Po prawie
15-letnim procesie w czwartek 31 maja br. Sąd
Okręgowy w Katowicach skazał członków plutonu
specjalnego ZOMO, oskarżonych o strzelanie do
górników kopalni Wujek i Manifest Lipcowy.
Dowódcy, 60-letniemu Romualdowi Cieślakowi,
który dał sygnał do ataku, wymierzył 11 lat
więzienia. W stosunku do podległych mu
funkcjonariuszy orzekł kary 3 lat oraz 2 i pół
roku. Cieślak dowodził plutonem ZOMO w obu
akcjach - na "Manifeście" i
"Wujku", 15 i 16 grudnia 1981 r.
W kopalni "Wujek" od milicyjnych kul
zginęło 9 górników, a 21 odniosło rany
postrzałowe.
Zgromadzeni w sali sądu przedstawiciele rodzin
zabitych i rannych górników przywitali wyrok
oklaskami i odśpiewaniem hymnu narodowego. W tym
samym czasie ok. 100 osobowa grupa członków
Solidarności w tym Mittal Sttel Poland oraz
Konfederacji Polski Niepodległej pikietowała
gmach Sądu Okręgowego.
Tuż przed ogłoszeniem wyroku doszło do
incydentu. Policja nie pozwoliła wejść na
salę działaczowi Solidarności Adamowi Gierze.
Uczestniczący we wszystkich posiedzeniach sądu
Giera domagał się wpuszczenia go na salę
dowodząc, że gmach sądu jest instytucją
publiczną, a więc dostępną dla obywateli.
Stawiającego opór skuto w kajdanki i dotkliwie
poturbowano. W wyniku interwencji u prowadzących
rozprawę, pozwolono Gierze uczestniczyć w
posiedzeniu.
Po ogłoszeniu sentencji oskarżenia, najwyższy
wyrok 11 lat więzienia otrzymał Romuald
Cieślak, który dał sygnał do otwarcia ognia
do górników i pierwszy oddał strzał w ich
kierunku.
Kary 3 lat więzienia sąd wymierzył byłym
zomowcom Andrzejowi Bilewiczowi i Ryszardowi
Gaikowi.
Kary dwóch i pół roku więzienia - złagodzone
przez sąd o połowę na mocy amnestii z 1989 r.
- sąd wymierzył pozostałym oskarżonym
zomowcom tj.: Maciejowi Szulcowi, Grzegorzowi
Włodarczykowi, Antoniemu Nyczowi, Henrykowi
Huberowi, Zbigniewowi Wróblowil, Józefowi
Rakowi, Grzegorzowi Berdynowi, Markowi Majdakowi,
Edwardowi Ratajczykowi, Bonifacemu Wareckiemu,
Grzegorzowi Furtakowi i Krzysztofowi
Jasińskiemu.
Sąd umorzył sprawę przeciwko Teopoldowi
Wojtysiakowi.
Uniewinniony został też wicekomendant
wojewódzki MO w Katowicach Marian Okrutny,
oskarżony o sprawstwo kierownicze pacyfikacji
strajkujących kopalni.
Warto nadmienić, że swój "chrzest
bojowy" pluton specjalny pod dowództwem m.
in. płk Mariana Okrutnego, przeszedł podczas
próby pacyfikacji Huty Katowice w dniu 14
grudnia 1981 roku.
Akcja zatrzymania komitetu strajkowego oraz
redakcji "Wolnego Związkowca"
zakończyła się fiaskiem.
W raporcie z akcji odnotowano jedynie fakt
zatrzymania 100 strajkujących, w tym 12
aktywistów Solidarności.

Zobacz
zdjęcia z procesu: http://ligarepublikanska.tripod.com/idz-i-zabij/proces.htm
|