![]() |
|||||||||
| POWROT DO STRONY GLOWNEJ |
|||||||||
|
O płacach, restrukturyzacji zatrudnienia i przyszłości spółek . Na VI MZD "S" Mittal Steel Poland - D.G. W sobotę 24 marca w odbyło się VI Międzyzakładowe Zebranie Delegatów MOZ NSZZ "Solidarność" Mittal Steel Poland S.A. - Dąbrowa Górnicza. Część oficjalną zdominowały pytania do przedstawicieli pracodawców w sprawie płac, restrukturyzacji zatrudnienia, spraw pracowniczych oraz aktualnej sytuacji w hucie oraz spółkach. W posiedzeniu wzięło udział 96 delegatów oraz zaproszeni goście: kapelan i duszpasterz Solidarności Huty Katowice ks. Kanonik Zygmunt Wróbel, ze strony pracodawcy: członek Zarządu Mittal Steel Poland Stefan Dzienniak i dyrektor personalny spółki Andrzej Wypych, dyrektor zarządzający dąbrowskiego Oddziału Mittal Steel Andrzej Mączka, dyrektor personalny IPS Grupa Serwisowa Jerzy Sułkowski oraz prezes Spółki PU Maritex - Janusz Jędroch. Ponadzakładowe struktury Solidarności" reprezentowali: wiceprzewodniczący Zarządu Regionu śląsko-dąbrowskiej "S" Władysław Molęcki, szef Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "S" Mittal Steel Poland Władysław Kieljan, oraz Andrzej Uglorz z oddziału w Świętochłowicach. Stefan Dzienniak - reprezentujący Zarząd Mittal Steel Poland mówił o nowym światowym trendzie w hutnictwie - tzw. orientacji produktowej. - Podczas pobytów w zakładach Arcelora zobaczył podobne do naszych zakłady - produkujące wyłącznie jeden wyrób. Tzn. jedna huta produkująca tylko szyny, inna grodzice, jeszcze inna tylko ciężki kształtownik. Zmodernizowano i zautomatyzowano obiekty oraz instalacje produkcyjne. Dzięki wąskiej specjalizacji huty te osiągnęły doskonałe wyniki. Podobny proces przekształceń czeka również nas - mówił Stefan Dzienniak. Trwa dyskusja - jaki kierunek specjalizacji produktowej należy przyjąć w Mittal Steel Poland. - Jeśli chodzi o inwestycje, to trzeba oddać sprawiedliwość Panu Mittalowi, że dotrzymał słowa i wszystkie cztery inwestycje zostały zrealizowane, bądź w przypadku Krakowia są w końcowej fazie realizacji - mówił dyrektor. Przyszedł dla nas okres egzaminu - uruchomienia tych obiektów. Od tego będzie zależało, czy będą w Polsce powstaną kolejne wielkie inwestycje. W najbliższych latach w oddziałach czeka nas gruntowna zmiana pokoleniowa - mówił Stefan Dzienniak. Rozpoczęliśmy już współpracę ze szkołami średnimi i z ośrodkami akademickimi nad przygotowaniem młodych kadr. Chcemy w przyszłości te zakłady, kapitał i urządzenia przekazać w jak najlepszym stanie młodemu pokoleniu. Mamy kolejny rok znakomitych wyników i zysków a pracownicy lepiej zarabiają. Firma nasza prowadzi też dyskretną pomoc społeczną. Na razie ma to razie charakter początkowy. Pracujemy nad wypracowaniem modelu pomocowego wspierania tam gdzie jest to niezbędnie potrzebne. Nie będzie natomiast bezsensownego wydawania pieniędzy tam, gdzie mogą być one zmarnotrawione czy wręcz malwersowane - mówił Stefan Dzienniak. Firma nasza prowadzi też bardzo szlachetną akcję o charakterze ekologicznym. W dąbrowskim oddziale kończymy pierwszy etap sadzenia 100 tys. drzewek. W podobnych akcjach na terenie wszystkich oddziałów zamierzamy posadzić łącznie 250 tys. Nie chcemy być postrzegani wyłącznie jako negatywnie oddziaływujący na środowisko naturalne, ale także ratować je i wspierać. Chcemy, by naszą firmę postrzegano jako przyjazną zarówno dla środowiska, społeczności jak i dla władz lokalnych. Dyrektor zarządzający dąbrowskiego oddziału Andrzej Mączka zapewnił zatrudnionych na Zgniataczu, że nie muszą obawiać się o miejsca pracy. - Z kierownictwem walcowni i stalowni dokonaliśmy generalnej ocena stanowisk pracy. Z chwilą zaprzestania produkcji na WCK pracownicy mają zagwarantowane stanowiska na walcowniach, na stalowni i COS-ach. - Gdyby nie było związków zawodowych to należałoby je stworzyć - mówił dyrektor personalny Mittal Steel Poland Andrzej Wypych. One były są i będą. Najważniejszy jest konstruktywny dialog, partnerstwo a także to - jak strony ze sobą współpracują. Jeszcze dwa lata temu w firmie była napięta sytuacja a nawet protesty. Udało się je zażegnać i stworzyć mocne podstawy do efektywnego dialogu. - Nie umniejszając żadnej organizacji w firmie - najbardziej rozsądnym związkiem w Mittal Steel Poland jest Solidarność - mówił dyrektor. W tak dużych przedsiębiorstwach jak nasze, dialog z 29 związkami utrudnia a czasami wręcz uniemożliwia efektywne rozwiązywanie problemów. To, co powinno uzgodnić się w ciągu tygodnia, u nas osiąga się po 2-3 miesiącach. Potrzebne są zmiany z zapisach okołokodeksowych, by w negocjacjach brały udział tylko reprezentatywne organizacje. Andrzej Wypych wyraził chęć uczestniczenia w spotkaniach wydziałowych i związkowych jeśli zachodzi taka potrzeba, bo jest to najlepsza okazja do bezpośredniego przekazania informacji oraz wiedzy pracownikom a także wyjaśnienia wszystkich kwestii, które mogą być przyczyną konfliktów. - Nie unikniemy redukcji zatrudnienia do poziomu 10 411 osób do końca br. Takie warunki narzuciła nam Komisja Europejska mówił dyr. Wypych. Robimy jednak wszystko, by proces ten przeprowadzić jak najłagodniej. Analizujemy różne formy redukcji. Oprócz wydzielenia i przekwalifikowania, rozważamy możliwość czasowego przesunięcia części pracowników do innych firm. Jeśli taki kierunek zaakceptują związki, to faktyczna redukcja w całym Mittal Steel Poland może w najgorszym przypadku objąć kilkusetosobową grupę pracowników. W niedalekiej przyszłości czeka nas wymiana pokoleniowa - mówił Andrzej Wypych. Z przeprowadzonych analiz wynika, że na emerytury w 2009 roku odejdzie ponad 90 osób, a w późniejszych latach wielkość ta będzie narastać. Od 2011 roku na emeryturę przechodzić będzie ok. 500 osób rocznie. Już teraz podejmujemy kroki, by zabezpieczyć miejsca pracy po odchodzących. Powracamy do szkolnictwa przyzakładowego, które przygotuje nam "młody narybek" z praktyczną nauką zawodu. W tym celu przekazaliśmy do dyrekcji Technicznych Zakładów Naukowych listę z wykazem liczby osób i stanowisk. Chcemy by młodzież doskonaliła swoją wiedzę nie tylko w szkolnych warsztatach, czy laboratoriach ale także na terenie naszych hut. Chcemy też skorzystać z doświadczenia byłych pracowników hut, by służyli nam pomocą w charakterze instruktorów do praktycznego przyuczania w zawodach. - "Trudno jest żyć obok bogatego sąsiada" - mówił dyrektor personalny IPS Grupy Serwisowej Jerzy Sułkowski. Nie zawsze funkcjonowanie w obszarze Mittal Steel Poland przynosi wymierne efekty. Należy się cieszyć z sukcesów firmy, które doświadczają jej pracownicy, ale dobrze by było, gdyby podobne korzyści odczuli także pracownicy Grupy Serwisowej. Jeśli Mittal Steel szczyci się wielkim piecem, który przeszedł gruntowną modernizację i może być modelowym przykładem przywrócenia wyeksploatowanego urządzenia do produkcji to przypomnę, że znaczną część prac modernizacyjnych wykonali pracownicy naszej spółki i mają w tym sukcesie duży udział. Naszym największym problemem jest to, że realizując swoje zadania, jesteśmy "kosztem" dla właściciela, a on szuka kosztów. Bardzo często na nas i inych spółkach dokonuje oszczędności. Dlatego bardzo ważną sprawą jest zawarcie dobrej umowy z Mittal Steel na świadczenie usług. Jeśli będzie korzystna finansowo, to spółka będzie miała argumenty w rozmowach ze związkami w zakresie wzrostu płac. Z dobrej sytuacji finansowej Mittal Steel Poland nie krył zadowolenia prezes spółki związkowej "Maritex" - Janusz Jędroch. Jesteśmy silnie związani usługami z hutą, jeśli nasza firma będzie miała pracę w obszarze Mittal Steel to będą też możliwości lepszego wynagradzania naszych pracowników. Zdaniem dyrektora Dziennika - szefowie spółek grają zbyt słabo w negocjowaniu dobrych warunków dla swoich jednostek. Jak powiedział - na rynku jest gra pomiędzy dwoma stronami - sprzedającym i kupującym. Od tego jaki jest finał tej gry zależy kto wygrywa. Odpowiadając na pytania Jadwigi Szewczyk w sprawie udostępnienia bramy wjazdowej nr 8 dla osób dojeżdżających do pracy samochodami - Stefan Dzienniak stwierdził, że za 2-3 lata może nastąpić jej otwarcie. Po latach rozmów z władzami Dąbrowy Górniczej w planach na lata 2007-2009 przyjęto budowę wiaduktu oraz drogi dojazdowej prowadzącej w okolice bramy. Miasto stara się o wsparcie finansowe środkami z Unii Europejskiej. Jeszcze w tym roku opracowana zostanie dokumentacja a fizyczne prace rozpoczną się w roku następnym. Jeśli dojdzie do finalizacji prac po stronie miasta, huta przystąpi do realizacji prac drogowych w okolicy bramy nr 8 - mówił dyr. Dzienniak. Odnosząc się zbyt dużych obciążeń podatkowych od wypłacanych odpraw w ramach programów odejść - Dyrektor Andrzej Wypych przyznał, że należy przeanalizować możliwość ich realizację w ratach. Jak powiedział - odprawy nie zagwarantują odchodzącym godziwego przeżycia do czasu przejścia na emeryturę. Jest to temat, który należy postawić za Komisji Trójstronnej i zainteresować ustawodawcę. Chodzi o zmiany w przepisach, ograniczających do minimum obciążenie takich odpraw podatkiem. Nie może być tak - mówił dyrektor, że urzędy skarbowe traktują jednakowo - tych co mają pieniądze i tych, którzy dostają je na przetrwanie, bo nie ma dla nich pracy z zakładzie. Jan Wiśniewski pytał o politykę właściciela w stosunku do spółki kolejowej Kolprem. Poddał w wątpliwość, że szefowie spółek mają pełną niezależność od właściciela Mittal Steel. - Jeżeli prezes spółki jest jego reprezentantem i dostaje od niego wytyczne, to czy może stawiać mu warunki? Jeżeli będzie robił problemy to zostanie odwołany - mówił Jan Wiśniewski. - Kolprem na dzień dzisiejszy korzysta z pozycji monopolisty - mówił Stefan Dzienniak. O ile Huta Katowice musiała się poddać w roku 1990 grze rynkowej, to monopolista Kolprem przetrwał do dzisiaj. Polska się zmienia, w zakresie kolei też. Główną spółką przewozową w kraju posiadającą 82,5 proc. rynku jest PKP Cargo. Pozostałe 17,5 proc. przejęły spółki prywatne. Zaczynały od zera, ale w ciągu kilku lat dorobiły się taboru, mają swoje siedziby, zatrudniły załogi, przejmują coraz większe części masy towarowe przewozów w Polsce. Są już 42 takie spółki. Każdego dnia otrzymujemy od nich oferty w sprawie przejęcie pełnego zakresu usług kolejowych na znacznie lepszych warunkach, po niższych kosztach. To ważny sygnał dla Kolpremu, by przyglądał co dzieje się na tym rynku, bo jeśli coś przegapi to po prostu przegra. Mittal Steel Poland opiera swoją strategię transportowo-logistyczną na PKP Cargo. Ale dzięki istnieniu prywatnych podmiotów, Mittal Steel może rozmawiać z tą państwową instytucją z nieco innej pozycji. Np. przed miesiącem doszło do wypowiedzenia umowy transportowej PKP, ponieważ była dyktatem tego państwowego monopolisty. Przez kilka najbliższych lat PKP Cargo pozostanie głównym partnerem Mittal Steel a w przewozach wewnętrznych Kolprem. Nie znaczy to jednak, że Kolprem nie musi poddać się grze rynkowej. Dotyczy to wszystkich spółek. Mittal to stal, to core biznes. Wszystko co można kupić na rynku nie jest w core biznesem. Generalna wytyczna? - Coś, co jest unikatowe, wyjątkowe, wyjątkową wiedzą, będzie w tej firmie. Jeśli można coś kupić na rynku - nie musi być w Mittal Steel. - Zbyt wiele sobie wyobrażacie, że ja wpływam na to co się dzieje w spółkach, mówił dyrektor personalny Andrzej Wypych. Spółki są niezależnymi organizmami i same żyją. Jeżeli w ogóle rozmawiam z prezesami spółek, to wyłącznie na temat polityki płacowej, ale nie szczegółów, co kto, gdzie, kiedy, W Kolpremie sytuację z wstrzymaniem realizacji porozumienia płacowego można wytłumaczyć planowaną konsolidacją z Cedlerem, Świętochłowicami i Krakowem. Zapewne chodzi o czasowe wstrzymanie a nie blokowanie uruchomienia podwyżek. Sprawa nie jest łatwa, ponieważ we wszystkich spółkach istnieją różne regulacje płacowe i należy przyjąć wspólne jednolite zasady jak to miało miejsce w Mittal Steel Poland. To Kolprem będzie przejmował pozostałe spółki kolejowe i to wasz zarząd ma prawo i obowiązek zadecydowania jak to zorganizuje. Uważam, że system płacowy w Kolpremie jest dużo sprawiedliwszy dla pracowników niż w Krakowie i powinien być przyjęty dla pozostałych spółek. Stoicie przed dużym wyzwaniem. Nie pomaga wam w tym kodeks pracy, który powinien przewidzieć łączenie różnych organizmów, To kolejny przykład, którym należy zainteresować Komisję Trójstronną i ustawodawcę. Powinny istnieć prawne narzędzia prawne, które umożliwiają pracodawcy zajęcie stanowiska i łączenie pewnych zasad. - Drażliwą sprawą są wjazdy na hutę. W innych zakładach sprawa ta nie stanowi problemu jak to jest w Mittal Steel. Nigdzie nie przeszukuje się tak samochodów jak u nas, robi się z nas złodziei - mówił Jan Wiśniewski. Dlaczego nie wprowadzić płynnego ruchu z losowym wybieraniem samochodów i dokładną ich kontrolą? Obecne pobieżne zaglądanie pod maskę to fikcja sprawdzania i niepotrzebne hamowanie ruchu. - Z wjazdu na hutę korzysta 10 proc, zatrudnionych a przepustka na wjazd jest wyróżnieniem, jest ciągle nagrodą - mówił Stefan Dzienniak. Jest kilka powodów ograniczenia liczby przepustek. Pierwszy powód to taki, aby nie doprowadzić do nadmiernych korków przed bramami. Drugi - nie ma dostatecznej ilości parkingów. Trzeci problem, ten wstydliwy, z którego powodu wielu pracowników utraciło pracę. Nawet przy pobieżnej kontroli w samochodach znajdujemy rzeczy, przedmioty, które nie są własnością właściciela. Dopóki takie zjawiska będą miały miejsce, takie ograniczenia będą, Eugeniusz Gerke z ZWG/W pytał o stan zaawansowania i przypuszczalny okres sprzedaży mieszkań zakładowych. - W zasobach Mittal Steel Poland do końca ub. roku pozostawało ok. 1.800 mieszkań. W styczniu br. podjęliśmy decyzję na sprzedaż ok. 650 mieszkań w Zagórzu i ok. 130 w Dąbrowie Górniczej - mówił Stefan Dzienniak. Proces ten utrudnia regulacja gruntów. Jednym z takich przykładów jest stojący na trzech działkach, które należą do trzech różnych właścicieli - blok przy ul. Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej. Próba kontaktu z jednym z nich, który od 30 lat przebywa w nieznanym miejscu w Kanadzie, uniemożliwia uwłaszczenie i prawne uregulowanie własności. Wiele spraw gruntowych jest w końcowym etapie realizacji. Udało się np. załatwić przejęcie bloków po Hucie Bankowej, ale wciąż duży problem stanowi porozumienie się władzami miasta, by jeśli zachodzi taka potrzeba odkupiło blok, bądź odsprzedało ziemię. Zdarza się, że grunt jest zieleńcem, placem zabaw a nawet z drogą. Na takie warunki z kolei my nie możemy się zgodzić - mówił Stefan Dzienniak, bo sprzedając mieszkanie z gruntem, jego wartość znacznie wzrośnie, że nikt go nie kupi części drogi. Ponad 100 osób otrzymało oferty wykupu mieszkania - mówił dyrektor personalny Andrzej Wypych. Na odpowiedź mają 6 miesięcy. Kilkadziesiąt osób już odpowiedziało - reszta czeka w zawieszeniu. Chcę wiedzieć ile zapłacą, bo jeśli się dowiadują, że są problemy natury finansowej część z nich wycofuje się. Jest też inny problem - zadłużenie. Kiedy pracownik dowiaduje się, że ma zapłacić nie tylko za mieszkanie, ale też uiścić zadłużenie, ponieważ dochodzi do zmiany charakteru własności, to pracownicy często rezygnują z zakupu. Można założyć, że na pewno nie uda nam się sprzedać wszystkich mieszkań. Marian Owczarek - ZBOŚiTH - Podczas ubiegłorocznego spotkania w Krakowie na zapytanie o wynagrodzenia w naszej spółce - prezes Bhatnagar odpowiedział, że nie mam co liczyć by były takie jak w hutach. Ludzi niepokoi duże zróżnicowanie i że stale ono rośnie. Podczas, gdy średnia płaca w Mittal przekroczyła w ub. roku 3700 zł w naszej spółce przewiduje się ją na poziomie 3100 zł. Dlaczego spółki tak są traktowane, przecież nie z własnej woli wyszliśmy z huty . Wszystko odbyło się w sposób wymuszony. My też mamy swój udział w zysku właściciela, a w zamian oferuje się jałmużnę. Stefan Dzienniak - To pytanie odnosi się generalnie do wszystkich spółek. Pracownicy spółek muszą mieć świadomość, że im dalej pracują od procesu technologicznego - od płynnego metalu, tym relatywnie ich wynagrodzenia powinny być mniejsze. Mówię generalnie, ale nie do niektórych pojedynczych stanowisk. Poziom wynagrodzenia odnosi się do wysiłku, do wkładu pracy, do warunków pracy i zagrożeń. Takie stanowiska jak pracownik, obsługujący nowoczesną maszynę opartą na elektronice, na wielkim piecu, na stanowisku garowego, obsługi konwertorów, czy urządzeń COS-u są nieporównywalne. Pewna różnica i proporcja zachowana być musi. Jeśli chodzi o całą spółkę, to przygotowany jest projekt przejęcie przez dąbrowską spółkę pozostałych laboratoriów funkcjonujących w Sosnowcu, Świętochłowicach i Krakowie. Trwają praca zespołu nad tym projektem, który został podzielony na dwa etapy. W pierwszym, który może nastąpić jeszcze w połowie tego roku, ZBOŚiTH przejmie spółkę w Hucie Cedler. W drugim etapie nastąpi konsolidacja z pozostałymi jednostkami badawczymi. Zdaniem Andrzeja Wypych - Jeśli są podmioty nie efektywne to właściciel musi je powydzielać. Państwo zaakceptowaliście wydzielenia zanim postał PHS-em, a właściwie związki zawodowe. Przyjęto, że jeśli tego nie zrobicie to firma padnie. Skoro to zostało zaakceptowane, to proszę nie mówić, że ktoś został pokarany. Nie można też odnosić z powodu różnic występujących w płacach. Twierdzę, że praca w innej, mniejszej spółce może dawać więcej satysfakcji niż w grupie dużej. Czy płace w spółce mogą być wyższe? - mogą. Przykład - firma tlenowa Alkat. Kiedyś pracowało w niej 150 osób, dzisiaj 80 osób. Prosty rachunek - nie trzeba było zwiększać funduszu wynagrodzenia, wystarczyło dać pieniądze tych co odeszli - tym co pozostali. Średnią mają wyższą niż w Mittal Steel. Proste. Jeśli uda nam się zrobić to samo w spółkach to pracownicy mogą na tym skorzystać. Ewa Olszańska stwierdziła, że podobny problem występuje w spółce socjalnej Partner. Niektórzy pracownicy nie otrzymują podwyżek ich od 7 lat. Spada zatrudnienie, obowiązków jest coraz więcej a nie idzie za tym wzrost wynagrodzeń. Niedawno prezes naszej spółki Pan Kapur powiedział, że gdyby zgodnie z prawem podniósł nasze wynagrodzenia o 15 proc. to musiałby zamknąć spółkę. Dodatkową sprawą jest brak umowy z Mittal Steel. Było wiele spotkań w tej sprawie zarówno z poprzednim zarządem jak i z nowym ale wszystkie zakończyły się niczym. Nastroje wśród pracujących są coraz gorsze, bo widzimy tutaj niezrozumiałą grę na zwłokę. - W Partnerze zdarzyło się coś co nie powinno mieć miejsca. To wynika bardziej z nieznajomości polskich przepisów, niż ze złej woli kierownictwa spółki. Nie zakończono we właściwym czasie rozmów na temat wskaźnika wzrostu wynagrodzeń i powstał konflikt. Moim zdaniem należało ten wskaźnik negocjować i zakończyć uzgodnieniem. Dlatego nie wierzę, by działania Prezesa spółki Kapura zmierzały do konfliktu. - Dlaczego w Partnerze nie było tak długo podwyżek? Odpowiadam. Ta firma ledwo co wyszła z długów i należy się cieszyć, że ona jeszcze istnieje. Potwierdzam, że gdyby podwyżki odbywały się na tym poziomie, o jaki występują związki zawodowe to spółkę tę należałoby zamknąć. - Co wówczas by się stało? Oczywiście zgodnie z pakietem socjalnym ludzi przejąłby Mittal Steel, wypłacono by im odprawy, powiedziałoby się im do widzenia i nie ma spółki. - Czy w takim kierunku mieliśmy iść? - Nie! Należało im pomóc, żeby firma istniała. I tak to zostało zrobione. Jeżeli ktoś liczy, że dostanie podwyżki z wyrównaniem za ubiegłe lata, kiedy w Partnerze nie było zysków i żadnych możliwości podwyżek - to mówię - nie jest to niemożliwe. Teresa Grębosz (Biuro Zakupów) - były obietnice na lepsze pieniądze na magazynach. Pracownicy fizyczni zarabiają zaledwie 1600-1800 zł. Jest nas coraz mniej a pracy coraz więcej. Każdy pyta kiedy zacznie się płacić za pracę. Pozostało nas zaledwie 49 osób. W ub. roku odeszło ok. 10. Cały czas schodzimy ze stanu zatrudnienia. Nie wiemy jak długo i do jakiego stanu musimy zejść. Nikt nam nie może odpowiedzieć ile nas zostanie ostatecznie i co z placami. W ubiegłym roku podczas centralizacji Pan Ragawan - szef Pionu Zakupów przeznaczył drobne kwoty w ramach wyrównanie pewnych różnić wynikających z centralizacji. Nie były to kwoty duże ale były faktem. Aktualnie dzielone są środki z rozdziałem dla dyrektorów poszczególnych jednostek już wkrótce trafią do pracowników fizycznych i umysłowych. 95 zł automatycznie zostało podzielone dla wszystkich pracowników i przy najbliższej wypłacie zostaną wypłacone z nagrodą w kwocie ok. 550 zł. - Odnosząc się do limitu zatrudnienia. Nie ma takiego jednego dla wszystkich limitu. Jest 10.411 dla całego Mittal Steel Poland. Zarówno służby produkcyjne jak i nieprodukcyjne otrzymały pewien limit. Spośród służb nieprodukcyjnych tj. finansów, z zakupów, również z mojego pionu będzie musiało odejść 300 osób. Ponad 400 osób musi odejść z produkcji. Dyrektorzy oddziałów pracują nad zidentyfikowaniem takich miejsc. Nie narzucamy liczb automatycznie. Ten kolejny etap restrukturyzacji zatrudnienia musi odbyć się w sposób głęboko przemyślany. Adam Oczkowski z TKJ pytał - kiedy zostanie uruchomiony kolejny pakiet odejść oraz czy istnieje możliwość realizacji opraw dla odchodzących w ratach, by obniżyć ciężar 40 proc. podatku. Dyrektor Andrzej Wypych wyracił opinię, że jeżeli pracownik wyrazi zgodę na podpisanie porozumienia to taka możliwość istnieje. Np. w miesięcznych lub kwartalnych ratach. Nowe zasady odejść wejdą w życie w kwietniu. Zasadniczą różnicą w odróżnieniu do poprzednich programów odejść będzie to, że to pracodawca będzie wskazywał osoby w jednostkach gdzie będzie można pracować przy mniejszych obsadach a w przyszłości nie zajdzie potrzeba zatrudniania nowych pracowników. Jak powiedział Andrzej Wypych - decyzje kto ma odejść będą głęboko wyważone, by nie pozbyć się fachowców. W części roboczej delegaci podjęli trzy uchwały: 1. - zobowiązującą Prezydium i MK do podjęcia działań, by płace w spółkach wydzielonych były porównywalne z płacami w hutach. 2. - o zwiększeniu liczby członków MK z 43 do 44 3. - zobowiązującą delegatów na WZD Regionu Śl-Dąbrowskiego do skierowanie do Komisji Uchwał Regionu Śląsko-Dąbrowskiego "S" uchwały w sprawie ustalania minimalnej płacy gwarantowanej, na podstawie tzw. koszyka socjalnego. W stanowisku - delegaci VI MZD "S" zaapelowali do Komisji Krajowej "S" o podjęcie stanowczych i skutecznych działań, których wynikiem będzie przedłużenie stosowania do 2012 roku Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. GALERIA >> |
||||||||
| POWROT DO STRONY GLOWNEJ |
|||||||||
(C) 2007 - Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ
"Solidarność" Mittal Steel Poland S.A. - Dąbrowa
Górnicza
- wszystkie
prawa zastrzeżone -
webmaster e-mail -