|

18.12.2008
Na Międzyzakładowej .
Przetrwać kryzys i wyjść na prostą
16.12.2008
Na opłatkowym spotkaniu "S" walcowni
ZWG/W
23.10.2008
Na Międzyzakładowej Komisji .. Koniec
względnej stabilizacji
25.09.2008
Na Międzyzakładowej.. Opłaty rosną,
wynagrodzenia nie nadążają za inflacją .
25.06.2008
Kto kopie w dodatkach szkodliwych?
23.05.2008
Krytycznie o podwyżkach wynagrodzeń
29.04.2008
Wybory do Rady Nadzorczej w Spółce KOLPREM
23.04.2008
W oczekiwaniu
na podział pieniędzy
29.02.2008
Wynagrodzenia nie nadążają za inflacją
25.02.2008
NA SPRAWOZDAWCZYM ZWG/W
Podsumowanie rocznej działalności
06.02.2008
Apel do Prezesa o poważne potraktowanie spraw
płacowych ....
26.01.2008
Stanowisko nr 11/2008
Zakładowej Komisji Koordynacyjnej ZOK NSZZ
"Solidarność"
Mittal Steel Poland S.A.
08.01.2008
Spór zbiorowy o płace w ZBOŚiTH
|
INFORMACJE Z KOMISJI '2008
|
|
18.12.2008
Na
Międzyzakładowej ...
Przetrwać kryzys i wyjść na prostą
|
O nienajlepszych nastrojach w
kończącym się roku w dąbrowskim oddziale
ArcelorMittal Poland i spółkach mówili -
przewodniczący "S" podczas posiedzenia
Międzyzakładowej Komisji w dniu 18 grudnia 2008
r.
Niższa produkcja i drastyczne ograniczenie
ilości usług dla spółek odbiły się na
płacach pracowników. Większość nie dostała
premii i nagrody świąteczno-noworocznej. Stres
i niepewność potęgowały dodatkowo zapowiedzi
redukcji zatrudnienia w grupie pracowników
administracyjno-biurowych. Z tego powodu w
niejednym domu w okresie świąt daleko było do
radosnego, rodzinnego nastroju.
W lepszej sytuacji znajdują się pracownicy EC
Nowa.
Zdaniem przewodniczącego "S" w
spółce - w rozmowach związków z Zarządem
strony ustaliły nagrodę
świąteczno-noworoczną w kwocie 700 zł na
pracownika. Spółka mimo kryzysu nie widzi
konieczności ograniczenia zatrudnienia. Spółka
mimo trudności huty pracującej na ograniczonym
poziomie produkcji - realizuje dla niej obsługę
mediów. Tak jak w innych jednostkach huty w EC
pracownicy zobowiązani są do wykorzystywania
starych urlopów.
Również w spółce wodnej związki
wynegocjowały nagrodę świąteczno-noworoczną
w wysokości 750 zł. na pracownika.
W Partner Elektra sytuacja bardzo zła. Spółka
pracuje przy bardzo ograniczonym zakresie usług
na terenie huty. Zalecenie wykorzystywania
zaległych urlopów, a nawet praca przez 4 dni w
tygodniu.
W Grupie Serwisowej coraz mniej zamówień.
Kilkanaście milionów wyrobów wykonanych dla
huty leży na magazynach. Huta nie realizuje też
faktur za wykonane dla niej usługi.
W Kontroli Jakości rośnie niepewność,
pogarszają się nastroje w związku z
informacjami o planowanych redukcjach
zatrudnienia. Niepewność tą potęguje
zapowiedź zmian organizacyjnych. Pracownicy
pytają o możliwość odejść na podobnych
warunkach finansowych jak odchodzący w hucie.
Przewodniczący mówili, że w sytuacji
utrwalania sytuacji kryzysowej, dla nie jednej
spółki najbliższe tygodnie mogą oznaczać
dramatyczną walkę o przetrwanie.
W jakiej kondycji są polskie oddziały
ArcelorMittal i jakie są perspektywy na
pojawienie się zamówień pytano zaproszonego
posiedzenie - dyrektora dąbrowskiego Oddziału
Bogdana Mikołajczyka.
- Czeka nas kilka trudnych tygodni, a może nawet
miesięcy - mówił dyrektor. W IV kw. 2008 roku
w naszych oddziałach ograniczyliśmy produkcję
do ponad 900 tys. ton z planowanych ok. 1600 tys.
ton. W sytuacji kurczących się przychodów -
władze koncernu i zarząd w Polsce czynią
wszystko, by zapewnić środki na bieżące
funkcjonowanie firmy.
- Zgodnie z decyzjami Zarządu AMP większość
prac wykonywanych w oddziałach przez firmy
zewnętrzne będzie wykonywane przez pracowników
AMP, za wyjątkiem zleceń w których
specjalizują się spółki zależne.
- Obecnie dajemy egzamin z organizacji pracy i
produkcji w kryzysie - mówił dyr. Mikołajczyk.
Niektórzy eksperci z Zachodu obserwują nas i
trudno jest im uwierzyć, że można pracować
przy tak ograniczonej produkcji, nie
wyrządzając przy tym szkody urządzeniom
wielkopiecowym.
Dyrektor nawiązał do sytuacji z listopada ub.
roku kiedy ważyły się decyzje, który z
wielkich pieców: w Krakowie czy Dąbrowie
należy wygasić. - Dzięki dobrej współpracy z
moim odpowiednikiem w Krakowie ustaliliśmy, że
nie będziemy prowadzić gry przeciwko sobie.
Postanowiliśmy zagrać inaczej. Braliśmy pod
uwagę względy społeczne. Wyłączenie jednego
z nich mogło zantagonizować pracowników obu
oddziałów. Przekonaliśmy Zarząd, że opcja
minimalnej produkcji oboma piecami jest realna, i
jak widać pozytywnie została przyjęta przez
pracowników .
Plan na styczeń przyszłego roku wskazuje na
pewien wzrost produkcji surówki w stosunku do
grudnia - mówił dyr. Mikołajczyk. To dobra
wiadomość bo niezwykle trudno jest prowadzić
pracę pieca na granicy stabilności.
Zdaniem dyrektora - o tym która huta grupy AM w
Europie będzie mogła więcej produkować
decydują koszty. Stosunkowo dobrze dają sobie
radę producenci wyrobów gotowych. Natomiast
takie jak nasza, która opiera się na sprzedaży
na wolnym rynku, pierwsze padają ofiarą rynku
pełnego zapasów.
Marian Owczarek ze spółki ZBOSiTH pytał - czy
huta gwarantuje rynek usług dla spółek. Dalsze
ograniczenia mogą spowodować niewydolność
finansową tych podmiotów.
- Nadrzędną, ponad wszystko sprawą jest
utrzymanie płynności finansowej i ratowanie
hut. Jeśli przetrwają, to na ich bazie spółki
będą mogły dalej funkcjonować. Rozmawiamy o
tym podczas spotkań z szefami spółek.
Przedstawiamy im nasza sytuację. Jeżeli robimy
oszczędności jako cała firma, to również
wydatki na usługi które dla nas wykonują
spółki też muszą być ograniczone do
niezbędnego minimum. Jest polityka pracodawcy,
która mówi, że przy ograniczonym zakresie prac
spółki pracują na koszt firmy.
Czy również związkowe? - pytał Włodzimierz
Klimczyk.
- Spółki związkowe mogą wykonywać tylko ten
zakres prac, których pracownicy huty nie są w
stanie sami zrobić - wyjaśniał Bogdan
Mikołajczyk.
Teresa Grębosz prosiła o wyjaśnienie - czy
plan oszczędnościowy, który obowiązuje w
hutach, objął również wstrzymanie zakupów
pod przyszłe inwestycje.
Dyrektor potwierdził wstrzymanie niektórych
inwestycji i zakupów. - Nie dotyczy to jednak
pieca Nr 3, który jest remontowany i
przygotowywany do uruchomienia z chwilą
pojawienia się zamówień.
Pytany na temat przewidywanych przestojów -
dyrektor zapewniał, że jeśli zajdzie taka
konieczność, będą one wykorzystywane w
ograniczonym zakresie.
- Naszym celem jest maksymalne wykorzystanie
pracowników we wszystkich obszarach, gdzie taka
możliwość istnieje. Jeśli już zajdzie taka
potrzeba, to postoje będą odbywać się
rotacyjnie, by ograniczyć do minimum skutki
finansowe dla pracujących.
Odpowiadając na pytanie Wiktora Cieślika w
sprawie sygnałów o zamiarze włączenia
spółki ZEN do innej jednostki organizacyjnej -
dyrektor Mikołajczyk stwierdził, że w jednym
ze schematów spółka miała należeć pod
część surowcową. W najnowszej wersji,
wszystkie jednostki energetyczne z czterech
oddziałów ArcelorMittal Poland plus Batory i
Królewska zatrudniające łącznie czyli ok.
1300 osób podlegają bezpośrednio wiceprezesowi
zarządzającemu flat i long jako dyrektorowi
całego pionu energetycznego. Jak stwierdził -
nie jest to ostateczna decyzja, lecz kolejne
założenie zmian organizacyjnych, które może,
ale nie koniecznie musi doczekać się
realizacji.
Dyrektor odniósł się też do pytania Jerzego
Parafiniuka w sprawie funkcjonowania na wydziale
Walcowni - Utrzymania Ruchu.
- Według nowej koncepcji służby te zostały
podzielone na poszczególne zakłady. Zakład
Walcowni Średniej ma swoje UR, Walcownia Duża,
Wielkie Piece i Zakład Stali i Półwyrobów
też.
Jest to zgodne z formą struktur narzuconą przez
Grupy eksperckie Arcelor Mittal, gdzie takie
rozdrobnione formy funkcjonują i uznane są za
optymalne rozwiązanie. Mam swój pogląd, i
twierdzę że takie rozczłonkowanie nie jest
korzystne bo traci energię synergii. W większej
grupie dysponując jedną dużą grupę ludzi,
łatwiej jest zorganizować większy zakres prac.
Obecna sytuacja na to nie pozwala.
- Czy tak niski poziom produkcji w Oddziałach
ArcelorMittal Poland, pokrywa koszty jej
funkcjonowania? - pytał Adam Oczkowski. Czy nie
dochodzi do zadłużania firmy.
Dlaczego tak się dzieje, że ceny złomu są
stosunkowo niskie ok. 500 zł za tonę a jego
udział w wytopach w dąbrowskim Oddziale spada.
- Chodzi o zminimalizowanie kosztów i
ograniczenie wydawania pieniędzy - mówił
dyrektor Mikolajczyk. Korzystamy z tego co już
mamy zakupione, a są to naprawdę duże zapasy
złomu, rudy i innych składników, które
pozwalają nam na produkcję stali w dłuższym
okresie czasu bez potrzeby ich uzupełniania.
Bogdan Mikołajczyk odniósł się do pytań
dotyczących zapowiadanej produkcji długich szyn
w dąbrowskim oddziale. Inwestowanie w produkcję
długich szyn ma uzasadnienie kiedy jest na nie
popyt. Obecnie nie ma najlepszego klimatu do
realizacji tego przedsięwzięcia. Sądzę, że
kiedy sytuacja poprawi się a rynek ustabilizuje
się to jest realna szansa na powrócenie do tej
koncepcji.
Odnosząc się do przewidywanego wzrostu
koniunktury na stal - dyrektor wyraził
przekonanie, że przetrwamy ten najtrudniejszy
okres. Przeszliśmy w ostatnich miesiącach z
dwóch skrajności - ostrego tempa i bardzo
dobrych wyników za trzy kwartały do dużego
wyhamowania produkcji. Wierzę, że obecny okres
pewnego wyciszenia, pozytywnie wpłynie na nasze
samopoczucie i pozwoli zregenerować siły do
zadań, które czekają nas w niedalekiej
przyszłości.
W dalszej części posiedzenia
wiceprzewodniczący MK ds. socjalnych Jan
Czajkowski - mówił o poprawie zaopatrzenia w
środki ochrony osobistej.
- Występują co prawda jeszcze problemy w
zakresie pełnego zaopatrzenia w obuwie
ocieplane, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku
dalszej poprawy.
Nawiązując do funduszu socjalnego stwierdził o
kierunku stałego wzrostu wysokości
dofinansowania za wczasy pod gruszą,
ograniczając środki na wycieczki, z których
korzysta znacznie mniejsza liczba pracowników.
Zdaniem przewodniczącego "S" z EC Nowa
- w jego spółce pracownicy mają korzystniejsze
warunki finansowania socjalnego niż w hucie. -
Mamy porównywalną gruszę i zapomogi - mówił.
Gospodarujemy samodzielnie wycieczkami. Wycieczek
organizujemy więcej niż w innych wydziałach
huty. Dodatkowo nas stać by wysłać
zainteresowanych na żaglówki, 2 razy w roku
spływy kajakowe.
Według Jana Czajkowskiego wydatki socjalne w
dąbrowskim oddziale pod kontrolą i nie ma
nieprawidłowości. Pracownicy mogą też
korzystać z pożyczek remontowych, których z
roku na rok są coraz korzystniejsze.
Przewodniczący komisji wydziałowych zwracali
uwagę na potrzebę uruchomienia stołówek
spółki "Consensus" również dla
pracujących na II zmianie.

|
16.12.2008
Na
opłatkowym spotkaniu "S" walcowni
ZWG/W ...
by jutro było lepsze
|
- Wiary w lepsze jutro, wytrwałości i
konsekwencji w działaniu oraz dużo zdrowia i
wszystkiego co najlepsze - takie życzenia
składali sobie związkowcy w poniedziałek 15
grudnia na spotkaniu opłatkowym Komisji
Wydziałowej KWG/W. Uczestniczyli w nim
zaproszeni: przewodniczący MOZ NSZZ
"Solidarność" Jerzy Goiński oraz
Społeczny oraz wydziałowy Inspektor Pracy -
Mirosław Nowak.
Po tradycyjnym przełamaniu się opłatkiem -
przewodniczący Komisji Wydziałowej
"S" Eugeniusz Gerke podsumował
działalność związku w mijającym roku.
Podziękował wszystkim za zaangażowanie oraz
udział w akcjach protestacyjnych organizowanych
przez Solidarność.
Na temat aktualnej sytuacji w koncernie i
polskich oddziałach AMP mówił Jerzy Goiński.
- Czeka nas wiele zmian. Od nowego roku struktura
ArcelorMittal Poland powiększy się o dwie
chorzowskie huty "Batory" i
"Królewską". Czekają nas redukcje w
zatrudnieniu. Przewodniczący wyraził nadzieję,
że nie odbędą się one wbrew woli
pracowników, a skorzystają z nich ci, którzy
wyrażają zainteresowanie odprawami i
odejściem.
- Niepewna sytuacja nie napawa optymizmem i burzy
radość nadchodzących świąt - mówił
przewodniczący. Wierzę, że okres zapaści nie
potrwa długo i powrócimy do normalnej
produkcji. Żegnając się - życzył wszystkim
zdrowych pogodnych świąt oraz wiary w to, że w
nadchodzącym 2009 roku będzie lepiej. Robert

|
23.10.2008
Na
Międzyzakładowej Komisji ...
Koniec względnej stabilizacji
|
- Nastroje wśród pracowników są
coraz gorsze. Po okresie względnej stabilizacji
i spokoju, wkrada się niepewność - mówili
przewodniczący na posiedzeniu Międzyzakładowej
Komisji "S" dąbrowskiego Oddziału
Mittal Steel Poland.
- Sytuacja w spółkach zaczyna przypominać tę
sprzed lat, kiedy właściciel dyktując warunki
na jakich mieli wykonywać dla niego usługi,
nieomal nie doprowadził ich do upadłości.
Coraz mniejsze zamówienia i brak godzin
nadliczbowych mocno bije po kieszeniach
pracowników. Tylko nieliczne spółki stać
jeszcze na premie. Zdaniem przewodniczących -
nadchodzące święta będą skromne jak nigdy
dotąd.
- Czy w związku z tym planuje się, wypłaty w
okresie świąteczno-noworocznym dodatkowych
pieniędzy? Nasze dochody spadają zżerane są
przez inflację.
Pytano też na temat przebiegu negocjacji nad
Zakładowym i Ponadzakładowym układami pracy.
- Dlaczego to tak długo trwa.
W kilku spółkach ze względu na złą sytuację
finansową wstrzymano prace nad Pracowniczymi
Programami Emerytalnymi. Prezesi tłumaczą, że
powrócą do rozmów kiedy spółki "znowu
staną na nogi" a sytuacja wróci do normy.
We wszystkich jednostkach organizacyjnych
dobiegły końca przeglądy jesienne.
Przewodniczący wskazywali na zagrożenia, na
zły stan sanitariatów. Sporządzono protokoły
z wykazami usterek. Związkowcy obawiają się,
czy starczy środków na ich usunięcie.
W pionie Logistyki (Biuro Zakupów) brak
pieniędzy na remont dachów w magazynach, które
coraz bardziej przeciekają.
W pionie Dyrektora Generalnego i Finansowego
spore zaniepokojenie pogłoskami o listach,
które przygotowują szefowie działów
administracyjnych. - Czemu mają służyć, czy
zwolnieniom? - pytają pracownicy.
Na tym tle najlepiej wygląda sytuacja w spółce
EC Nowa. - Udało nam się przeprowadzić zmiany
płacowe, a wypracowany zysk pozwolił na
wypłacenie pracownikom 1800 zł nagrody -
mówił przewodniczący "S" w spółce.
Przewodniczący Solidarności Jerzy Goiński
złożył relację z obrad Walnego Zjazdu
Delegatów "S" w Wadowicach oraz z
posiedzenia Komisji Trójstronnej w sprawie
emerytur pomostowych.
Wyjaśnił też zasady na jakich od nowego roku
będą przysługiwać posiłki regeneracyjne w
ArcelorMittal Poland.
Na zakończenie posiedzenia podjęto uchwałę o
zakupie dla wszystkich członków Solidarności
bonu towarowego na święta o wartości 100 zł z
realizacją w sieci marketów Real. (jz)

|
25.09.2008
Na
Międzyzakładowej ...
Wynagrodzenia nie nadążają za inflacją
|
- Sytuacja materialna pracowników
pogarsza się. Praktycznie bez dorobienia w
nadgodzinach ciężko byłoby wielu pracownikom
dociągnąć do wypłaty - mówili
przewodniczący Solidarności komisji
wydziałowych i spółek podczas pierwszego po
wakacjach wyjazdowego posiedzenia
Międzyzakładowej Komisji NSZZ
"Solidarność" w Rogoźniku.
- Praktycznie wszystko poszło w górę: opłaty
za mieszkanie, prąd, gaz i ogrzewanie także
żywność a my stoimy w miejscu. Zmiany
płacowe, które były na wiosnę, trudno nazwać
podwyżką 50-100 zł. Przy takiej inflacji?.
Oczekiwania na jakieś dodatkowe pieniądze jest
bardzo duże. Najbardziej pokrzywdzeni przy
podwyżkach pytali, czy będą indywidualne
przeszeregowania.
Nie wszyscy mogą dorobić i szczególnie w tych
grupach pracujących sytuacja jest najgorsza. Na
każdym wydziale jest co najmniej kilka osób,
które wymagają pomocy. - Mittal ma potężne
zyski a wypracowujący je "wielkiego h"
- mówił jeden z przewodniczących.
- Dorabianie w godzinach nadliczbowych daje
szansę na lepsze pieniądze, ale nie wszystkim
starcza już sił. Ile można pracować w takich
warunkach. Powinniśmy zarobić w 8 godzinach,
przecież pracujemy w przemyśle ciężkim.
Tymczasem we wszystkich wydziałach produkcyjnych
dochodzi do znacznego przekraczanie rocznych
dopuszczalnych limitów (300 godzin) pracy w
godzinach nadliczbowych. Potrzeby kadrowe
związane z realizacją zadań są duże a
Pracodawca wstrzymuje przyjęcia. Szefowie
obchodzą więc przepisy, zatrudniając swoich
pracowników przez podstawione firmy pracujące
terenie huty.
- Po ostatnich podwyżkach zatarły się
różnice między czterobrygadówką a
"banżówką" - mówił przewodniczący
"S" Wydziału Stalowni. Ludzie
zaczynają odchodzić do pracy na jedną zmianę.
Tam nie ma takiej harówy jak u nas a jak zrobi
się trochę nadliczbowych to wypłaty są
porównywalne ze zmianowcami. Pracownicy
niepokoją się zapowiedzią ograniczenia
produkcji, bo odbije się to naszych wypłatach.
Wspólnym tematem relacjonujących były
trwające jesienne przeglądy. Nie we wszystkich
jednostkach zrealizowano zalecenia z protokołów
z poprzedniego przeglądu. Dlatego do zaległych
dopisują nowe. Najczęściej dotyczą poprawy
warunków bezpieczeństwa w miejscu pracy,
remontów sanitariatów i łaźni.
Zdaniem przewodniczących poważnym problemem są
wypadki. Często wymagające dłuższego
leczenia. Ale są też wyjątki. Przykładem jest
Wydział Tokarni Walców. - Od 720 dni nie było
u nas wypadku - mówił przewodniczący
"S" na wydziale. Mamy inny problem -
pracownicy skarżą się, że nie mogą zdążyć
na przewozy. Przyczyną jest oddalona o kilkaset
metrów szatnia. Pracę opuszczają przed 14tą,
później szybki bieg, kąpiel a następnie na
przewozy.
Inny sprawą wymagającą interwencji to mała,
bo jednoosobowa obsada na stołówce
wydziałowej. Denerwuje się wydająca posiłki i
oczekujący. Potwierdzają to inni
przewodniczący. Consensus powinien zlokalizować
miejsca gdzie są potrzeby i dostosować obsadę
personelu do liczby pracujących na zmianach -
mówią.
Niemałym problemem w hucie i spółkach jest
nadużywanie przez pracowników alkoholu. W
ostatnim czasie był szczególny
"wysyp" pod tym względem w spółce
"Kolprem".
- Ludzie w głupi sposób tracą pracę a
później żałują - mówił przewodniczący
"S" w tej spółce. Obronić związkom
takie osoby jest trudno, bo Regulamin pracy jasno
określa, co grozi za spożywanie na terenie
zakładu bądź wchodzenie na jego teren w
"stanie wskazującym".
Przewodniczący pytali też kiedy i w jakich
spółkach będą wdrażane Pracownicze Programy
Emerytalne, oraz - czy zapowiadając redukcję
zatrudnienia - Pracodawca przygotowuje jakiś
program dla odchodzących.
Związkowcy zwracali uwagą na potrzebę
zweryfikowania wartości kartek na posiłki i
mleko w związku z inflacją.
Najwięcej czasu podczas posiedzenia MK
poświęcono propozycji Pracodawcy wykupienia
urlopów zdrowotnych i dodatków szkodliwych.
Zdaniem przewodniczących jest to bardzo
drażliwy problem a uprawnieni do nich są bardzo
zaniepokojeni i zdeterminowani by bronić
nabytych przywilejów.
(jz)

|
25.06.2008
Na
Międzyzakładowej Komisji ...
Kto kopie w dodatkach szkodliwych?
|
Sprawa posiłków regeneracyjnych, brak
rozwiązań w sprawie dodatków szkodliwych
związanych z warunkami pracy, to część
tematów omawianych podczas ostatniego
posiedzenia Międzyzakładowej Komisji
"S" dąbrowskiego oddziału Mittal
Steel Poland.
W spotkaniu uczestniczył dyrektor dąbrowskiego
oddziału ArcelorMittal Poland Bogdan
Mikolajczyk.
- Nie najlepiej wygląda nasz bilans wypadków -
mówił dyrektor, odnosząc się do wzrostu
liczby odnotowanych wypadków w dąbrowskim
oddziale. Przyczyny są rożne, najczęściej
wynikają z błędu pracownika. Czasami krótka
niedyspozycja lub brak koncentracji powoduje, że
o nieszczęście nie trudno. Mikołajczyk
stwierdził, że bezpieczeństwo jest sprawą
każdego z pracowników i nikt jak sami nie
zabezpieczy nas od groźnych następstw.
Odnotowujemy dobre wyniki produkcyjne i co
najważniejsze mamy zbyt na nasze wyroby. To
dobrze, bo to oznacza, że rynek wciąż
potrzebuje stali. Mamy jednak poważne problemy z
transportem. Z powodu braku wagonów wydłuża
się czas ekspedycji wyrobów gotowych.
Dyrektor mówił o niedoborach w zatrudnieniu
występującym na walcowniach w obszarze
pakowania wyrobów i ekspedycji. Wstąpił - jak
mówił z wnioskiem o zatrudnienie 70 osób w
najbardziej newralgicznych miejscach, co powinno
poprawić sytuację.
- W sytuacji braków w zatrudnieniu - zdaniem
przewodniczących - trudno jest zrozumieć
zapowiedź Pracodawcy bliskiego uruchomienia
zwolnień grupowych.
Bogdan Mikolajczyk omówił zakres realizowanych
i planowanych inwestycji w oddziałach spółki.
Nawiązując do zagrożeń i wypadków,
związkowcy wskazywali, że miejscem takim jest
niewątpliwie obszar hali złomu i hali koryt na
stalowni. Pracę kontrolerów w tym miejscu
utrudnia słabe oświetlenie i słaba
widoczność spowodowaną dużym zapyleniem.
Dyrektor zobowiązał się do zainteresowania
się sprawą. W niedalekiej przyszłości sprawa
ta zostanie załatwiona doraźnie, bowiem
rozpoczęto już prace nad planami budowy nowego
przestrzennego składowiska złomu.
Odnosząc się do stanowisk szczególnie
niebezpiecznych w dąbrowskim oddziale
przewodniczący za skandaliczne uznali
wstrzymanie dodatków szkodliwych dla wypalaczy
wad powierzchniowych.
- Mamy do czynienia z ewidentnym złamaniem prawa
- mówili, ponieważ ktoś jednostronnie bez
powiadamiania stron porozumienia dotyczącego
dodatków zmienił jego treść.
- To jest niepojęte, żeby ktoś zza biurka
dokonywał przekwalifikowania pracowników z II
do I grupy bez dokonania jakiejkolwiek analizy
sprawy.
Dyrektor Mikołajczyk przyznał rację rozmówcom
- mimo zmiany miejsca pracy, pracownik taki
wykonuje te same zadania - nie zmieniając
charakteru wykonywanej pracy. W związku z
należnymi pracownikom zaległościami
sięgającymi 1 września 2006 roku z tego
tytułu, związkowcy domagali się od dyrektora
pilnej interwencji w tej sprawie.
Zdaniem przewodniczących mimo upływu czasu nie
udało się na stołówkach poprawić sprawności
wydawania. Oczekiwanie w długich kolejkach
denerwują pracowników i są bardzo stresujące
dla obsługi tych placówek.
Za największe wyzwanie dla Consensusu, szefowie
wydziałowych związków uznali sprostanie przez
firmę oczekiwaniom kulinarnym pracowników. -
Dwa posiłki profilaktyczne i jeden o charakterze
lekkostrawnym, które proponuje firma dla osób z
problemami zdrowotnymi, to ich zdaniem za mało.
- Dużym ułatwieniem dla pracujących, którzy
nie mogą sobie pozwolić na dłuższą przerwę
śniadaniową niż regulaminowe 30 minut, może
być cateringowa dostawa posiłków na wydziały.
Ten problem wymaga dużego zaangażowania,
zarówno ze strony spółki Consensus jak i
kierownictwa wydziałów. Czas najwyższy, by
pracującym zapewnić cywilizowane warunki do
spożywania posiłków. Często takie
pomieszczenia są, tylko wymagają mniejszych lub
większych nakładów remontowych oraz
doposażenia w niezbędny sprzęt do podgrzewania
i gotowania potraw a także zapewnienia taką
ilość pojazdów z obsługą, by czas dostaw
cateringowych na stanowiska pracy ograniczyć do
minimum.
(jz)

|
23.05.2008
Krytycznie
o podwyżkach wynagrodzeń
|
Na posiedzeniu Międzyzakładowej
Komisji dąbrowskiego oddziału Mittal Steel
Poland 28 maja br. dominowały sprawy płacowe.
Przewodniczący wydziałów i spółek krytycznie
ocenili niedawną akcję podwyżek wynagrodzeń.
Podział środków przeprowadzony przez szefów -
ich zdaniem, doprowadził do znaczącego
zróżnicowania w poziomie płac.
- Oczekiwania pracowników były duże, wielu z
nich po otrzymaniu wydruku pasków jest jednak
zawiedzona - mówił Jerzy Parafiniuk z Walcowni
Średniej. Doprowadzono do dużych kominów
placowych. Np. między brygadzistami a
pracownikami ta równica wynosi nawet 700 zł.
Takich "kominów" nigdy w przeszłości
nie było. Pracownicy oczekiwali na konkretne
podwyżki. Przy rosnących kosztach utrzymania
okazały się symboliczne.
Zdaniem jednego z przewodniczących - szefowie
dysponowali mniejszą średnią od wynegocjowanej
przez związki. Zamiast 155 zł. pokazywali, że
mają 140 zł. Co stało się z resztą? - nie
wiadomo.
- Moj szef skrupulatnie wykorzystał szansę i
przydzielił sobie maksymalną wielkość 400
zł. Ja i osoby z którymi pracuję dostaliśmy
100-200 zł - mówił inny przewodniczący. Wiem,
ze inni kierownicy też tak zrobili.
Związkowcy mówili o zakończonych na
wydziałach i w spółkach wiosennych
przeglądach stanowisk pracy. Protokoły z
przeglądów zawierają wnioski z terminami
realizacji do usunięcia dostrzeżonych
nieprawidłowości i wskazaniem odpowiedzialnych
za to osób.
Na wydziałach i w spółkach zakończyły się
negocjacje Zakładowych Układów Zbiorowych
Pracy. Część już obowiązuje, inne czekają w
Państwowej Inspekcji Pracy lub w sądzie na
rejestrację. Jedyną spółką bez układu
pozostaje to IPS Grupa Serwisowa.
Negocjacje w naszej spółce idą bardzo opornie
- mówił Ireneusz Płocha przewodniczący
"S" w spółce.
- Organizacje związkowe przystąpiły do rozmów
z pracodawcą w sprawie Zakładowego Układu
Zbiorowego Pracy dla pracowników ArcelorMittal
Poland. Strony pracują na materiale
przygotowanym przez stronę związkową - mówił
wiceprzewodniczący Solidarności ds. płac i
zatrudnienia Lech Majchrzak. Projekt powstał na
bazie układów hut: Katowice i Sendzimira. Przy
jego konstruowaniu korzystaliśmy z niektórych
przepisów Ponadzakładowego Układu Zbiorowego
dla pracowników przemysłu hutniczego. Część
rozwiązań zostało przeniesionych z Pakietu
Socjalnego. Powstał obszerny i dobry materiał
wyjściowy do negocjacji. Integralną jego
częścią jest tabela płac zasadniczych w
układzie schodkowym z przedziałami w
poszczególnych grupach - mówił Lech Majchrzak.
Podczas pierwszego spotkania przedłożyliśmy
stronie administracyjnej ow projekt. Jest on
obecnie poddany analizie przez pracodawcę. -
Jednym z tematów, który w najbliższym czasie
będzie przedmiotem negocjacji, są urlopy
zdrowotne. Pracodawca proponuje wykupienie tych
urlopów przez przeliczenie i włączenie ich do
płacy pracownika.
Lech Majchrzak zrelacjonował przebieg spotkania
Komisji Trójstronnej, na którym omawiano
projekt ustawy o emeryturach pomostowych.
Przewodniczący wydziałów i spółek zwracali
uwagę na występujące w magazynach braki w
asortymencie niektórych środków ochrony
osobistej.
- Brakuje wkładek do obuwia roboczego, wkładek
do okularów, czy stoperów dla pracujących w
hałasie. Poważnym problemem jest zła jakość
obuwia roboczego, które nie sprawdza się w
szczególnie trudnych warunkach wysokich
temperatur. Pracujący narzekają, że dochodzi
do silnego przegrzania i nadmiernej potliwości
stop. Ich zdaniem przyczyną mogą być
niewłaściwe materiały i zła technologia
wykonania obuwia.
Duże zagrożenie stanowi też zła jakość
okularów ochronnych. Zdaniem pracowników, w
krótkim czasie dochodzi do ich zmatowienia i
chodzenie w nich grozi wypadkiem.
Przewodniczący krytykowali sprawę dodatków
szkodliwych. Od wielu miesięcy nie można
doczekać się decyzji - mówili, choć wszyscy
wiedzą, że jest pełne uzasadnienie do
przyznanie takiego dodatku na niektórych
stanowiskach.
Pytano też o wchodzące z dniem 1 czerwca 2008
zarządzenie Dyrektora Generalnego ArcelorMIttal
Poland o ujednoliceniu zasad wydawania posiłków
profilaktycznych w spółce AMP. Przewodniczący
chcieli wiedzieć czy firma Consensus jest
przygotowana do zwiększonego popytu, oraz czy
pracownicy z ograniczeniami zdrowotnymi, będą
mogli korzystać z dietetycznych posiłków na
stołówkach. Prosili też o wyjaśnienie, czy
firma będzie prowadzić usługi cateringowe
posiłków bezpośrednio na stanowiska pracy.
(jz)

|
29.04.2008
Wybory
do Rady Nadzorczej w Spółce KOLPREM
|
W Spółce KOLPREM 29 kwietnia zostały
przeprowadzone wybory przedstawicieli
pracowników do Rady Nadzorczej. Załoga Spółki
po raz trzeci zaufała członkowi naszego
związku Stanisławowi Ból i ponownie wybrała
go do reprezentowania swoich interesów na forum
Rady Nadzorczej.
Dziękujemy pracownikom KOLPREM za okazane
poparcie i życzymy koledze Stanisławowi
sukcesów i wytrwałości w dalszym pełnieniu
tej odpowiedzialnej funkcji.

|
Podziękowanie
Składam
serdeczne podziękowania Pracownikom
KOLPREM, którzy obdarzyli mnie zaufaniem
i oddali swój głos na moją
kandydaturę w wyborach do Rady
Nadzorczej Naszej Spółki.
|
Doceniając
zaszczyt jakim jest reprezentowanie
Pracowników w Radzie Nadzorczej zdaję
sobie sprawę z ciążącej na mnie
odpowiedzialności. Dołożę wszelkich
starań, aby tę funkcję wypełniać jak
najlepiej, dla dobra pracowników i
Spółki. Jeszcze raz deklaruję, iż na
forum Rady Nadzorczej będę
reprezentował wszystkich pracowników
KOLPREM bez względu na lokalizację oraz
zajmowane stanowisko. Potwierdzam także
gotowość do bezpośrednich spotkań z
Pracownikami Naszego Przedsiębiorstwa.
Stanisław
Ból
|

|
23.04.2008
Na
Międzyzakładowej ...
W oczekiwaniu na podział pieniędzy
|
W oczekiwaniu na podział pieniędzy
- Wiosenne przeglądy w jednostkach
organizacyjnych ArcelorMittal Poland i spółkach
dobiegły końca - mówili przewodniczący
Solidarności na Komisji Miedzyzakładowej.
- W ostatnim czasie miało miejsce kilka
wypadków. Do dwóch doszło w oddziałach
kolejowych w Sendzimirze i Cedlerze, dwóch na
stalowni (pracownicy RAPZ i HPR), po jednym na
walcowni średniej (pracownik RAPZ) oraz na
walcowni dużej. W Zakładzie Automatyzacji
odnotowano jeden przypadek przekroczenia dawki
radiacyjnej.
Pozytywnym rekordzistą jest Wydział Tokarni
Walców, na którym od początku 2007 roku nie
odnotowano ani jednej kontuzji.
Na terenowych komisjach bhp ponownie odżył
temat fatalnej jakości obuwia. Mimo pozytywnej
opinii Instytutu Ochrony Pracy pracownicy
narzekają na przegrzewanie nóg. Wadą są
plastikowe podeszwy, w które dla zmniejszenia
kosztów producenci zaopatrują się we
Włoszech. Ludzie klną obawiając się, że
mogą nabawić się grzybicy. Wiele uwag
pracownicy kierują też pod adresem złej
jakości okularów ochronnych. Chodzenie w nich
grozi wypadkiem.
- Robi się coraz cieplej na halach i pojawia
się problem z dostawami wody - mówili
przewodniczący "S". Najgorzej pod tym
względem jest na walcowni i stalowni.
- Panuje duże zaniepokojenie z powodu
uruchomienia kolejnego etapu restrukturyzacji
zatrudnienia. Kadra ma wytypować najmniej
przydatnych do pracy. Nie można ludzi tak
traktować, zastraszać i wskazywać, że są
nieprzydatni.
- Jest duże oczekiwanie na skutki podwyżek.
Inflacja robi swoje, ludzie obawiają się, że
zeżre im podwyżki. Wśród kadry nie mamy
naszych członków, mogą nas
"wyatutować" - dozór tak podzieli,
że stracimy - mówili szefowie związków o
opiniach na wydziałach. - Większość nie
wierzy, że zrobią to sprawiedliwie - po równo.
- W większości spółek podpisano już
porozumienia płacowe a w niektórych zakładowe
układy zbiorowe pracy. Było trochę problemów
w Państwowej Inspekcji Pracy, ale w większości
układy po naniesieniu poprawek zarejestrowano -
mówił wiceprzewodniczący Solidarności ds.
płac i zatrudnienia Lech Majchrzak. Wciąż
trwają rozmowy o płacach w Zakładzie
Automatyzacji.
W ZBOŚiTH nie dla wszystkich udało się
wynegocjować podwyżki. Spośród 211
zatrudnionych tylko 143 otrzymało. W CEKiS
dawnym ORK zakończono rozmowy. Każdy
zatrudniony dostanie po 250 zł nagrody. Od lipca
rozpoczną się negocjacje nad ZUZP w tej
spółce.
Kilku przewodniczących apelowało o zmianę w
zasadach dotyczących dopłat dla brygadzistów.
- Ludzi ubywa, brygadziści tracą uprawnienia, a
obowiązki i odpowiedzialność za prace i mienie
jest takie samo a nawet większe. Jeśli dodatki
mogą brać głowni specjaliści i kierownicy
odcinków bez personelu, to dlaczego tą grupę,
która organizuje pracę "wycinana
się", a później doszukujemy się przyczyn
zwiększonej wypadkowości.
Związkowcy zwracali uwagę na brakujące wakaty
na wielu stanowiskach w dąbrowskim oddziale AMP.
- Dlaczego wstrzymuje się z przyjęciami
pracowników z RAPZ.
- Pracodawca przyjął jakąś bzdurną zasadę,
że przyjmujemy tylko pracowników z grupy
"B". Tymczasem nigdzie nie ma takiego
zapisu - mówił Lech Majchrzak. Obowiązujący
pakiet socjalny tak określa zobowiązanie
pracodawcy w tym zakresie - Inwestor Strategiczny
gwarantuje, a Pracodawca zobowiązuje się
uzupełnić, gdzie jest to wymagane, i
utrzymywać obsadę stanowisk produkcyjnych tak,
aby zachowane zostały wymagania wynikające z
przepisow prawa, uwzględniane były warunki bhp
i stan zdrowia pracowników - mówił Majchrzak.
Dramatycznie niski stan zatrudnienia występuje w
wielu obszarach - mówili przewodniczący. Duże
braki występują w służbach technicznych,
wśród operatorów i w utrzymaniu ruchu na
stanowiskach na stalowni, na wielkich piecach,
aglomerowni, czy spiekalni. Dlaczego to my
upominamy się a kadra udaje, że nie ma problemu
- mówili przewodniczący wydziałów.
- Praca u nas nie jest atrakcyjna, duża grupa
osób, także suwnicowych, którzy byli zapoznani
już z obowiązkami i pracą - odeszła.
Otworzył się rynek i poza hutą można więcej
zarobić. Jeśli mają dodatkowe uprawnienia to
nie będą mieli problemów ze znalezieniem pracy
za większe pieniądze. Im tez trzeba dać
zarobić, żeby pozostali.
Zdaniem związkowców - limity godzin
nadliczbowych na wydziałach są na wyczerpaniu.
- W ubiegłym roku za przekroczenia i zapisywanie
ludzi po godzinach "na zeszyt"
niektórzy szefowie zostali ukarani grzywną. W
przypadku ponownego udowodnienia przez PIP
złamania przepisów ich czyn może być
potraktowany jako uporczywe łamanie prawa pracy
i może skończyć się znacznie wyższą karą.
Nowy projekt nowelizacji kodeksu pracy przewiduje
sankcję w wysokości nawet 20 mln, złotych -
mówił Lech Mjachrzak.
Po raz kolejny podniesiono na spotkaniu MK braku
dostępu do internetowej strony związku. Pytano,
czy nie jest to celowa robota Pracodawcy.
Na temat sprzedaży mieszkań zakładowych
mówił - wiceprzewodniczący ds. socjalnych Jan
Czajkowski.
- W ostatnich dniach pracodawca wycofał się
decyzji naliczenia nowych operatów i 175 osób,
które miały już wcześniej przeprowadzone
wyliczenia wg poprzednich zasad. Zarząd dał
już zgodę na sprzedaż tych mieszkań w
Sosnowcu i w Dąbrowie.
Przewodniczący skrytykowali ciągnącą się
miesiącami sprawę niepłacenia dodatków
szkodliwych. Od wielu miesięcy papiery krążą
drogą administracyjną i końca nie widać - nie
kryli zirytowania. - Pracownicy dopatrują się
celowych działań, by pozostało jak jest.
- Czy związek obroni każdego członka, który
znajdzie się na liście zwolnień grupowych -
pytali.
Jak zapewnił Lech Majchrzak - gdyby doszło do
wypowiedzenia umowy o pracę na podstawie tego
regulaminu oczywiście każdy członek
Solidarności będzie broniony. Dołożymy
wszelkich starań, by skutecznie go obronić.
Mamy argumenty na to, żeby udowodnić
pracodawcy, że łamie przepisy prawa pracy w
zakresie wypowiadania umow o pracę.
- Z takim przypadkiem spotkał się członek
naszego związku Zbigniew Nabiałek. Po 13
miesiącach procesowania się z Pracodawcą mamy
szczęśliwy finał. Sąd I instancji wydał
wyrok korzystny a po odwołaniu się pracodawcy
do Sądu Okręgowego, ten podtrzymał wyrok i
nadał mu klauzulę natychmiastowej wykonalności
- przyjęcia do pracy. Sąd dopatrzył się aż
10 przypadków naruszenia prawa pracy. Wyrok
potwierdził nasze stanowisko wyrażone na etapie
opiniowania, że pracodawca w ewidentny sposób
złamał przepisy prawa - mówił Majchrzak.
Wszystkie, więc nasze zastrzeżenia, które
zgłaszaliśmy Pracodawcy zostały potwierdzone
przez sąd.
- Na jakim etapie sa rozmowy w sprawie
zakładowego układu zbiorowego pracy dla
pracowników ArcelolorMittal Poland? - pytali
związkowcy.
- Podjęliśmy w zespole roboczym decyzję, że
jako strona związkowa przygotujemy całościowy
tekst Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy -
mówi Lech Majchrzak. Dotychczasowa metoda
negocjacji nie była efektywna. Przyjęliśmy
wstępnie, że do końca kwietnia projekt
związkowy zostanie przekazany pracodawcy.
Pierwsze spotkanie planowane jest na 6 maja.
Następnie w okresie ok. 10 dni pracodawca
odniesie się do naszego projektu i od 13 maja
zaczynamy nieprzerwane negocjacje. Ambitny cel
doprowadzić do finału do końca maja lub na
początku czerwca.
(jz)

|
29.02.2008
Porozumienie
w Zakładzie Automatyzacji
|
29 lutego zakończyły się rozmowy w
sprawie nowego Zakładowego Układu Zbiorowego
Pracy dla pracowników Zakładu Automatyzacji.
Tego samego dnia strona związkowa i
przedstawiciele Pracodawcy podpisali Porozumienie
w zakresie wdrażania w spółce nowego ZUZP.
- Negocjacje rozpoczęły się w maju 2007 roku.
Na początku rozmowy szły bardzo opornie - mówi
Lech Majchrzak przewodniczący Solidarności ZA w
dąbrowskim oddziale. Przełom nastąpił pod
koniec listopada ub. roku, kiedy strona
związkowa przedłożyła pracodawcy własny
projekt Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy
wraz z Regulaminami. Tekst ten stał się bazą
do prowadzenia dalszych negocjacji. Od tego czasu
rozmowy nabrały tempa.
W układzie zostały ujednolicone zostały zasady
wynagradzania, oraz przyznawania innych
świadczeń związanych z pracą dla
skonsolidowanych spółek: Sentel z Krakowa,
Zakład Automatyzacji HTS z Krakowa i Zakład
Automatyzacji z Dąbrowy Górniczej.
Strony uzgodniły podstawową zasadę, że
wdrożenie nowego ZUZP nie może spowodować
obniżenia dotychczas otrzymywanych przez
pracowników stałych, obligatoryjnych
wynagrodzeń miesięcznych.
Tekst porozumienia trafi teraz do Państwowej
Inspekcji Pracy do zarejestrowania. Wszelkich
informacji w zakresie podpisanych porozumień
udziela Lech Majchrzak tel. 032 776 92 37.

|
25.02.2008
NA
SPRAWOZDAWCZYM ZWG/W
Podsumowanie rocznej działalności
|
Sprawa sprzedaży mieszkań, toczących
się negocjacji płacowych i bieżąca
działalność związkowa Solidarności na
walcowni były tematami zebrania sprawozdawczego
Komisji Wydziałowej "S" ZWG/W. W
spotkaniu, które obyło się 25 lutego
uczestniczyli członkowie Prezydium "S"
Huty Katowice.
Przewodniczący Komisji Eugeniusz Gerke zapoznał
uczestników z działalnością komisji w roku
sprawozdawczym i złożył podziękowanie za
dobrą współpracę tym członkom związku,
którzy swym zaangażowaniem przyczynili się do
prężnego funkcjonowania organizacji.
Przedstawił też plan organizowanych przez
komisję wycieczek, wyjazdów integracyjnych i
szkoleń związkowych. E. Gerke przedstawił
zadania, którymi na ZWG/W zajmuje zastępca
Społecznego Inspektora Pracy Jakub
Słomczyński. Zdaniem E. Gerke efektem dobrej
pracy komisji jest rosnące uzwiązkowienie.
O pracy Prezydium "S" Huty Katowice
mówili jego członkowie.
Katarzyna Kulik - skarbnik związku. chwaląc
wysokie uzwiązkowienie wspomniała, iż od
początku 2008 roku szeregi organizacji mogą
zasilać również zatrudnieni na wydziale
pracownicy Regionalnej Agencji Promocji
Zatrudnienia. Pytana, odpowiadała na temat
programu rabatowego - "Grosik". Jej
zdaniem firma rozwija się i pozyskuje kolejnych
partnerów handlowych.
Wiceprzewodniczący ds. socjalnych Jan Czajkowski
z uznaniem mówił o bezwypadkowej pracy w 2007
roku na ZWG/W. Stale pojawiającym się
problemem, który wymaga interwencji jest
nienajlepsza - jak powiedział jakość obuwia
roboczego, odzieży ochronnej oraz środków
czystości. Pytany, odpowiadał na temat
problemów związanych z wykupem mieszkań
zakładowych.
Wiceprzewodniczący Prezydium Stanisław Szrek
zachęcał do korzystania ze szkoleń
związkowych oraz do udziału w integracyjnej
majowej karczmie piwnej. Jego zdaniem - dużym
usprawnieniem w jego pracy - sekretarza jest
komputerowa baza danych, która umożliwia
szybkie uaktualnianie ewidencji w danych
członków związku, jak np. wypłacanych
zapomóg.
Społeczny Inspektor Pracy oddziału logistyki
Mirosław Nowak przedstawił problematykę
występujących zagrożeń na wydziale ZWG/W w
obszarze składu wyrobów gotowych.
Przewodniczący dąbrowskiego oddziału Mittal
Steel Poland Jerzy Goiński zrelacjonował
przebieg odbywających się negocjacji płacowych
oraz swój udział jako reprezentanta
pracowników w Radzie Nadzorczej ArcelorMittal
Poland.
winczer.

|
06.02.2008
Apel
do Prezesa o poważne potraktowanie spraw
płacowych ...
|
Zakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ
"Solidarność" wystosowała pismo do
Prezesa Zarządu ArcelorMittal Poland S.A. -
Gregora Münstermanna, w którym wnosi o poważne
potraktowanie stanowiska Związku w sprawie
podwyżek płac w 2008 roku i niezwłoczne
podjęcie konstruktywnych negocjacji w tej
sprawie.
Związkowcy ostrzegają, że - aktualna sytuacja
społeczna w ArcelorMittal Poland S.A. i
niespełnienie postulatów załogi grozi
niekontrolowanym wybuchem gniewu i niezadowolenia
pracowników.
- Nie chcemy powtarzać argumentów o dobrych
wynikach finansowych, wytężonej pracy osób
pozostałych w zatrudnieniu, podwyżkach płac w
otoczeniu naszego zakładu czy też o wzroście
kosztów utrzymania - piszą związkowcy.
- Pragniemy natomiast zwrócić uwagę na ogromne
oczekiwania załogi, rozbudzone wielokrotnymi
obietnicami znaczących podwyżek - po dokonaniu
wymaganej redukcji zatrudnienia, po reformie
(ujednoliceniu zasad) wynagrodzeń, czy też po
osiągnięciu dobrych wyników finansowych.
Wielokrotnie pracownicy naszej firmy byli
zapewniani o swej wyjątkowej roli w koncernie i
o zadowoleniu kierownictwa z osiąganych przez
nich wyników finansowych. Niestety, nie szły za
tym znaczące podwyżki płac, ostatnio
dokonywane przecież w innych branżach - piszą
związkowcy ZOK.
- Tak więc oczekiwania są olbrzymie i mamy
nadzieję, że Pan Prezes zrobi wszystko, aby
wyjść im naprzeciw.

|
26.01.2008
Stanowisko
nr 11/2008
Zakładowej Komisji Koordynacyjnej ZOK NSZZ
"Solidarność"
Mittal Steel Poland S.A.
|
Dotyczy:
"Planu Zatrudnienia i Szkoleń na 2008 rok w
formie prowizorium" oraz Aneksu do tego
Planu.
Zakładowa Komisja Koordynacyjna ZOK NSZZ
"Solidarność" Mittal Steel Poland
S.A. odnosząc się do "Planu Zatrudnienia i
Szkoleń na 2008 rok w formie prowizorium"
wraz z Aneksem do tego Planu postanowiła
podjąć stanowisko o następującej treści:
§ 1.
1. Założony w ww.
projekcie Planu poziom zatrudnienia 8851
pracowników w ArcelorMittal Poland S.A. na
koniec 2008 r. jest nie do przyjęcia przez
naszą organizację związkową i budzi nasz
stanowczy sprzeciw z następujących powodów:
* - poziom zatrudnienia na
koniec 2008 r. ustalił pracodawca ArcelorMittal
Poland S.A. opierając się na wskaźniku
wydajności 750 ton na jednego zatrudnionego
zatwierdzonym przez "zarząd
korporacyjny". Żądamy szczegółowych
wyjaśnień przyczyn i przesłanek ustalenia
planowanej wydajności na poziomie 750 ton
wyrobów gotowych na jednego zatrudnionego oraz
dokładnego określenia kto lub co kryje się pod
enigmatycznym określeniem "zarząd
korporacyjny". Jednocześnie przypominamy,
że zgodnie z przepisami polskiego prawa - w tym
przede wszystkim Ponadzakładowego Układu
Zbiorowego Pracy dla pracowników przemysłu
hutniczego (Rozdział IX "Polityka
zatrudnienia") oraz stosowanych układów
zbiorowych pracy dla pracowników hut
wchodzących w skład ArcelorMittal Poland S.A. -
to pracodawca ArcelorMittal Poland S.A. określa
wielkość zatrudnienia, a nie jakiś
"zarząd korporacyjny".
* - przyjęty poziom
zatrudnienia 8851 pracowników i jego realizacja
w 2008 r. dramatycznie pogłębi braki w
zatrudnieniu występujące od wielu lat w
ArcelorMittal Poland S.A., w tym bardzo dotkliwe
braki w zatrudnieniu występujące w 2007 r. oraz
będzie stanowił bardzo poważne zagrożenia dla
zdrowia, a nawet życia pracowników. Według
naszych szacunków przy zatrudnieniu na koniec
2007 r. wynoszącym 10579 pracowników wakaty w
2007 r. sięgały około 30-40% w stosunku do
ustalonych przez pracodawcę limitów
zatrudnienia uwzględniających czas pracy i
bezpieczeństwo jej wykonywania w poszczególnych
jednostkach organizacyjnych, np. w Oddziale w
Dąbrowie Górniczej są bardzo ważne z
technologicznego punktu widzenia
wydziały/działy, gdzie wakaty sięgają 50-60%
tych limitów zatrudnienia, podobnie jest w
Oddziale W Krakowie w Zakładzie Stalowni i
innych jednostkach organizacyjnych we wszystkich
Oddziałach. W tej sytuacji działania pracodawcy
ArcelorMittal Poland S.A. w sferze zatrudnienia w
2007 r. i zapowiedziane na 2008 r. są nie tylko
sprzeczne z jakąkolwiek logiką, ale łamią
przepisy polskiego prawa w zakresie
kształtowania odpowiedniego poziomu zatrudnienia
uwzględniającego czas pracy i bezpieczeństwo
jej wykonywania, w tym przede wszystkim
zobowiązania Inwestora ArcelorMittal (wcześniej
- Mittal Steel Holdings AG) zapisane w Pakiecie
Socjalnym - Umowie dotyczącej gwarancji
pracowniczych i socjalnych dla Pracowników
Spółki "Polskie Huty Sali" S.A.,
podpisanego w dniu 25 lutego 2004 r. oraz
przepisy w zakresie bezpieczeństwa i higieny
pracy, co bezpośrednio przekłada się dużą
wypadkowość w polskich zakładach należących
do Grupy ArcelorMittal.
* - przyjęcie ww. poziomu
zatrudnieniu będzie oznaczać, że w 2008 rok
będzie kolejnym, w którym nie będą
uzupełnione wakaty i będą utrzymane obsady
stanowisk produkcyjnych na poziomie nie
pozwalającym na zachowanie wymagań
wynikających z przepisów prawa, co w
konsekwencji prowadzi między innymi do
zaległości w wykorzystaniu urlopów
wypoczynkowych, wykonywania prac wbrew przepisom
BHP i instrukcjom stanowiskowym oraz łamania
przepisów prawa pracy przy zatrudnianiu w
godzinach nadliczbowych. Podkreślamy, że za
szczególnie naganne i bulwersujące uznajemy
zatrudnianie w 2007 r. w godzinach
nadliczbowych pracowników wykonujących pracę
na stanowiskach, na których występują
przekroczenia czynników szkodliwych dla zdrowia,
czego bezwzględnie zakazują przepisy prawa.
Potwierdzenie powyższych faktów zawarte jest w
treści Wystąpienia Okręgowego Inspektora Pracy
Państwowej Inspekcji Pracy z dnia 25.04.2007 r.
* - opierając się na
doświadczeniach 2007 r. z troską i
zaniepokojeniem stwierdzamy, że przy
zaplanowanym poziomie zatrudnia 8851 pracowników
nie jest możliwe utrzymanie dotychczasowej
wielkości produkcji, a zupełnie nierealne są
plany jej zwiększenia w 2008 r. Aby dać
przykład informujemy, że jednym z ważnych
powodów nie osiągnięcia pełnych mocy
produkcyjnych nowo wybudowanej maszyny COS w
Dąbrowie Górniczej są ogromne wakaty w
zatrudnieniu, a właściwie brak pracowników
stałych na tej instalacji.
* - według naszych szacunków w
ArcelorMittal Poland S.A. obecnie wskaźnik
udziału pracowników zatrudnionych w innych
formach niż umowa o pracę na czas nieokreślony
kształtuje się na poziomie około 15-20%
aktualnego stanu zatrudnienia, z roku na rok
wzrasta i powyższe plany na 2008 r.
jednoznacznie wskazuję, że skokowo wzrośnie w
2008 r. Informujemy i uprzedzamy, że nigdy nie
było i nie będzie zgody naszej organizacji
związkowej na formy zatrudniania pracowników
sprzeczne z polskim prawem, w tym na coraz
powszechniejsze zjawisko zastępowania
pracowników stałych pracownikami czasowymi lub
zatrudnianymi w innych formach niż umowa o
pracę na czas nieokreślony. Przypominamy, że
Inwestor ArcelorMittal (wcześniej - Mittal Steel
Holdings AG) i pracodawca ArcelorMittal Poland
S.A. w Pakiecie Socjalnym - Umowie dotyczącej
gwarancji pracowniczych i socjalnych dla
Pracowników Spółki "Polskie Huty
Sali" S.A., podpisanym w dniu 25 lutego 2004
r. i w stosowanych zakładowych układach
zbiorowych pracy solidarnie zobowiązali się,
że podstawową formą zatrudniania pracowników
będą umowy o pracę na czas nieokreślony.
* - wobec
powyższego mówienie o wskaźniku wydajności na
poziomie 500 ton na koniec 2007 roku, czy 750 ton
na koniec 2008 roku na jednego zatrudnionego jest
fikcją i manipulacją ponieważ rzeczywista
liczba osób zaangażowanych w wytworzenie tony
wyrobu gotowego jest wyższa (pracownicy stali +
osoby zatrudnione w innych formach niż umowa o
pracę na czas nieokreślony).
2. Przedstawiony projekt Planu
Zatrudnienia kolejny już rok jest niekompletny
ponieważ w swojej treści nie zawiera wszystkich
elementów, o których mowa w Ponadzakładowym
Układzie Zbiorowym Pracy dla pracowników
przemysłu hutniczego (Rozdział IX
"Polityka zatrudnienia" art. 12, § 2)
oraz stosowanych układach zbiorowych pracy dla
pracowników hut wchodzących w skład
ArcelorMittal Poland S.A.
3. W projekcie Planu
Zatrudnienia i Szkoleń na 2008 rok pracodawca
nie określił kryteriów jakimi będzie się
kierował przy doborze pracowników do
zapowiedzianych na 2008 r. zwolnień z przyczyn
niedotyczacych pracowników, do czego pracodawcę
bezwzględnie obligują przepisy
Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla
pracowników przemysłu hutniczego (Rozdział IX
"Polityka zatrudnienia" art. 12, § 4 i
5) oraz stosowanych zakładowych układów
zbiorowych pracy.
4. Projekt Planu Zatrudnienia i
Szkoleń nie zawiera planu przekwalifikowań
pracowników zatrudnionych na stanowiskach pracy,
które wskutek zmian organizacyjnych,
technicznych, technologicznych i innych zostały
zlikwidowane lub są zagrożone likwidacją w
2008 r., a więc pracodawca z góry zakłada, że
w 2008 r. nie będzie realizował zapisów
Rozdziału VII, § 30-33 ww. Pakietu Socjalnego
oraz postanowień Ponadzakładowego Układu
Zbiorowego Pracy dla pracowników przemysłu
hutniczego (Rozdział IX "Polityka
zatrudnienia" art. 12, § 9, 10 i 11) i
stosowanych zakładowych układów zbiorowych
pracy, a dotyczących przede wszystkim obowiązku
pracodawcy przedstawiania pracownikom objętych
likwidacją ich miejsc pracy propozycji
zatrudnienia na innych stanowiskach pracy bez
przekwalifikowania lub po ewentualnym
przekwalifikowaniu. Pracodawca nie przedstawił
także wykazu stanowisk pracy, które będą
proponowane pracownikom objętym likwidacją ich
miejsc pracy, bez przekwalifikowania lub po
ewentualnym przekwalifikowaniu.
§
2.
Zakładowa
Komisja Koordynacyjna ZOK NSZZ
"Solidarność" Mittal Steel Poland
S.A. działając na podstawie przepisów
zawartych w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym
Pracy dla pracowników przemysłu hutniczego
(Rozdział IX "Polityka zatrudnienia"
art. 12, § 2 i 3) oraz w stosowanych układach
zbiorowych pracy dla pracowników hut
wchodzących w skład Mittal Steel Poland S.A. -
jeszcze raz wzywa pracodawcę ArcelorMittal
Poland S.A. do niezwłocznego uzupełnienia
"Planu Zatrudnienia i Szkoleń na 2008 rok w
formie prowizorium" o informacje, o których
mowa w § 1 powyżej w terminie nie dłuższym
niż 7 dni od dnia doręczenia niniejszego
stanowiska.
Ze względu na fakt, iż założony w ww. Planie
poziom zatrudnienia na 2008 r. stwarza
zagrożenie wykonywania prac wbrew przepisom BHP
i instrukcjom stanowiskowym wnosimy o
dołączenie do Planu Zatrudnienia i Szkoleń na
2008 r. opinii służb BHP ArcelorMittal Poland
S.A. i Społecznej Inspekcji Pracy oraz udział
przedstawicieli służb BHP i SIP w negocjacjach
porozumienia, o którym mowa w § 3
poniżej niniejszego stanowiska.
Jednocześnie uprzedzamy, że brak ww.
uzupełnienia w wyznaczonym terminie będziemy
traktować jako nie przedstawienie Planu
Zatrudnienia i Szkoleń na 2008 rok, a więc
złamanie przepisów prawa pracy w tym zakresie.
§
3.
Zakładowa
Komisja Koordynacyjna ZOK NSZZ
"Solidarność" Mittal Steel Poland
S.A. deklarując gotowość do rozmów wzywa
pracodawcę ArcelorMittal Poland S.A. do
niezwłocznego przystąpienia do negocjacji w
celu zawarcia porozumienia, o
którym mowa w art. 12, § 3, ust. 1, w Rozdziale
IX "Polityka zatrudnienia" PUZP.
§
4.
Stanowisko
wchodzi w życie z dniem podjęcia, tj. z dniem
15.01.2008 r.
Adresaci Stanowiska Nr 11/2008:
1. Pan Bernard Fontana -
Executive Vice-President Human Resources
ArcelorMittal.
2. Pan Jacques Laplanche -
Secretary to the EWC ArcelorMittal.
3. Pan Gregor Münstermann -
Prezes Zarządu ArcelorMittal Poland S.A.
4. Pan Andrzej Wypych - Dyrektor
Personalny ArcelorMittal Poland S.A.
Stanowisko poparły pozostałe
Organizacje Związkowe w ArcelorMittal Poland
S.A.

|
08.01.2008
Spór
zbiorowy o płace w ZBOŚiTH
|
8 stycznia "Solidarność"
dąbrowskiego Oddziału Mittal Steel Poland
wszczęła spór zbiorowy z Pracodawcą w
Zakładzie Badań Ochrony Środowiska i
Technologii Hutniczych. W piśmie do Prezesa
Zarządu - Jacka Majewskiego związek domaga się
realizacji z dniem 1 stycznia br. wzrostu
miesięcznych wynagrodzeń średnio o 700 zł na
pracownika metodą uzgodnioną przez Strony.
W uzasadnieniu związek wskazuje na dobre wyniki
Spółki na działalności gospodarczej za ub.
rok. Są one wynikiem dużego zaangażowania i
wzrostu wydajności pracujących. Wyniki te nie
przekładają się jednak na odpowiedni wzrost
wynagrodzeń przy rosnących kosztach prowadzenia
gospodarstw domowych, wyższych cenach energii i
żywności.
Decyzja o wejściu w spór zbiorowy pozostaje w
związku z brakiem odpowiedzi Pracodawcy na pismo
strony związkowej z 16 listopada ub. roku w
sprawie wzrostu płac pracowników i odmową
Pracodawcy przystąpienia do negocjacji. Związek
oczekuje na pisemne stanowisko w tej sprawie
uprzedzając, że ignorowanie sprawy może
doprowadzić do zaostrzenia form protestu.
Przyczyną utrzymującego się konfliktu w
spółce są niskie płace i narastająca
dysproporcja w stosunku do wynagrodzeń w Hucie
Katowice. Podczas, kiedy średnia płaca za 2007
rok w ZBOŚiTH wyniosła ok. 3,200 zł. -
wynagrodzenie w ArcelorMittal Poland za ub. rok
było wyższe i wyniosło 4 030,67 zł.
Duże nadzieje na rozwiązanie wielu problemów w
spółce w tym m. in. płacowych,
"Solidarność" wiąże ze spotkaniem
z przedstawicielami nadzoru właścicielskiego.
Takie spotkanie odbędzie się w najbliższym
czasie.

|

|
|