrodzeń dla pracowników wykształconych
wielozawodowo - czyli będących w zatrudnieniu w
biurze alokacji. Skoro mają tak wszechstronne
umiejętności, czy w ślad za tym pójdzie
również w górę ich wynagrodzenie? - niestety
na to pytanie Dyrektor nie potrafił na dzień
dzisiejszy odpowiedzieć. Agnieszka Segda.

|
02.07.2009
Solidarność krytykuje
politykę zatrudnienia
|
Restrukturyzacja zatrudnienia w
ArcelorMittal Poland SA wywołuje wśród
pracowników burze niepokojów. I nie tylko
wśród pracowników. MOZ NSZZ
"Solidarność" MSP SA - Dąbrowa
Górnicza w piśmie z 1 lipca br. skierowanym do
Dyrektora Generalnego ArcelorMittal Poland SA,
Sanjaya Samaddara wyraziła swoje zaniepokojenie
oraz niezadowolenie z powodu polityki
zatrudnienia prowadzonej w Oddziale Surowcowym,
Oddziale Wyrobów Długich i innych jednostkach
organizacyjnych w lokalizacji Dąbrowa Górnicza.
Sprzeciw dotyczy głównie niskiego poziomu
zatrudnienia w powyższych jednostkach, który
nie pozwala na zachowanie podstawowych wymagań
wynikających z przepisów prawa pracy,
przepisów bezpiecznego wykonywania pracy i
instrukcji stanowiskowych. W Dąbrowie Górniczej
są ważne i niebezpieczne z technologicznego
punktu widzenia działy, gdzie wakaty sięgają
nawet 50-60% prawidłowych limitów zatrudnienia.
Tak być nie powinno.
Dodatkowo niezrozumiałe są decyzje Biura
Alokacji i Biura HR o wysyłaniu pracowników
nawet na miesięczne postojowe, a w ich miejsce
przenoszenie pracowników z innych wydziałów
bez przeprowadzenia odpowiednich procedur.
Związek neguje delegowanie pracowników na inne
stanowiska pracy bez wcześniejszego
przeprowadzenia odpowiednich badań lekarskich,
elementarnych szkoleń stanowiskowych w zakresie
BHP i ze złamaniem zasad powierzania innej pracy
w przepisach prawa pracy. Podejmowanie nowej
pracy przez pracownika bez odpowiedniej o niej
wiedzy i umiejętności stanowi bezpośrednie
zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale
również dla innych osób współpracujących.
Podpisany pod pismem Przewodniczący MOZ NSZZ
"Solidarność" - Jerzy Goinski
oświadczył, iż związek nie zgadza się na
zastępowanie pracowników stałych pracownikami
tymczasowymi zatrudnianymi na umowę zlecenie,
umowę o działo, podwykonawstwo czy
samozatrudnienie. Przypominamy, iż podpisany
Pakiet Socjalny w rozdziale "Gwarancja
Zatrudnienia" zobowiązuje Pracodawcę do
stosowania umowy o pracę na czas nieokreślony
jako podstawowej formy zatrudnienia pracowników
w AMP. Agnieszka Segda.

|
25.06.2009
Wysokość
odpraw zależna od stażu pracy
Kolejny program odejść w
ArcelorMittal Poland
|
Już drugi raz w tym roku - z dniem 1 lipca
uruchomiony zostaje w ArcelorMittal Poland
program dobrowolnych odejść.
Odchodzącym za porozumieniem stron
przysługiwać będzie odprawa uzależniona od
stażu pracy, Od 69 do 95 tys. zł odprawy
otrzymają pracownicy którzy przyjmą
propozycję pracodawcy i zdecydują się na
odejście. O tym kto będzie mógł skorzystać z
nowego programu zdecydują ich przełożeni.
ArcelorMittal Poland SA przechodzi ciągłą
restrukturyzację. Objęty nią jest również
obszar zatrudnienia, którego redukcja w ciągu
pierwszych pięciu miesięcy tego roku znacznie
wzrosła. Jedną z przyczyn zaistniałego stanu
rzeczy był m.in. Program Odejść Pracowniczych,
z którego propozycją do poszczególnych
pracowników wychodził ich przełożony. Za
sprawą tegoż programu stan zatrudnienia w AMP
SA zmniejszył się ogółem o 669 osób
(rozbicie na poszczególne oddziały przedstawia
się następująco: Centrala 94 osoby, ZHK 131
osób, ZHS 243 osoby, ZHC 34 osoby, ZHF 48 osób,
Batory 36 osób, Królewska 83 osoby). Do
pozostałych przyczyn zwolnień w AMP SA w
okresie styczeń-maj 2009r. należą:
świadczenia przedemerytalne (2 osoby), Program
E-24 (72 osoby), przejście na emeryturę (24
osoby), przejście na rentę (4 osoby), inne (89
osób).
Jako, że Program "cieszył się"
dość dużym zainteresowaniem wśród
pracowników, a także przyniósł wymierny efekt
założenia restrukturyzacjnego Pracodawcy -
firma postanowiła wprowadzić kolejną jego
edycję.
W dniu 18 czerwca br. na spotkaniu Pracodawcy ze
Związkami Zawodowymi zaprezentowany został nowy
Program Odejść Pracowniczych (POP) - edycja II.
Podobnie, jak w przy poprzednim POP-ie
propozycję odejścia na program składa
pracownikowi Pracodawca, a wysokość odprawy
uzależniona jest przede wszystkim od stażu
pracy w firmie ogółem (w całej grupie) oraz od
daty rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem.
Pracownik ma prawo wystąpić do Pracodawcy z
wnioskiem (wniosek identyczny jak przy poprzednim
POP-ie) o przedstawienie oferty odejścia.
Szczegóły Programu przedstawia tabela obok.
Podczas spotkania przedstawiciele Związków
wyrazili głębokie zaniepokojenie całą
sytuacją, ponieważ skoro firma jest w tak
trudnej, kryzysowej sytuacji - czy środki
przeznaczone na wypłaty dla ludzi
korzystających z POP-a nie pomniejszą rezerw na
wypłaty i oszczędności? Andrzej Węglarz -
Dyrektor Biura Kadr i Płac zapewnił, iż
wydatkowane na ten cel będą tylko środki
korporacji z funduszu przeznaczonego na
restrukturyzację zatrudnienia. Lech Majchrzak z
NSZZ "Solidarność" wyraził natomiast
obawy o wielkość planowanych zwolnień
zgłoszonych do Urzędu Pracy przez AMP SA.,
która aktualnie wynosi do 1480 osób. Czy ona
nie zostanie zwiększona? - pytał. Poruszono
również problem restrukturyzacji zatrudnienia w
spółkach zależnych od AMP SA. - Dlaczego tych
podmiotów nie obejmuje Program Odejść
Pracowniczych na takich samych bądź zbliżonych
zasadach?
Agnieszka Segda.

|
22.06.2009
Nowe zasady sprzedaży
mieszkań ArcelorMittal Poland SA
|
Na dzień 23 kwietnia 2009r. na stanie
majątkowym AMP Oddział w Dąbrowa Górnicza
był właścicielem 1885 lokali mieszkalnych na
terenie Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Będzina,
a także Leśnicy. Jako, że od kilku już lat
ciągną się problemy związane ze sprzedażą
tego mienia - Zespół Zarządzania Majątkiem
AMP opracował nowe Zasady Sprzedaży Lokali
Mieszkalnych stanowiących prywatną własność
ArcelorMittal Poland SA, które obowiązują od 1
maja 2009r.
Wg dokumentu przedmiotem sprzedaży jest prawo
własności samodzielnego, wyodrębnionego
mieszkania wraz z pomieszczeniami przynależnymi,
prawo współwłasności ułamkowej części
budynku i innych urządzeń wspólnych, prawo
wieczystego użytkowania gruntu związanego z
korzystaniem z budynku, w którym lokal się
znajduje. Jeżeli chodzi o cenę - podstawą jej
ustalenia będzie rynkowa wartość
nieruchomości określona przez rzeczoznawcę
majątkowego wskazanego przez AMP SA, a
ostateczna cena pomniejszona będzie o
bonifikatę w wysokości:
- dla uprawnionych (obecnych i byłych
pracowników AMP: 6% za każdy pełny rok pracy u
sprzedającego i 3% za każdy pełny rok najmu od
Sprzedającego. Łączna obniżka dla
uprawnionego nie może być niższa niż 60% ani
przekraczać 95% ceny sprzedaży. Bonifikata
sprzedaży może być wykorzystana tylko raz.
- dla nieuprawnionych: 50% wartości mieszkania
powiększonej o przynależny udział w prawie
wieczystego użytkowania gruntu.
Wpłaty pełnej kwoty pomniejszonej ewentualnie o
kaucję podlegającą zwrotowi należy dokonać
do 7 dni roboczych od daty zawarcia umowy
notarialnej na wskazany przez AMP rachunek
bankowy. Zwaloryzowana kaucja obliczona zostaje
na pisemny wniosek nabywcy, a jej kwota jest
pomniejszona o bonifikatę równą procentowo
wysokości bonifikaty udzielonej przez AMP.
Cena mieszkania dla uprawnionego może zostać
rozłożona na raty wówczas, gdy przekracza
kwotę stanowiącą sześciokrotność średniego
wynagrodzenia w AMP w czwartym kwartale roku
poprzedniego (obecnie ok. 25.300,00zł) - po
wystąpieniu przez uprawnionego z wnioskiem. Raty
są nieoprocentowane, a maksymalny czas, na jaki
cena może być rozłożona na raty wynosi 3
lata.
Osoba nieuprawniony może również wnioskować o
raty, ale bonifikata udzielona na sprzedaż
mieszkania zmniejszy się do 25%, a w chwili
zakupu musi wpłacić 20% ceny sprzedaży oraz
wszelkie ewentualne zaległości czynszowe.
Maksymalny okres spłaty rat również wynosi 3
lata.
Nabywca mieszkania dodatkowo pokrywa koszty
wykonania operatu szacunkowego ustalającego
wartość rynkową lokalu oraz opłaty
notarialne, podatek od czynności
cywilnoprawnych, opłaty sądowe.
AMP ma prawo odmowy sprzedaży mieszkania
najemcom posiadającym zadłużenie z tytułu
opłat czynszowych lub innych tytułów,
dopuszcza jednak sprzedaż pod warunkiem
powiększenia ceny zbycia o całą kwotę
zadłużenia
Agnieszka Segda.

|
11.06.2009
Na
spotkaniu pracowników utrzymania ruchu
Niskie płace podgrzewają
nastroje
|
- Pracujemy ciężej niż kiedykolwiek a
zarabiamy naprawdę niewiele. Czy za 1560 zł do
ręki można przeżyć przy stale rosnących
cenach? - pytali pracownicy utrzymania ruchu
podczas spotkania w piątek 11 czerwca w Grupie
Serwisowej.
W spotkaniu, które zorganizował przewodniczący
Solidarności GS Ireneusz Płocha, ze strony
pracodawcy uczestniczyli: Jan Kolka - Dyrektor
dąbrowskiego Oddziału ArcelorMittal Group
Serwis, Jan Kaczmarski Dyrektor Zakładu
Remontowo-Serwisowego oraz Z-ca Dyrektora ds.
żywienia Consensus Helena Piecha w towarzystwie
kierowniczek centralnej kuchni.
To do nich pracownicy UR skierowali pierwsze
pytania - żaląc się na jakość i świeżość
potraw na stołówce gdzie pracują.
- Czy ktoś sprawdził ile leżą posiłki na
stołówkach? Do posiłków dają stare bułki.
Kiedyś bułka była trzy razy większa niż
dzisiaj. - co to się dzieje? Niby wszystko jest
porządku, bo jest zupa z kanapką ale każdy
widzi, że i tu są, za małe.
Zdaniem Heleny Piechy - posiłki, które są
przyrządzane w centralnej kuchni, są ważone a
każdy zawiera określoną przepisami wartość
energetyczną.
- Dużym problemem na stołówce jest
spiętrzenie do którego dochodzi podczas
wydawania posiłków. W godzinach 8:30-9:30
przychodzi większość i dwie obsługujące
panie nie są w stanie "przerobić"
wszystkich. - Nie mamy uwag do pań wydających,
ale obsada w "godzinach" szczytu jest
za mała. Dwie panie nie są w stanie odsłużyć
wydawania posiłków, wydawania pieczywa odbioru
i mycia naczyń a także sprzątania stolików,
które wymagają przetarcia by następni
pracownicy mogli zjeść w schludnych warunkach -
mówili pracownicy UR.
Pani Dyrektor zobowiązała się przeprowadzenia
kontroli na jadłodajni wydziałowej podczas
wydawania posiłków i sprawdzić jakość
pieczywa.
Wszystkie następne pytania skierowane były do
przedstawicieli Zarządu.
Zdaniem pracowników oprócz systemowych zmian w
spółce to od 1999 roku w ogóle nie ma
przeszeregowań. - Od czasu wydzieleń z huty nie
ma podwyżek. Jeśli nawet są, to dostają
najwięcej zarabiający, którzy w ostatnich
latach zyskali nawet do 5 grup wyżej podczas
kiedy oni pozostają na tych samych płacach.
- Jak ktoś ma dużo, to jeszcze daje mu się
więcej - mówi jeden z rozżalonych
pracowników. Ten na dole traktowany jest jak
murzyn, bo nawet 2 tys. nie może zarobić na
miesiąc. Podczas ostatniej regulacji płacowej -
każdy miał zyskać minimum 80 zł. Kiedyś
była 200 zł. premia, a teraz ich nie ma.
Młodym popodnoszono o kilka stawek w górę i
mają 2300 zł a starych pozostawiono na stawkach
2000 zł.
Gdzie tu jest sprawiedliwość - kontynuował.
Zdaniem uczestników - realne wynagrodzenia w
spółce bardzo się obniżyły. Teraz wszyscy
podpierają się kryzysem. Tylko my tu na dole
mamy kryzys ale inni naprawdę dobrze sobie
żyją. Widzimy ciągłe zmiany w biurach,
poprawianie standardów pracy, klimatyzatory, a u
nas co - nasze marne płace zżera inflacja. A
gdzie jest podwyżka o koszty inflacji?.
Pracownicy zwracali uwagę na wykonywaną pracę,
która ich zdaniem odbywa się w niezgodności z
przepisami prawa.
- Jest duży brak ludzi. W miejscach gdzie
powinno wykonywać zadania 7 pracowników pracuje
zaledwie 2-3 ludzi a nawet pracuje się w
pojedynkę. Jest to w sprzeczności do instrukcji
na tych stanowiskach. Dodatkowo pracownicy
wykonują je na różnych stanowiskach. Murują i
jeżdżą wózkami przeskakują na suwnice. To
jest niedopuszczalne.
- Nikt nie pilnuje struktury zatrudnienia.
Niedługo będzie taka czapa, że garstka
pracowników fizycznych nie będzie w stanie
utrzymać kierownictwa i całej administracji. I
co gorsza głównie tam ładuje się pieniądze
na podwyżki.
- Swój żal wylali zatrudnieni w taborze
kolejowym i w oddziale ceramicznym.
- Budowlańcy oddziału ceramicznego są bardzo
zaniżeni w stawkach. Od chwili wydzielenia nie
było dla nas pieniędzy. Dziewięćdziesiąt
parę procent pracowników dostało
przeszeregowania o 1-2 grup podczas, gdy na
innych stanowiskach pracy w spółce dostali
nawet 5 wyżej. . Z dawnych płac 1800-1900 były
przeszeregowania na 2100-2200 zł. Nadal więc
pozostajemy w tyle w stosunku do innych grup
zawodowych. - To samo jest w stosunku do
pracowników huty - mówił inny pracownik.
Pracujemy obok siebie na podobnych stanowiskach a
nasze wynagrodzenia znacznie się różnią. To
bardzo nas boli. Bo oni w hucie mają średnio
2700 zł, a więc o 500-600 złotych mniej.
Kiedyś byliśmy na tych samych grupach. Mówiono
nam, ze po wydzieleniu nie będzie różnicy w
zarobkach - a co jest?
Tutaj zawsze mieliśmy akord i na tej zmianie
bardzo straciliśmy, co odbije się na naszych
emeryturach. Zdaniem pracowników spółka
zarabia dzięki pracownikom taboru. - To my
robimy kasę dla całego utrzymania ruchu - i jak
jesteśmy wynagradzani?
Teraz mamy znacznie więcej zadań niż przed
kryzysem. Kiedyś wykonywało ją 45 osób z firm
zewnętrznych. Teraz zostaliśmy bez tych firm a
wszystko musimy wykonywać sami w 4-5 osób.
Zdaniem Dyrektora Jana Kolki, poprawę
indywidualnych przeszeregowań będzie można
rozważyć tylko w sytuacji, kiedy wzrośnie
produkcja w ArcelorMittal Poland i wszystko
zacznie wracać do normalności. W tej chwili
spółki nie jest stać na żadne podwyżki.
- Jak przyznał Przewodniczący Solidarności w
Grupie Serwisowej - nie byłoby protestu gdyby w
porę przeanalizowano sferę wynagrodzeń.
Dlatego przy najbliższej okazji kiedy pojawią
się zlecenia a sytuacja zacznie wracać do
normalności należy uwzględnić wszystkie
przypadki zgłaszane na tym spotkaniu.
(jz).

|
03.06.2009
Drugi
rozbiór ZA?
|
Na to spotkanie pracownicy Zakładu
Automatyzacji czekali od wielu tygodni. Zgodnie z
zapowiedzią - w środę 3 czerwca br.
przedstawiciele właściciela mieli przedstawić
pracownikom strategię dalszego funkcjonowania
spółki.
Ze strony pracodawcy obecni byli: Wim Van Gerven
- członek Zarządu, Tomasz Ślęzak dyrektor
Nadzoru Właścicielskiego ArcelorMittal Poland,
Prezes Zarządu Zakładu Automatyzacji Adam
Filipek, natomiast stronę związkową
reprezentował szef Solidarności Huty Katowice -
Jerzy Goiński i przewodniczący Solidarności
Zakładu Automatyzacji Lech Majchrzak.
Niepokój pracowników ZA wywołała jeszcze w
marcu wypowiedź prezesa ArcelorMittal Poland
Gregora Muenstermana, który podczas spotkania ze
stroną związkową na temat planów dotyczących
strategii dla spółek stwierdził, że z punktu
widzenia właściciela - pomiędzy trzema
podmiotami Spółką ArcelorMittal Poland,
ArcelorMittal Service Group i Zakładem
Automatyzacji jest duży przepływ finansowy i
odprowadzanych jest mnóstwo podatków obrotowych
do budżetu państwa. Właściciel
przeanalizował ten układ współpracy i
postanowił go zrestrukturyzować.
Pojawił się pomysł wydzielenia pracowników ZA
w trzy obszary:
- część przenieść do ArcelorMittal Service
Group,
- pracujących przy obsłudze urządzeń
produkcyjnych AMP włączyć do ArcelorMittal
Poland a pozostałą część pozostawić w
spółce ZA
Dla pracowników stało się jasne, że oznacza
to fizyczną likwidację spółki. Spotkania
wyjaśniające w tej sprawie z przedstawicielami
pracodawcy, niczego nowego nie wniosły.
Od tego czasu sytuacja w spółce stała się
napięta. Pracownicy obawiają się
przekształcenia spółki, bo może to oznaczać,
że cześć pracowników może pozostać bez
pracy a firma bez majątku.
Również po zakończeniu środowego spotkania,
jej uczestnicy nie ukrywali rozczarowania.
Niestety nie doczekali się wyjaśnień.
Pojawiły się nowe wątpliwości. Jedyna
konkretna informacja jaką usłyszeli to ta, że
za około 2-3 miesiące grupa 72 pracowników
informatyki i teletechniki ma być przejęta
przez ArcelorMittal Poland, co również wśród
uczestników wzbudziło ogromne emocje.
Niektórzy z nich wręcz stwierdzili, że jest to
drugi rozbiór spółki.
Sprawami Informatyki i Teletechniki w ZA zajmuje
się obecnie koło 100 pracowników. Rodzi się
pytanie - co z pozostałymi pracownikami, co z
pracownikami administracji i z najważniejszą
częścią spółki - z Automatyką.
Zdaniem Wim Van Gervena - aktualnie trwają prace
i analizy prowadzone przez zespół pod
kierownictwem Pana Jerzego Szafrugi, który ma
wypracować założenia funkcjonowania utrzymania
ruchu w ArcelorMittal Poland w tym również
funkcjonowania utrzymania ruchu w zakresie
Zakładu Automatyki. Prace mają być zakończone
do końca lipca br. Wim Van Gerven zadeklarował,
że gotowa koncepcja funkcjonowania utrzymania
ruchu Zakładu Automatyzacji pojawi się we
wrześniu. Zadeklarował również, że kolejne
spotkanie odbędzie się przed przyjęciem
ostatecznych rozwiązań. Największe niepokoje
panują w administracji i służbach pomocniczych
ZA. Te osoby czują
bezpośrednie zagrożenie swoich miejsc pracy.
Jest to dość duża grupa osób licząca 100-150
osób. Jak dotąd nie otrzymali oni żadnych
wyjaśnień
co do swojej przyszłości.

|
28.05.2009
NA
MIĘDZYZAKŁADOWEJ
Zapowiedź zmian w
spółkach
|
Posiedzenie Międzyzakładowej Komisji
NSZZ "Solidarność" w czwartek 28
maja, oprócz relacji przewodniczących w
sprawach bieżących na wydziałach i w
spółkach, wzbudziło zainteresowanie z uwagi
kwestię zmian w organizacji i funkcjonowaniu
niektórych 100 proc spółek ArcelorMittal
Poland. By poznać zamiary właściciela w
sprawie przewidywanych przekształceń
własnościowych, na spotkanie zaproszono -
dyrektora Nadzoru Właścicielskiego
ArcelorMittal Poland - Tomasza Ślęzaka.
Dyrektor odniósł się do planów przewidywanych
zamierzeń właściciela w stosunku do spółek w
dąbrowskim oddziale Mittal Steel Poland.
Największą 100 proc spółką i bardzo ważną
dla właściciela, bo wręcz o strategicznym
znaczeniu jest ArcelorMittal Service Group. Plany
jakie mamy dla tej spółki, wiążą się z
poprawą jej funkcjonowania. Spółka wymaga
uporządkowana. Naszym zadaniem będzie
sprawdzenie, w których miejscach działalności
jest ona efektywna a w których nie i gdzie
powstają nadmierne koszty. Jeszcze do niedawna w
spółce funkcjonował dział zajmujący się
handlem. Uznaliśmy, że tą część należy
wydzielić z jej struktury z tej przyczyny, że w
profilu działalności podmiot ten ma inne
zadania niz zajmowanie się sprzedażą -mówił
Tomasz Ślęzak.
Duże nadzieje wiążemy z Zakładem
Mechanicznym. Jego oddziały znajdują się w
Dąbrowie Górniczej i Krakowie. Pracują w nim
fachowcy produkujący części zamienne.
Nas z punktu widzenia właściciela - interesuje
kierunek rezygnacji z tej struktury regionalnej
Dąbrowa-Kraków w kierunku zarządzania
procesowego. Chcemy by Zakład Mechaniczny
zarządzany był jednoosobowo. Głównym celem
naszych planów w stosunku do tej jednostki
będzie jej odszkodowanie. Wiążemy z tym
zakładem duże nadzieje w skali ArcelorMittal
Poland jak i całej Grupy AM. Jak powiedział
dyrektor Ślęzak - pozycja konkurencyjna ZM w
stosunku do podobnych zakładów w Zachodniej
Europie jest mocna. Należy jednak przyjąć
inny, nowoczesny model kierowania i zarządzania.
Szczególnie zmianie ulec musi sposób
zarządzania jaki funkcjonuje w Krakowie. - To
późny Stalin - mówił Tomasz Ślęzak.
Docelowo Zakład Mechaniczny, powinien być
pozbawiony nadmiaru formalności z dobra
organizacją i z transparentnym przepływem
kosztów, co pozwoli firmie być konkurencyjną
nie tylko wobec ArcelorMittal Poland ale także w
całej Grupie ArcelorMittal w Europie. Firma ta
ma duży rynek do zagospodarowania w części
zamienne i inne rodzaje usług świadczonych
przez ten podmiot. Co jest istotne - rynek ten
jest dostatecznie duży dla tej spółki nawet w
okresie kryzysu tak jak jest to obecnie. Ze
względu ba niskie koszty, niższe niż w
podobnych firmach na Zachodzie - Zakład
Mechaniczny ma doskonałe warunki by sprostać
konkurencji. By spółka była sprawna - naszym
zadaniem będzie odcięcie ZM od obszaru
remontów i
utrzymania ruchu. ArcelorMittal Service Group ma
jeszcze jeden obszar produkcyjny - oddział
konstrukcyjny. Chcemy, by istotną rolę w tym
podmiocie odgrywała myśl inżynierska i
projektowa. To
miejsce dla wybitnych fachowców - podkreślał
dyrektor Ślęzak.
Pracujemy też nad projektem jednolitego modelu
funkcjonowania służb utrzymania ruchu. Istnieje
potrzeba zmiany systemu kontraktowania i liczenia
kosztów w tym obszarze. Musimy przeanalizować
co się opłaca a co nie. Wiemy, że krąży masa
pieniędzy w tym obszarze, która jest
nierozpoznawalna
w masie czynszów, wynajmu, powierzchni czy hal.
To wszystko stanowi jeden kapitał, ale jest źle
ustawione - funkcjonują jakieś sztuczne
przepływy pieniędzy, które nas wszystkich
bardzo dużo kosztują.
W dalszej perspektywie ze struktur tych
oddziałów będę wyłączeni ludzie wykonujący
zadania administracyjne, zajmujący się
obsługą finansów i księgowością. Oni
znajdą swoje miejsce w innym podmiocie i
dołączą do jednostki, która zajmuje się
zarządzaniem zasobów ludzkich, kadrami czy
płacami. Te funkcje wszystkich strategicznych
spółek, dla ArcelorMittal Poland, będę
wyciągnięte na zewnątrz. Mogę zapewnić, że
nie jest intencją właściciela w kontekście
spółek czynić ruchy i wyrządzić komuś
szkodę, ale wiemy, że mamy do czynienia ze zbyt
dużą utratą płynności finansowej w
ArcelorMittal Service Group i musimy to zmienić
- mówił Tomasz Ślęzak.
Spółką, o której najgłośniej jest w
ostatnim czasie - jest Zakład Automatyzacji.
Pracujemy intensywnie nad nowym modelem
działalności tego podmiotu. W przeszłości
było wiele pomysłów funkcjonowania tej
spółki, w konsekwencji czego zafundowaliśmy
sobie coś z obsługą szeroko rozumianego IT i
telekomunikacji, ludźmi, zasobem majątkowym, na
który składają się kable, serwery, hale,
kanały kablowe i inne. Następował jakiś
dziwaczny proces dualizmu - z dwoma centrami
zarządczymi i ciągłymi problemami
komunikacyjnymi pomiędzy nimi. Jest to
wspaniała spółka - trzeba dodać - za
pieniądze huty. 98 proc. przychodów spółki
pochodzi z huty. Zamiast huta, to ZA
kontraktowało ceny wynajmu hucie kanałów
kablowych za prawie 300 tys. miesięcznie.
To musi się zmienić. - mówił Tomasz Ślęzak
Zakład Automatyzacji podobnie jak Grupa
Serwisowa podlega pewnemu projektowi utrzymania
ruchu i remontów. Moją wizją jest -
oddzielenie obszaru IT i telekomunikacji od
pozostałej części działalności spółki.
Najlepszym rozwiązaniem wydaje się włączenie
tych ludzi do huty. Uważam, że pozostałą
część działalności po pozbyciu się
niektórych kosztów i usprawnieniu procesów
może dalej funkcjonować. Są dwa kierunki -
można część tych ludzi inkorporować do huty,
może też część przejść do huty a część
do Grupy Serwisowej. Majątek Zakładu
Automatyzacji jest dość spory. Np. w nowo
remontowanym obiekcie zlokalizowane zostanie
centrum IT dla całego ArcelorMittal Poland z
serwerami i operatorami. Chciałbym podkreślić
i rozwiać obawy - mówił dyrektor Ślęzak, że
nie mamy zamiaru pozostawić tych pracowników
samych sobie.
Mamy wszystko zaplanowane. I osoby te będą
miały pracę.
- Nie ukrywam, że będziemy mieć problem z
zatrudnionymi w ZA w oddziale krakowskim i
znalezieniem pracy po zatrzymaniu niektórych
procesów technologicznych - mówił dyrektor.
Kolejną spółką, która wymaga gruntownego
uporządkowania jest Kolprem. Chodzi zarówno o
obszar transportu wewnętrznego, remontów,
utrzymania ruchu i transportu zewnętrznego.
Fundamentalną rzeczą dla dalszego
funkcjonowania tej jednostki, są lokomotywy
manewrowe, ludzie, system
transportowo-logistyczny i cała infrastruktura
kolejowa. Dyrektor Ślęzak odniósł się do
transportu zewnętrznego spółki. To bardzo
ważny ale też trudny obszar działalności.
Trudny, bo mamy do czynienia z gigantycznym
biznesem monopolistów - takich jak PKP. Mamy
poważny problem z wyjściem na zewnątrz.
Niejako zostaliśmy zmuszeni do przewozów
towarów transportem samochodowym. Jeśli mówimy
o kosztach, to wspomnę, ze ArcelorMittal Poland
utrzymuje gigantyczną w dużym stopniu zbędna
infrastrukturę kolejową na którą ponosi duSe
koszty.
Np. w samym Krakowie szyny kolejowe liczą aS 200
km. Zdaniem dyrektora - w czerwcu w obrębie
dwóch zakładów w Dąbrowie i Krakowie zacznie
funkcjonować nowa struktura organizacyjna,
która poprawi funkcjonowanie spółki.
Jeśli chodzi o Zakład Badań Ochrony
Środowiska i Technologii Hutniczych (ZBOŚiTH)
problem spółki polega na tym, że huta tak
naprawdę nigdy nie przeprowadziła dokładnej
analizy - co tak naprawdę spółka powinna
badać i w jakim zakresie. W tej chwili
przygotowany jest projekt który ma odpowiedzieć
na pytanie - jak wiele badań i analiz
potrzebujemy.
Jeśli okaże się, że zakres usług na badania
jest mniejszy, a wiele robi się zupełnie
niepotrzebnie, to spółkę czeka gruntowa
restrukturyzacja. Jest grupa spółek, jak np.
ZEN, które można wyłączyć na zewnątrz -
mówił dyrektor Ślęzak. Nie są one nam
potrzebne ale tylko usługi, które nam
świadczą. W związku z tym wysłaliśmy
zapytania ofertowe i wyłoniliśmy najlepszego
inwestora dla ZEN. Jest nim Chemoservis-Dwory,
spółka bogata kapitałowo i notowana na
giełdzie. Firma ma rynek, deklaruje przejęcie
naszych zobowiązań socjalnych pracowników.
Sądzę, że firma jest dobrą opcją dla
pracowników i dla nas. .
Kolejną spółką, która czekają zmiany jest -
Partner. Firma prowadzi gospodarkę
mieszkaniową, działalność turystyczną,
prowadzi ważny proces związany z funduszem
socjalnym. Jest możliwość sprzedania Partnera
w całości. Wydaje się jednak, że bardziej
przyjazny dla pracowników będzie podział
spółki Zaczęliśmy od wydzielenia gospodarki
mieszkaniowej. Wyłoniła się grupa
menedżerska, która zadeklarowała przejęcie
tego obszaru działalności. Jeśli chodzi i
obsługę funduszu socjalnego i turystykę -
muszą zostać w dotychczasowej strukturze
spółki. Chcemy sprzedać wszystkie hotele.
Jeśli chodzi o spółkę EKO Partner,
rozpoczynamy ostatnią rundę negocjacji z
potencjalnym kupcem. Jest to profesjonalna firma
zatrudniająca ok. 2 tys. pracowników.
Zamierzamy zmienić model sprzątania i
zaoferować tej firmie usługi na terenie
wszystkich oddziałów ArcelorMittal Poland.
Przekazując potężny rynek usług liczymy na
przejęcie wszystkich osób sprzątających.
Dyrektor Szlęzak nie krył zdziwienia z
nadgorliwości kierownictwa EKO Partner, które
postanowiło zwolnić część pracowników tuz
przed nabyciem spółki przez pracowników a tym
bardziej, że zrobiono to nawet pracownikom w
wieku przedemerytalnym.
Otwartą sprawą jest sprzedaż spółki
Consensus. Pozostali udziałowcy mają
możliwość pierwokupu akcji. Czy zdecydują
się? Mamy kilka ofert które do końca nas nie
satysfakcjonują pod względem ceny - mówił
Tomasz Ślęzak.
Jeśli chodzi o ZTS - pojawiła się w ub. roku
inicjatywa Zarządu w imieniu pracowników by
spółkę tą odsprzedać pracownikom. Decyzja w
tej sprawie została już zatwierdzona przez
wszystkie organy ArcelorMittal Poland, i nic nie
stoi na przeszkodzie, by pracownicy partycypowali
kapitałowo w tym przedsięwzięciu. Chcemy im
tą spółkę sprzedać na raty.
W połowie maja odbyło się pierwsze spotkanie z
potencjalnymi akcjonariuszami - zakończył
dyrektor Tomasz Ślęzak.
(jz).

|
18.05.2009
Nieludzka
decyzja
Eko Partner zwalnia w wieku
przedemerytalnym
|
W dniu 18 maja br. zarząd Spółki
Eko-Partner zwrócił się do MOZ MNSZZ
"Solidarność" z wnioskami o opinię
zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę wskazanym
członkom naszego związku. Natychmiastową
interwencję w tym temacie podjął Lech
Majchrzak - Wiceprzewodniczący ds. płac i
zatrudnienia pisemnie informując, iż Związek
nie wyraża zgody na rozwiązanie umowy o pracę
ze wskazanymi osobami.
Z uzyskanych informacji wynika, iż nie były to
pierwsze osoby, z którymi Pracodawca próbuje
rozwiązać umowę o pracę. Zarząd Eko-Partner
zwolnił już 8 osób zatrudnionych na czas
określony (faktu tego nie skonsultował ze
związkami zawodowymi), zamierza zwolnić 3 osoby
zatrudnione na czas nieokreślony, a 2 nie
przedłużono umów terminowych. Bulwersujący
przy tym jest sposób działania Pracodawcy,
który jest wyjątkowo bezwzględny - zwalnia
osoby, którym do uzyskania zasiłku dla
bezrobotnych z Urzędu Pracy brakuje np. 23 dni
pracy (do uzyskania zasiłku niezbędnym wymogiem
jest mieć 365 dni przepracowanych w ciągu
ostatnich 18 miesięcy). Osoby te zatem nie mają
szans na uzyskanie jakiegokolwiek zabezpieczenia
finansowego dla swojej rodziny, tym bardziej, że
aktualna sytuacja na rynku pracy jest trudna.
W otrzymanych do zaopiniowania wnioskach o
rozwiązane umowy Pracodawca nie podał
rzeczywistych przyczyn i faktycznego uzasadnienia
decyzji o zamiarze rozwiązania umowy. Przyczyna
wypowiedzenia umowy powinna być sformułowana w
sposób konkretny, aby umożliwiała dokonanie
racjonalnej oceny czy ta przyczyna rzeczywiście
istnieje, a w tym przypadku warunek ten nie
został spełniony.
Uważamy, iż Pracodawca nie podjął wszelkich
możliwych działań, aby uniknąć lub co
najmniej ograniczyć liczbę pracowników
objętych zamiarem zwolnienia z pracy -
uzasadniał Lech Majchrzak - Za niedopuszczalny i
wysoce naganny uznajemy brak działań ze strony
Zarządu Spółki mających na celu pozyskanie
całego rynku usług sprzątania wewnątrz Grupy
Kapitałowej AMP, w tym m.in. zasobów
mieszkaniowych stanowiących własność AMP i
wspólnot mieszkaniowych. Ponadto Zarząd nie
prowadzi żadnych skutecznych działań, by
podpisać umowę na wykonywanie swoich usług
bezpośrednio z AMP, z pominięciem pośredników
- w tym przypadku Spółki ZUH Partner.
Faktem jest, iż Eko - Partner wykonuje swoje
usługi za pośrednictwem Partnera, który za to
pobiera ok.5% prowizji. Kwota oddana
pośrednikowi z pewnością dałaby możliwość
utrzymania dla Eko-Partnera 10 etatów, gdyby
tylko Zarząd podjął się negocjacji i
podpisał umowę bezpośrednio ze zleceniodawcą
- AMP i Spółkami zależnymi, na rzecz których
aktualnie usługi świadczy.
Kolejną sprawą jest przejęcie usług
sprzątania zasobów mieszkaniowych AMP, które
aktualnie obsługuje firma prywatna. AMP jest
zobowiązany do podpisania umów zlecających
wykonywanie usług w pierwszej kolejności
spółkom zależnym, w tym przypadku - pośrednio
zależnym. Dlaczego więc usługi w zasobach
mieszkaniowych AMP zostały przekazane w prywatne
ręce? Przecież stanowią one alternatywę
utrzymania kolejnych etatów w Eko-Partner.
Działania Zarządu Eko-Partner są kolejnym
przykładem, gdzie Pracodawca podejmując się
optymalizacji kosztów spółki - czyni to
kosztem pracownika.
Owszem, aktualna sytuacja jest dla firmy trudna i
ważne jest, by podjąć skuteczne działania
mające na celu zapewnić dalsze funkcjonowanie
firmy. Ale sytuacja rynkowa trudna jest też dla
ludzi i musimy zrobić wszystko, by istniejące
miejsca pracy utrzymać.
Agnieszka Segda.

|
29.04.2009
Walcownia
średnia - dzisiejsza rzeczywistość
|
W środę 29 kwietnia, z inicjatywy
Jerzego Goińskiego przewodniczącego NSZZ
"Solidarność" dąbrowskiego oddziału
AMP zostało zorganizowane spotkanie Zarządu
ArcelorMittal Poland z pracownikami Walcowni
Średniej. W spotkaniu uczestniczyli: Gregor
Muenstermann - Prezes Zarządu AMP, Wim Van
Gerven - Dyrektor Zarządzający, Stefan
Dzienniak - Dyrektor Zarządzający ds. Wyrobów
Długich, Andrzej Wypych - Dyrektor Personalny
oraz Zastępca Dyrektora Walcowni Średniej - Jan
Mroczkowski.
Prezes Muenstermann przedstawił bieżącą
sytuację całej korporacji ArcelorMittal, gdzie
aktualnie trwają prace nad ograniczeniem ilości
Walcowni Średnich w Europie, i prowadzone są
szczegółowe analizy poszczególnych obiektów.
Zaprzeczył informacjom, że to dąbrowska
walcownia została wytypowana do zamknięcia. Jak
zapewnił: "nie planujemy całkowitego
zamknięcia walcowni w Polsce. Traktujemy
walcownię w Dąbrowie jako jeden z kluczowych
elementów produkcji. - Jeżeli nawet dojdzie do
jej zamknięcia, to wraz z ożywieniem na rynku
nastąpi jej szybkie uruchomienie" -
powiedział
Wim Van Gerven zakomunikował zebranym, iż do
decydujących kryteriów przy wyborze Walcowni
nie należą ponoszone koszty produkcji, co
znacznie wpływałoby na naszą korzyść, ale
przede wszystkim "produkcja, gatunki stali i
jakość" zadecydują o dalszym
funkcjonowaniu poszczególnych Walcowni. Analiza
obejmuje wiele walcowni i Zarząd ArcelorMittal
Poland nie zgadza się z podejmowanymi na
wyższym szczeblu decyzjami, kontratakuje
konkretnymi propozycjami optymalizacji kosztów.
Podkreśla, iż tylko konkretne argumenty mogą
przekonać właściciela i - jak powiedział
Gregor Muenstermann ". gdybyśmy nie mieli
dobrych wskaźników produkcji i kosztów, nie
byłoby o czym już mówić". Prezes AMP
potwierdził, iż w miesiącach maj, czerwiec
2009r. są zamówienia, zapotrzebowanie
produkcyjne i zapewnił, że sprawą kluczową
jest utrzymanie dotychczasowych klientów oraz
podjęcie wszelkich działań by nie stracić
rynku dla jakichkolwiek produktów.
Przewodniczący ZZ Solidarność poruszył bardzo
istotną dla pracowników kwestię zamiaru
wprowadzenia przez Zarząd na Wydziale systemu
pracy trzyzmianowej, na co nie otrzymał ze
strony Dyrektora Personalnego konkretnej
informacji. Andrzej Wypych zapewnił, iż przed
wprowadzeniem jakichkolwiek zmian dokona
stosowanych konsultacji ze związkami zawodowymi,
jednak wysoce prawdopodobna jest również
możliwość wprowadzenia tzw. postojowego,
urlopów bezpłatnych, a także obniżenia
wynagrodzenia.
Wśród pracowników walcowni obecnych na
zebraniu podniosły się pełne niepokoju głosy
- Przy wprowadzeniu trzyzmianowego systemu pracy,
czy płace pracowników ulegną zmianie? - pytał
Przewodniczący KW NSZZ S Walcowni Średniej -
Jerzy Parafiniuk.
Inni poruszeni wypowiedzią Dyrektora drążyli
temat wprowadzenia systemu trzyzmianowego: Jakie
będą zasady wprowadzanego systemu i od kiedy
zacznie on funkcjonować? - pytał Wojciech
Matusiak.
Co z dodatkiem czterobrygadowym? - dociekał
Tadeusz Gleń.
Dyrektor Personalny zapewnił, iż osoby
pracujące nie powinny odczuć różnic
płacowych, natomiast nie udzielił
wyczerpujących odpowiedzi na padające z sali
pytania twierdząc, że wszelkie szczegóły nie
są jeszcze uzgodnione, ale z pewnością będą
omawiane ze związkami zawodowymi.
Podsumowując spotkanie Jerzy Goinski nie krył
niezadowolenia z oszczędnych i nieprecyzyjnych
wypowiedzi Zarządu, podkreślił, że walczymy o
naszą, polską hutę, o walcownię ale i o
siebie, ponieważ nam odebrano wszystko, nawet
decyzyjność w obrębie naszej firmy. Nie można
ratować zachodnich oddziałów korporacji naszym
kosztem tylko dlatego, że nasz głos ma małe
szanse przebicia. Głos może i tak, ale fakty -
niekoniecznie.
Walcownia średnia w Dąbrowie Górniczej stanowi
źródło utrzymania dla 534 pracowników,
została zmodernizowana, należy do
najnowocześniejszych tego typu obiektów, a
koszty produkcji naszego oddziału są najniższe
w Europie. Czy zatem właściciel podejmując
decyzję o jej zamknięciu nie postąpił zbyt
pochopnie?
Na dzień dzisiejszy dostaliśmy zapewnienie od
Zarządu ArcelorMittal Poland, iż Walcownia
Średnia w Dąbrowie Górniczej nadal będzie
funkcjonować, ale sytuacja rynkowa wymaga
uelastycznienia systemu produkcyjnego do
bieżących potrzeb rynkowych. Wszelkie zmiany
dokonywane w obszarach socjalnym i społecznym
będą konsultowane i uzgadniane ze związkami
zawodowymi, a Zarząd dołoży wszelkich starań,
by zwiększyć obłożenie wydziału.
(AS).

|
07.04.2009
Co
z walcownią średnią - kto ukrywa prawdę
|
7 kwietnia br. od rana w siedzibie
naszego związku dzwoniły telefony od
zaniepokojonych pracowników walcowni średniej,
chcących się dowiedzieć czy prawdą jest, że
zapadła decyzja o wyłączeniu instalacji z
produkcji. Jeśli wyłączą - konflikt jest
nieunikniony - mówili zdenerwowani pracownicy.
Ponieważ pojawiały się sprzeczne informacje o
wyłączeniu i dalszej pracy - Jerzy Goiński
członek Rady Nadzorczej ArcelorMittal Poland z
wyboru załogi, podjął interwencję w
Zarządzie spółki AMP. Obawy były uzasadnione,
bo od dłuższego czasu pojawiały się
informacje o wyłączeniu walcowni średniej w
Dąbrowie Górniczej i przeniesieniu produkcji do
Ostrawy. W piśmie do prezesa Muenstermanna trzy
największe związki zawodowe w dąbrowskim
Oddziale AMP - wyraziły zdecydowany sprzeciw do
polityki prowadzonej przez zarząd koncernu w
Luksemburgu. Zdaniem Jerzego Goińskiego -
dramatyczna sytuacja, w jakiej znalazły się
oddziały w Polsce, nie jest wyłącznie wynikiem
światowego kryzysu gospodarczego, ale też
złych decyzji podejmowanych na szczeblu zarządu
koncernu. Jesteśmy przekonani, że działania te
są celowe i służą głównie ochronie i
minimalizowaniu skutków recesji w oddziałach
ArcelorMittal w Zachodniej Europie.
- Nigdy nie zgodzimy się na wyłączenie z ruchu
walcowni średniej, bo żadne argumenty nie
uzasadniają takiej decyzji - mówi Jerzy
Goiński. - Nasza walcownia jest nowoczesna i na
naszą korzyść przemawiają najniższe koszty
produkcji w Europie. Jeśli mimo to decyzja taka
zapadnie - podejmiemy wszelkie działania z
użyciem wszelkich środków w obronie tysięcy
miejsc pracy - powiedział Jerzy Goiński.

|
29.03.2009
Partner
Serwis przejmie administrowanie oraz sprzedaż
mieszkań zakładowych
|
Nie małe zdziwienie i zainteresowanie
delegatów VI MZD NSZZ Solidarność - 27 marca
2009r wywołała informacja Dyrektora Nadzoru
Właścicielskiego - Tomasza Ślęzaka o nowym
podmiocie, który przejmie nadzór nad
administrowaniem i sprzedażą mieszkań
zakładowych. Nasz związek zwrócił uwagę, że
zgodnie z zapisem Pakietu Socjalnego z dnia 25
lutego 2004r., taki zamiar powinien być
skonsultowany z organizacjami związkowymi
ArcelorMittal Poland a nie był.
W związku z tym, w piśmie do Dyrektora
Personalnego Andrzeja Wypycha wnieśliśmy o
wyjaśnienie następujących kwestii:
- kto obecnie będzie zarządzał zasobami
mieszkaniowymi ArcelorMittal Poland
- jaki będzie obowiązywał regulamin sprzedaży
mieszkań zakładowych
- kiedy najemcy otrzymają propozycję wykupu
mieszkań
- z kim wykupujący będzie podpisywał umowę o
zakupie mieszkania.
Związek krytycznie odniósł się też do
dotychczasowego trybu sprzedaży, kiedy przez 10
lat pracodawca nie potrafił wypracować
procedur, które umożliwiałyby sprawne i
szybkie wykupienie mieszkań przez
zainteresowanych pracowników, emerytów i
rencistów. Takie postępowanie, było i jest
przedmiotem krytyki pracowników a nawet rodzi u
nich podejrzenia o celowym działaniu o
charakterze spekulacyjnym.
W oczekiwaniu na odpowiedź dyrektora
personalnego - do naszego związku wpłynęło
pismo z Zarządu ZUH Partner, dotyczące
powołania nowej spółki.
Jak wyjaśnia Dyrektor Finansowy Jolanta
Stefańska: stosownie do postanowień pkt. II
ust. 13 Porozumienia Socjalnego, zawartego w dniu
22 marca 2006r. dla 100% Spółek Zależnych
Mittal Steel Poland S.A.,: na mocy Uchwały Nr
1/2009 Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wsporników HK
ZUH "Partner" Sp. z o.o. - została
podjęta decyzja o wydzieleniu ze struktury
spółki, działalności związanej z
administrowaniem i zarządzaniem
nieruchomościami oraz sprzedażą mieszkań.
Wydzielenie tego obszaru, który przejmie nowo
powołaną spółkę "Partner Serwis
planowane jest na maj br.
Przejście pracowników do nowego podmiotu
gospodarczego odbędzie się na zasadzie art. 23
Kodeksu Pracy, przy uwzględnieniu postanowień
Porozumienia Socjalnego, tj. dalszym stosowaniu -
w okresie do 31.12.2009r. - postanowień tego
dokumentu.

|
25.03.2009
Związki
przeciwne zmianom restrukturyzacyjnym
To rozbiór Zakładu Automatyzacji a nie
restrukturyzacja
|
Spotkanie przedstawicieli związków
zawodowych w Zakładzie Automatyzacji z nowym
prezesem Adamem Filipkiem 25 marca miało dać
odpowiedź na podstawowe pytania: jakie
rzeczywiste plany ma właściciel do tej spółki
i zatrudnionych pracowników.
- Zarząd spółki ArcelorMittal przyjął pewną
strategię, pewien nakreślony pomysł. Z punktu
właściciela pomiędzy trzema podmiotami Spóką
ArcelorMittal Poland, ArcelorMittal Service Group
i Zakładem Automatyzacji jest duży przepływ
finansowy i odprowadzanych jest mnóstwo
podatków obrotowych do budżetu państwa. -
mówił prezes. Właściciel przeanalizował ten
układ współpracy i postanowił go
zrestrukturyzować, bo ma takie prawo.
Przystępujemy do gruntowej analizy działania
spółki oraz analiz pod kątem optymalizacji pod
względem kosztowym w tych spółkach. Plan
zakłada wydzielenie pracowników Zakładu
Automatyzacji w trzy obszary:
- część przejdzie do ArcelorMittal Service
Group,
- pracujący przy obsłudze urządzeń
produkcyjnych AMP zostaną włączeni do AMP
- pozostała część pozostanie w spółce ZA.
Jest taka propozycja by utworzyć biuro, które
będzie zajmowało się stricte automatyką. To
biuro miałoby nadzór i koordynację całej
sfery automatyki w ArcelorMittal Poland.
Być może będzie część pracowników które
nie dostaną propozycji do żadnej z tych trzech
grup. Jak mówił nowy prezes - ma wstępną
zgodę na przedłużenie programu dobrowolnych
odejść do końca br. z którego część
pracowników tej ostatniej grupy będzie mogła
skorzystać.
- Absolutnie nie przyjmujemy do wiadomości
stwierdzeń prezesa, że dla części
pracowników nie będzie miejsc pracy - mówił
przewodniczący Solidarności w spółce ZA Lech
Majchrzak. Przypomniał prezesowi, że
obowiązuje go przestrzeganie Porozumienia
Socjalnego, które gwarantuje wszystkim
pracownikom zatrudnienie.
Nie wyrażamy też zgody na podział spółki, bo
uważamy, że może ona funkcjonować na
dotychczasowych zasadach, w tych samych
strukturach organizacyjnych.
Lech Majchrzak nawiązał do trudnego okresu w
historii spółki, kiedy ważyłby się jej losy
i w obranie stanęła większość załogi. To
również dzięki tym osobom dla których mówi
się, że nie będzie pracy - spółka
przetrwała. Natomiast całkowicie nie rozumiem
czemu ma służyć takie przyłączanie do
spółki, która ma problemy finansowe. Jeśli
już to najlepszym rozwiązaniem jest
inkorporowanie całości Zakładu Automatyzacji
do huty. Tak jak zrobiono niedawno z Hutą
Królewską i Hutą Batory.
- Nie łudźmy się, osoby które pozostaną bez
pracy - mówił Lech Majchrzak, nie mają
żadnych szans na rynku pracy. Zwrócił też
uwagę na majątek ZA. - Co z obiektem, który
był przebudowany pod kątem przejęcia
pracowników z obecnej siedziby - pytał?
Prezes Filipek zapewniał, że wszystkie
działania i kolejne etapy prac, będą na
bieżąco konsultowane ze stroną związkową.
Wszelkiego rodzaju pomysły które pojawią się
lub będą rekomendowane do Zarządu
Arcelormittal Poland w każdym momencie mogą
pojawić się na kolejnych etapach, będziemy
konsultować uczestniczyć. Ja zamierzam
wszystkich umów dotrzymać
Prezesowi nie udało się przekonać
związkowców, że realizuje pewien scenariusz
który wymaga przeanalizowania i
przekonsultowania z punktu widzenia ekonomicznego
a nie likwidację spółki. Prezes zapewnił
też, że zamiast powierzyć to zadanie
instytucji z zewnątrz, bezpieczniej jest
wykonać własnymi siłami z pomocą fachowców.
Zobowiązał się też do dotrzymania
obowiązujących w spółce umów społecznych,
by nie naruszyć praw pracowniczych, czego
obawiają się związkowcy. Wszystkie działania
będą jawne, by każdy mógł w nich
uczestniczyć i widzieć gdzie jest jego miejsce.
Według związkowców - "kart zostały już
rozdane" i los firmy został już
przesądzony o czym świadczy wypowiedź Gregora
Muenstermana podczas jednego ze spotkań ze
związkowcami.
W związku z tym, że w zebraniu nie
uczestniczył nikt ze strony właściciela,
związkowcy wystąpili z wnioskiem do prezesa
Filipka o zaproszenie na kolejne posiedzenie
prezesa ArcelorMittal Poland Gregora
Muenstermanna.
Zarząd spółki HK ZA zobowiązał się , że
takie spotkanie zostanie zorganizowane w terminie
30.03 - 03.04 2009 r.
(jz).

|
09.03.2009
Na
Zakładowej Komisji Koordynacyjnej .
O zmianach reorganizacyjnych w ArcelorMittal
Poland .
|
Sytuacja ekonomiczna Arcelor Mittal
Poland, problemy związane z redukcją,
zatrudnienia, zmiany organizacyjne w tym ostatnia
wymiana na stanowiskach zarządów spółek - to
jedne z ważniejszych tematów posiedzenia
Zakładowej Komisji Koordynacyjnej ZOK NSZZ
"Solidarność" Arcelor, które miało
miejsce w poniedziałek 9 marca br. w dąbrowskim
oddziale spółki.
W pierwszej części posiedzenia na pytania
związkowców odpowiadali prezes Arcelor Mittal
Poland - Gregor Munstermann oraz dyrektor
personalny spółki Andrzej Wypych.
- Czeka nas wszystkich duża reorganizacja -
mówił prezes. Proces ten już jest wdrażany.
Jedną z ważniejszych będzie konsolidacja
Służb Utrzymania Ruchu w ramach wszystkich
oddziałów. Zmiany podyktowane są wzmocnieniem
tych służb świadczących usługi na rzecz
Arcelor Mittal Poland. Duże zmiany
reorganizacyjne czekają także inne podmioty.
Każdy otrzyma nowe zadania Np. spółka
ArcelorMittal Group Serwice zostanie podzielona
na część serwisową i produkcyjną. Do
części serwisowej GS włączona zostanie
część Zakładu Automatyzacji, tj. utrzymanie
ruchu AKP z podstawowych wydziałów
produkcyjnych. Pozostała część HK ZA tj.
informatyka i sieci teleinformatyczne mają być
włączone w struktury ArcelorMittal Poland,
prawdopodobnie do Biura Informatyki (GI).
Pozostaje problem z kontynuacją zatrudnienia dla
ok. 100 pracowników w administracji i służbach
pomocniczych HK ZA.
Zgodnie z Porozumieniem Socjalnym z marca 2006
roku, pracownicy likwidowanych podmiotów
gospodarczych mają zagwarantowane przejście do
ArcelorMittal Poland. W tym przypadku związek
nasz będzie domagać się pełnej realizacji
tego zobowiązania.
Pytany w sprawie ostatnich zmian na stanowiskach
zarządów niektórych spółek w tym Kolprem -
prezes stwierdził, że decyzja podyktowana
została potrzebą wdrożenia nowej koncepcji i
nowych pomysłów w obszarze tej jednostki.
Wykluczył, że ma to związek ze złą pracą
poprzedniej ekipy. - Stary zarząd dobrze
pracował, ale przed nowym postawiliśmy inne
zadania, m. in. w zakresie organizacji transportu
wewnętrznego - mówił Gregor Muenstermann.
Nawiązując do wypowiedzi prezesa, że
największą wartością w firmie są pracownicy
- zdaniem związkowców - proces restrukturyzacji
zatrudnienia w ArcelorMittal Poland niesie za
sobą silne emocje i niepewność. Dlatego
pracodawca powinien zrobić wszystko, by
pracujący czuli się bezpiecznie o miejsca
pracy. Taką pewność dawałoby np.
przedłużenie terminu obowiązywania Pakietu
Socjalnego o kolejne np. o 2 lata.
Zdaniem prezesa - nawet po zakończeniu
obowiązywania Pakietu z końcem br., pracownicy
nie powinni żyć niepewnością i w poczuciu
zagrożenia, bowiem znaczna część zapisów
pakietowych znajdzie się w nowym zakładowym
układzie zbiorowym pracy.
Stałym tematem obiegowym wśród załogi są
pojawiające się co jakiś czas informacje o
tym, że polskie oddziały mogą zmienić
właściciela. Wiadomo, że koncern ma poważne
problemy finansowe. Chcielibyśmy poznać opinię
na ten temat - mówił Jerzy Goiński.
- Nie ma takich planów - zapewnił prezes
Muenstermann. Uciął w ten sposób najnowszą
informację, że Lakshmi Mittal prowadzi rozmowy
z innym hinduskim multimilionerem Ratanem Tatą,
w wyniku czego polskie huty mogłyby trafić do
koncernu Tata Steel.
Na pytania dotyczące nadpłaconych składek i
ich zwrotu przez ZUS odpowiadał dyrektor
personalny Andrzej Wypych. - Pracodawca jest
przygotowany, by w najbliższym czasie
rozpocząć realizację wypłaty nadpłaconych
składek ZUS z tytułu Karty hutnika dla obecnych
i byłych pracowników ArcelorMittal Poland.
Dyrektor nie ukrywał, że sam proces naliczania
jest trudny i wiąże się z zaangażowaniem nie
małych środków oraz osób obsługujących.
(jz).

|
23.02.2009
Fatalny
stan sanitarny łaźni i stołówek
|
- Czy tym budynkiem zarządza ten sam
gospodarz? - pytał zdziwiony Gregor Munstermann
Prezes ArcelorMittal Poland wizytując budynek
stalowni. Nie mógł uwierzyć, że podczas gdy
część socjalna administracji na parterze
wyglądała schludnie - szatnia i łaźnia
pracowników fizycznych na piętrze przypominały
stęchłe od wilgoci katakumby.
O złym stanie technicznym i sanitarnym wielu
łaźni oraz sanitariatów w dąbrowskim oddziale
Arcelor Mittal Poland słyszymy dość często.
Problem wydaje się nie do rozwiązania, bo
wnioski pokontrolne Społecznych Inspektorów
Pracy na wydziałach i zalecenia usunięcia
stwierdzonych uchybień kierownictwu nie są
realizowane.
W poniedziałek 23 lutego z inicjatywy Jerzego
Goińskiego - przewodniczącego Solidarności
dąbrowskiego oddziału ArcelorMittal Poland oraz
prezesa AMP Gregora Munstermanna przeprowadzono
wizytację wydziałowych wydawalni posiłków,
miejsc ich spożywania, kuchni centralnej
spółki Consensus oraz łaźni pracowniczych.
Celem wizytacji było sprawdzenie warunków
sanitarnych, w jakich posiłki spożywają
pracownicy. W wizytacji uczestniczył też -
dyrektor personalny spółki Andrzej Wypych.
Wizytujący mogli naocznie przekonać się o
złym stanie technicznym i sanitarnym
większości kontrolowanych obiektów. Ich uwagę
zwrócił fakt, że tylko niewielka część
pomieszczeń - gdzie podgrzewane są posiłki
oraz miejsca gdzie pracownicy je spożywają jest
użyteczna. Znaczna część pozostaje
nieużyteczna i jest miejscem zbędnego
ogrzewania. Celowym wydaje się wydzielenie z
jadalni znacznie mniejszego metrażu do
obsłużenia pracowników. Aktualnie
pomieszczenia są wielokrotnie za duże, bo
powstawały w czasie, gdy skala zatrudnienia i
obsługi była wielokrotnie większa.
W bardzo złym stanie jest stołówka na
Aglomerowni. Odpadająca całymi płatami farba
ze ścian i sufitów, w każdej chwili może
dostać się do naczyń z przygotowanymi
posiłkami. Odpowiedzialny za taki stan jest
właściciel obiektów tj. ArcelorMittal Poland.
To do niego należy obowiązek utrzymywania stanu
pomieszczeń na odpowiednim poziomie - mówi
Jerzy Goiński. Równie druzgocącą opinię
wydano łaźni na wydziale stalowni. W szafkach
gdzie wiszą cywilne ubrania pracowników panuje
atmosfera śmierdzących ubrań roboczych i
niezdrowej wilgoci. Okna są nieszczelne, woda
leje się do środka, gniją podłogi i widać
wszechobecną korozję.
Jedynie dobrą opinię wydano pomieszczeniom
centralnej kuchni nr 5, gdzie przygotowywane są
posiłki dla wydawalni wydziałowych. Tylko ten
obiekt zdaniem prezesa spełnia dobre warunki -
pozostałym wystawił złą ocenę.
Prezes Muestermann nie krył zaskoczenia tak
złą jakością techniczno-sanitarną obiektów,
bo jak powiedział - środki na poprawę
warunków pracy są zarezerwowane w budżecie
spółki na 2009 rok i należy z nich korzystać.
Potwierdził tym samym wypowiedź Lakshmi Mittal:
że nie ma i nigdy nie będzie kompromisu, jeśli
chodzi o wydatki na BHP.
Kto jest zatem winny niedociągnięć? Prezes
obiecał, że przeanalizuje sytuację
wizytowanych obiektów i w najbliższym czasie
podejmie stosowne działania, by ten stan jak
najszybciej uległ poprawie. Wizja potwierdziła
to, o czym od dawna mówimy na spotkaniach
Międzyzakładowej Komisji, że zgłaszane sprawy
w ogóle nie są realizowane.

|
21.01.2009
Na
Międzyzakładowej .
Kryzys zagląda spółkom w oczy
|
- Sytuacja spółek jest dramatyczna a
nastroje wśród pracowników nie najlepsze -
mówili przewodniczący 21 stycznia podczas
posiedzenia Międzyzakładowej Komisji
"S" dąbrowskiego Oddziału Mittal
Steel Poland.
Od poprzedniego spotkania, przybywa opinii o
zagrożeniu spowodowanym niewypłacalności
spółek i jej funkcjonowaniem. Właściciel nie
chce nawet płacić za usługi już wykonane.
Niektóre nie zapłacone faktury sięgają
listopada ub. roku. Tak jak w ubiegłych latach
przedstawiciele właściciela dyktują warunki
usług.
Tylko w nielicznych spółkach wypłacają
premie. Spotkania przewodniczących z szefami
spółek nie pozostawiają złudzeń. Zarządy
nie wiele mogą zrobić w sytuacji z mocno
okrojonym rynkiem pracy oraz po cenach usług
mocno obniżonych jednostronnie przez pracodawcę
nawet o 30 proc.
Nawet w spółce EC Nowa sytuacja zaczyna się
dramatycznie pogarszać. Strata już przekracza
kapitał zapasowy. Od nowego roku ceny węgla
wzrosły o 30 proc. natomiast Mittal nie chce
przystąpić do rozmów na temat wyższych
kosztów i zapłaty uwzględniającej koszty,
które ponosi spółka. Inny problem spółki to
mniejsze, bo o 30 proc. ilości gazu z huty, co
ma związek z ograniczeniem produkcji na piecach.
W takiej sytuacji EC Nowa brakującą resztę
musi uzupełniać i "dopalać" drogim
węglem. Zdaniem przewodniczącego "S"
- do końca lutego sytuacja spółki jest w
miarę stabilna i nic nie zagraża płynności
finansowej spółki. Jednak bez zweryfikowania
kosztów obsługi przez hutę wpędzi ją w
poważne problemy. Kopalnia spółce nie da
węgla za darmo. Przewodniczący ostrzega, że z
powodu braku dostatecznej ilości paliw, może
dojść do zatrzymania elektrociepłowni a to
znaczyłoby automatyczne zatrzymanie Huty
Katowice. Właściciel wystawia EC Nową na
poważne zagrożenie. Jak można mówić o
partnerstwie - mówi szef "S' w spółce.
Przewodniczący dzielą się informacjami
przekazywanymi od pracowników, którzy pytają:
gdzie można zapoznać się z listami osób
wytypowanych do "upłynnienia", na
jakich warunkach będzie można odejść, oraz
czy odprawy w spółkach będą porównywalne do
tych w hucie?
Szefowie chcąc rozwiązać temat
restrukturyzacji zatrudnienia w spółkach,
otrzymali zapewnienie, że zostanie im udzielony
kredyt. Wiedzą z jak ogromnym ryzykiem wiąże
się zadłużanie firmy w sytuacji coraz
mniejszego rynku pracy u właściciela. Jedna ze
spółek nie spłaciła jeszcze poprzedniej
pożyczki, której udzielono jej na
restrukturyzację zatrudnienia.
Największy stres udziela się pracownikom
administracji. To w tej grupie osób mają
nastąpić największe cięcia. Większość
kobiet martwi się, bo ma za długi okres by
"dociągnąć" i przeżyć za odprawę
do emerytury i za dużo lat, żeby móc znaleźć
pracę na zewnątrz.
Przewodniczący mówią o przypadkach łamania
przepisów prawa przez pracodawców. Dochodzi do
wymuszania na pracownikach w systemie
czterobrygadowym, by wykorzystywali dni wolne co
powoduje, że nie otrzymują oni dodatkowego
wynagrodzenia za ponadnormatywny czas pracy.
Pytają, czy w takiej sytuacji nie powiadomić
Państwowej Inspekcji Pracy?.
Jeden z przewodniczących mówi o problemie jaki
wynikł przy obsłudze Zakładowego Funduszu
Świadczeń Socjalnych. Wskutek zaniedbań
zarządu powstała sytuacja, że przez kilka dni
nie funkcjonował w spółce żaden dokument
regulujący wypłatę świadczeń socjalnych.
Przewodniczący "S" Tokarni Walców z
dumą mówi o dwóch latach bezwypadkowej pracy
na podległym mu wydziale. Ma zamiar wystąpić
do kierownictwa o gratyfikacje za bezpieczną
pracę.
Znacznie gorzej przedstawia się sytuacja na
innym odcinku. Np. na składzie wyrobów
gotowych, które w zamyśle pracodawcy miał być
miejscem pokazowym z dobrymi warunkami pracy, nie
jest przyjazne dla nich. Okazało się, że nie
jest to miejsce dla nich. W okresie silnych
mrozów niskie temperatury bardzo utrudniały
pracę. Zamarzła melamina. Dodatkowym
utrudnieniem są nieszczelne dachy, które w
okresie roztopów powodują zalewanie maszyn i
urządzeń elektrycznych. O wypadek więc nie
trudno.
Inny przewodniczący relacjonuje opinie
pracowników po ukazaniu się informacji
wyprowadzeniu zysków z hut. Ludzie są
wściekli, że już kolejny rok z rzędu za
plecami jak złodzieje zabierają pieniądze,
które w jakiejś części powinny trafić na
stanowiska pracy.
Innym powodem krytyki - którą sygnalizuje
przewodnicząca "S" TKJ, jest decyzja o
zamknięciu bramy wjazdowej koło Wydziału
Kontroli jakości.
Zdaniem pracowników spowoduje to dalsze
spiętrzenie ruchu na bramie głównej huty.
Zamiast ułatwiać nam życie, zamyka się nas
jak w getto - mówi inny szef związku. Czas
oczekiwania by wyjechać z walcowni do bramy
głównej wydłużył się już do 15 minut. Już
jedną bramę za Mittala opłaca EC Nowa, czy za
obsługę wszystkich mamy pokrywać koszty.
W niektórych spółach szefowie rozważają
skrócenie pracy do 4/5 etatu. Jeśli firma nie
pozyska zewnętrznych zleceń - nie będzie
innego wyjścia.
We wszystkich wystąpieniach przewija się sprawa
tracących na wartości wynagrodzeniach. Zbliża
się koniec stycznia, w ub. roku o tej porze już
negocjowano porozumienie płacowe. Pytają kiedy
rozpoczną się w tym roku, czy pracodawca
przewiduje jakieś dodatkowe gratyfikacje.
Jeden z przewodniczących mówi o Pojawieniu się
w hucie pracowników z HPR-u. Pracownicy widzą w
tym układy gdzieś na górze. Potwierdza to
przewodniczący z Grupy Serwisowej. My nie mamy
pracy, remonty ograniczono do minimum a mam
sygnały o przetargach w których startują
firmy, które musiały opuścić hutę.
Nie ukrywa, że pracownicy z tego powodu są
bardzo zirytowani. Nie dość, że Mittal zalega
nam z płatnościami na ok. 10 mln zł., nie
podpisuje faktur, to jeszcze ktoś zabiera nam
resztki roboty.
W spółce nie dochodzi do zbliżenia z Zarządem
nad Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy. Do
dzisiaj nie rozpoczęto rozmów nad Programem
Emerytalnym
Przewodniczący stalowni przekazuje opinię
pracowników. Przy ograniczonej liczbie
pracownicy pozytywnie oceniają wielkość zadań
jakie maja do wykonania na zmianie. Norma powinno
być do 8 wytopów. Ludzie mają czas by
spokojnie pracować, a nie jak to miało miejsce
w okresie lata - kiedy praca odbywała się na
"wariackich papierach" a ludzie padali
ze zmęczenia.
Pracownicy dopytują, kiedy otrzymają pieniądze
z tytułu niesłusznie nadpłaconych składek
zabranych składek do ZUS. Duża niepewność
wśród pracowników magazynów. Brak jest ludzi
od obsługi a słyszymy o zapowiadanych kolejnych
cięciach w zatrudnieniu. Przewodniczące pyta -
kiedy będzie można zobaczyć schemat
organizacyjny ArcelorMittal Poland. Chcielibyśmy
wiedzieć kto komu podlega i jakie przewiduje
się obsady w poszczególnych jednostkach.
Uczestnicy potwierdzają fakt, że ograniczona
produkcja ma pozytywny wpływ na zmniejszenie
wypadków i urazów. Nie mniej, w dalszym ciągu
istnieje wiele miejsc gdzie od dawna mówi się o
zagrożeniach i nie są one eliminowane. Zdaniem
wiceprzewodniczącego ds. Socjalnych Jana
Czajkowskiego - wszelkie niezrealizowane wnioski
z Komisji Terenowych powinny przechodzić na
Komisje Oddziałowe. Przewodniczący Komisji
Terenowych mają obowiązek przekazywania tych
wniosków i uwag, a dyrektor oddziału wymóc na
szefach ich zrealizowanie.
W końcowej części spotkania, przewodniczący
"S" Jerzy Goiński odpowiadał na
pytania dotyczące przewidywanych sprzedaży
niektórych spółek. Pojawiła się również
możliwość przeprowadzenia tej operacji przy
pomocy akcjonariatu pracowniczego.

|

|
|